Page 68 of 96

Re: [PL] Warsztat Slawola (31.10.10 - FW Nurgle Dreadnought)

Posted: 31 Oct 2010, o 13:23
by Kuzyn
Generalnie mi się podoba, ale za mało kontrastowy i wyraźny. U Bohuna było to wszystko bardzo dobrze zrobione i do tego przemyślane. A u Ciebie brudu jest dużo, ale to chyba oznacza że jest Twój :bonk: Nie mogę się doczekać aż sam będę próbował pocisnąć ten model, bo ja chciałem go jeszcze konwertować :) Gratuluje wytrwałości

Pozdrawiam C.

Re: [PL] Warsztat Slawola (31.10.10 - FW Nurgle Dreadnought)

Posted: 31 Oct 2010, o 13:26
by Wojto
Fajny opis , jednak dla mnie forgeworld nadal jest za drogi .Patrze na te zdjęcia to widać tu multum detali , a z własnego doświadczenia wiem ze zawsze się pominie kilka i potem od nowa trzeba mieszać farbę i malować , strasznie mnie to zawsze irytowało .Sam model jest piękny , bardzo lubię takie malowanie .Wygląda naprawdę nurglowo :).Trochę krzywo rozwierciłeś lufę , ale to tylko szczegół .


Pozdrawiam

Re: [PL] Warsztat Slawola (31.10.10 - FW Nurgle Dreadnought)

Posted: 31 Oct 2010, o 15:25
by przemo
Najlepiej możliwe że wyszła twarz.

Wszystko się zlewa, popracuj nad większym kontrastem. Jest tu rzeczywiście baaardzo dużo detali, ale wszystko mi się zlewa. Powinny być elementy przykuwające wzrok. Wiem że masz taki styl jak masz (brudny i mroczny) ale i tak elementy rzucające się w oko dobrze by zrobiły i chyba nie zaszkodziły Twojemu stylowi.

Chyba włożyłeś w niego kuuupe roboty. Sam się zastanawiam ile bym potrzebował czasu żeby pomalować taki model na wysoki poziom... masakra i gratki za zawzięcie :clap:

Re: [PL] Warsztat Slawola (31.10.10 - FW Nurgle Dreadnought)

Posted: 31 Oct 2010, o 16:59
by Slawol
Dzięki za komentarze!

@Wojto - lufy nie są wiercone przeze mnie, tylko gotowe fabrycznie, zmutowane, dlatego takie trochę krzywe :)

Re: [PL] Warsztat Slawola (31.10.10 - FW Nurgle Dreadnought)

Posted: 31 Oct 2010, o 20:25
by szczurek_
Zacny dred :D sam mi sie marzy (ile cie kosztowal ? razem juz paczka itp. ? :wink: ) .Twoj styl malowania idealnie pasuje do tego typu figsa :clap: Brod ,syf i ... fajnie :D Jedynie mam 2 zastrzezenia tzn. malo czyteny (patrz np : fotki z boku ... zlewaja sie lapy z korpusem i noga :wink: ) no i ta rdza jest super git tylko lekko bym powyciągał krawedzie :wink: Niemniej praca naprawde udana i chyba jedna z lepszych w twoim wykonainu .

p.s-podstawka ma fajne to bajoro :) jak je robiles ?

Re: [PL] Warsztat Slawola (31.10.10 - FW Nurgle Dreadnought)

Posted: 3 Nov 2010, o 19:41
by Slawol
szczurek_ wrote:Zacny dred :D sam mi sie marzy (ile cie kosztowal ? razem juz paczka itp. ? :wink: )
Wyżej podałem linki w recenzji, możesz sobie sprawdzić ceny na stronie FW w zależności od kursu funta... A jeśli chodzi o przesyłkę - z FW do Polski była za darmo, bo podpiąłem się (jak zwykle :mrgreen:) pod wspólne zamówienie, które co jakiś czas jest robione na forum WH40k Gloria Victis - tam metalfan ogarnia temat i jeśli zbierze zamówienie za pow. 250GBP, to leci ekspresowa przesyłka z FW za darmo. A w Polsce to już polecony za 6-7zł - w moim przypadku akurat, bo to same woreczki... ;)
szczurek wrote:p.s-podstawka ma fajne to bajoro :) jak je robiles ?
Tak jak mi się w danej chwili pomyślało :lol:

To miała być rzeka krwi i miało być trochę inne i bogatsze wykonanie, ale czas przydusił pomysł trochę...

Nałożyłem na gołą podstawkę trochę pasty Maimeri Terracotta, żeby wymodelować "wodę". Na to oczywiście czarny podkład. Potem w sumie było dużo mieszanek z Red Gore/Blood Red + Humbrol 35, na to znów Clear Red Tamiyi, później dodatki z Red Ink z Chaos Black... Potem "fale", czyli Watte Effect Valejo (ten majonez cały), zmieszany z Clear Red + Chaos Black... Jak zastygło, to znów poprawki inkami i lakierem, żeby się błyszczało. A jak mi było za mało, to dodawałem jeszcze "majonezu" i robiłem więcej fal wedle uznania. Na sam koniec mocno zalałem inkiem Tamiya Clear Red i lakierem Humbrol 35, dzięki czemu kamienie i skałki się wtopiły. A i liście "podrzuciłem" w trakcie zasychania lakieru i też się ładnie wtopiły.

No, jakoś tak to było chyba... ;) Krótko - baza, robienie krwi, później fale i znów krew + wykończenie.

Re: [PL] Warsztat Slawola (31.10.10 - FW Nurgle Dreadnought)

Posted: 3 Nov 2010, o 20:44
by mahon
moje zdanie chyba już znasz z rozmów po Hussarze. Namelessa pewnie też.

ale może komuś innemu się przyda to napiszę co o tym modelu sądzę:

- na żywo wyglądał nijako, ale już wtedy wiedziałem że zdjęcie z niego wiele wydobędzie.
- niestety nie dlatego, że jest tak super pomalowany, tylko dlatego że sam model ma kupę charakteru i detali, które ładnie wyjdą na fotce i stworzą poczucie dokładnego malowania i uwagi poświęconej szczegółom
- to malowanie jest jak dla mnie zbyt płaskie. wiem o tym że taki jest twój styl i że miało być realistycznie. może przy większym modelu byłoby.... ale tu (dla mnie) nie wystarcza
- nie chodzi nawet o precyzję, tylko o podkreślenie tego co zrobił rzeźbiarz
- często mówię że malowanie figurek nie sprowadza się do nałożenia kolorów, ale do "rzeźbienia modelu światłocieniem" - pewnie widziałeś na żywo jak efektownie wyglądają modele z wyraźniejszym światłocieniem.
- tym bardziej, że u ciebie połowę z tego i tak zakryje brud i krew. więc żeby model był czytelny - musisz najpierw ostro go wycieniować ("wyrzeźbić") żeby po nałożeniu weatheringu nadal pozostał czytelny.

dla porównania linki do dwóch innych wersji tego modelu: LINK 1 i LINK 2. Oczywiście oba inne w stylistyce i kolorystyce od twojego, ale nie chodzi mi o narzucanie ci takich zmian stylistycznych.
One są po prostu ODWAŻNIEJSZE w malowaniu - w tym "rzeźbieniu" o którym pisałem. I nieważne czy będzie to gładki blending i realistyczny zenital, czy też kreskowe podkreślenie krawędzi - po prostu dzięki śmielszemu światłocieniowi model staje sie znacznie czytelniejszy...

Tu jeszcze jeden nurglowy dredzik LINK 3, nie taki nowy i w innej kolorystyce, ale także na swój sposób wyrzeźbiony światłem...

Spróbuj to zastosować na jakimś modelu, zwłaszcza, że większość ludzi zdaje się dawać ci podobne rady.

Re: [PL] Warsztat Slawola (31.10.10 - FW Nurgle Dreadnought)

Posted: 3 Nov 2010, o 22:02
by przemosz.
No coż, dla mnie również brakuje kontrastu .Podkreslenie cieniem , rozswietlenie miejsc ogólnie dostępnych swiatłu, przełamania kolorystyczne , ewentualnie zadrapanie i obicia :)Bez tego wszystkiego troszke jak wip ten model wyglada.

Re: [PL] Warsztat Slawola (31.10.10 - FW Nurgle Dreadnought)

Posted: 4 Nov 2010, o 09:24
by Slawol
Dzięki, dzięki!

@mahon - no właśnie gapiłem się na te fotki i najbardziej z tych trzech podoba mi się klimatem i wykonaniem praca Ani :) Zresztą mam ochotę na ten sam model, ale to może poczekać :mrgreen:

Re: [PL] Warsztat Slawola (31.10.10 - FW Nurgle Dreadnought)

Posted: 4 Nov 2010, o 12:22
by mahon
wiesz, kwestia konkretnego stylu to juz sprawa drugorzedna. bo tak jak Panda po prostu osmielil sie po naszych rozmowach, ale jego styl pozostal stylem Pandy.
dlatego wlasnie pokazalem ci trzy rozne nurglowe dredy w roznych stylach - ale wszystkie maja to do siebie, ze malowanie podkresla rzezbe. a twoje wlasciwie to chyba bazowalo na rzezbie - i gdyby nie to ze miala tyle detali i tak dobrze wyrzezbionych, to bys mial dosc plaski model...
a przeciez twoj styl moglby pozostac twoim - rzuc okiem na twojego wlasnego Draco - jak efektownie wyglada ta jego szata, a to dlatego, ze swiatlo ja rzezbi.