[PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011
Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011
mam podobne wspomnienie. nóżkami nie próbuj jak miasta nie znasz...
Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011
No to kiszka. Ale mam jeszcze pare dni zanim bede mogla kupowac bilety na samolot, to moze cos sie jeszcze wyklaruje.
Impossible is Nothing!!
Twisted Brushes
Twisted Brushes
Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011
Na ul. Wiślickiej 8, jeśli dobrze pamiętam...
1. Jakieś 15-20min tramwajem prawie spod dworca (linie 5 i 7 chyba, ale nie jestem pewien, bo nie mam w tej chwili planu miasta przed oczami...). Tyle pamiętam z SoD 2009.
2. Taryfą oczywiście szybciej i sporo drożej - dane z Hussara w zeszłym roku
I tak pewnie zajrzę do planu miasta, jak dojadę do Warszawy
1. Jakieś 15-20min tramwajem prawie spod dworca (linie 5 i 7 chyba, ale nie jestem pewien, bo nie mam w tej chwili planu miasta przed oczami...). Tyle pamiętam z SoD 2009.
2. Taryfą oczywiście szybciej i sporo drożej - dane z Hussara w zeszłym roku
I tak pewnie zajrzę do planu miasta, jak dojadę do Warszawy
Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011
@Marta - Jeśli adres to Wiślicka 8 https://mapa.targeo.pl/warszawa,ul.%20Wi%C5%9Blicka%208, jechać od/do dworca kolejowego jakieś 7-25min taxi(wszystko rozbija się o korki) - a koszt to pewnie z 15-20zl zapłacisz(o ile nic się nie zmieniło za moje dwa miesiące nieobecności). Tramwajem jakieś 15-25min od dworca(za dużo świateł na drodze), autobusem podobnie będzie jakieś 10-15min tyle ze znowu korki bywają...
PS. W razie potrzeby można organizować jakiś exodus z dworca
PS. W razie potrzeby można organizować jakiś exodus z dworca
Red goz FASTA wiz Da Hamsta!!!
Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011
20zł? Ja tam rok temu za taksówkę rzygnąłem 50zł (miało być 60zł, ale 10zł utargowałem, jak mi powiedział, za ile pojedzie), do tego pomagałem taksówkarzowi trafić na tę ulicę wykorzystując swój plan miastalisius wrote:jechać od/do dworca kolejowego jakieś 7-25min taxi(wszystko rozbija się o korki) - a koszt to pewnie z 15-20zl zapłacisz(o ile nic się nie zmieniło za moje dwa miesiące nieobecności)
20zł to kosztuje u mnie przejazd z jednego końca Gorzowa na drugi, a miasto duże nie jest w porównaniu z Warszawą
Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011
ja dałem chyba 20, bo gościom na dworcu powiedziałem, że tyle mam i nie potrzebuję włączania taksometru
Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011
Też mu mówiłem o lewiźnie i że dam mu góra 30zł, ale się uparł, poza tym był ostatni na postoju, a ja się spieszyłem, bo byłem opóźniony
Przynajmniej śmiesznie było
Przynajmniej śmiesznie było
Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011
jak sie bierze taxe spod dworca z postoju to tak sie placi.Slawol wrote:20zł? Ja tam rok temu za taksówkę rzygnąłem 50zł
A jak normalna taxe miales to i tak jakos drogo zaspiewal.
Impossible is Nothing!!
Twisted Brushes
Twisted Brushes
Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011
Owszem, bardzo drogo. Masz rację, Marta. Odszedłem specjalnie spod dworca na jakiś postój i zapytałem kilku... Jeden nawet mi zaśpiewał 80zł.
Później już w innych okolicach kontrolnie pytałem o dojazd w różne miejsca, to ceny mieli już znośne.
Później już w innych okolicach kontrolnie pytałem o dojazd w różne miejsca, to ceny mieli już znośne.
Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011
może miałeś zagraniczny akcent? od obcokrajowców wołają więcej.
w ogóle zauważyłem, że stołeczni taksówkarze często korzystają z nieznajomości miasta przez swoich klientów i obwożą ich sobie tylko znanymi długimi objazdami. ja na razie takich złych doświadczeń za bardzo nie miałem, a w tym roku to pewnie i tak własnym transportem będziemy musieli się wybrać...
w ogóle zauważyłem, że stołeczni taksówkarze często korzystają z nieznajomości miasta przez swoich klientów i obwożą ich sobie tylko znanymi długimi objazdami. ja na razie takich złych doświadczeń za bardzo nie miałem, a w tym roku to pewnie i tak własnym transportem będziemy musieli się wybrać...



