A co do oczu --> jak dla mnie to czerwone. Tylko czerwone - krwiste. Ale bez poświaty, zwykłe bym widział. Świecące oczy/soczewki podobają mi się w hełmach (i to nie wszędzie zresztą), a w czaszkach wolę raczej ciemne, głębokie klejnoty. Wygląda to wtedy wściekle i groźnie, a jak się świeci - dyskotekowo.
Pancerz będzie jeszcze rozjaśniony, poza tym dojdą inne elementy, więc reszta malowania na pewno "zneutralizuje" ten dominujący kolor czerwieni na wszystkich detalach. Teraz tego nie widać, bo masz tylko czarny podkład i kilka detali, które się rzucają w oczy. Ponadto przy zachowaniu ograniczonej kolorystyki nadasz krwawego klimatu, a to w końcu Lemartes z BA (też mi się podoba ten stary model, ale nowy bardziej jednak
Tyle ode mnie. Póki co, bardzo efektownie to wygląda wszystko. Powodzenia!
P.S. Specem od czarnych pancerzy nie jestem, więc doradzić mogę jedynie kilka rozjaśnień/przełamań jakimś brązem też, no i krawędzie na końcach, może coś na styl mojego Chaplaina



Click to see full-sized image

Click to see full-sized image