Page 7 of 8
Re: [PL] Dyskusja o lakierach
Posted: 21 Feb 2010, o 14:15
by kacpero
utrata soczystosci barw to jeden z efektow zastosowania lakieru matowego.. lakiery matowe tak maja niezaleznie od producenta.. nic nie poradzisz.. proponuje poprobowac z polmatem lub satyna

Re: [PL] Dyskusja o lakierach
Posted: 21 Feb 2010, o 14:50
by Flameon
No tak, ale jak potem zrobić dobre zdjęcie takiej błyszczącej figurce? ;P
Re: [PL] Dyskusja o lakierach
Posted: 21 Feb 2010, o 16:00
by kacpero
Flameon wrote:No tak, ale jak potem zrobić dobre zdjęcie takiej błyszczącej figurce? ;P
a to juz pytanie do mistrza mahonia

4 ostatnie figurki z mojej CofCowej galerii zostały potraktowane krylonem..
Re: [PL] Dyskusja o lakierach
Posted: 21 Feb 2010, o 19:50
by Flameon
Mahoń zdradź tajemnice

A lakier mnie wydymał o tak:
przed lakierowaniem
Click to see full-sized image
Po lakierowaniu
Click to see full-sized image

Re: [PL] Dyskusja o lakierach
Posted: 21 Feb 2010, o 20:06
by mahon
Tajemnica jest taka: ciągle nie mam patentu...
Jeśli mogę to robię fotki przed lakierowaniem. Jeśli nie - unikam jak ognia ostrego światła. Stąd moje zamiłowanie do zachmurzonego światła naturalnego - jakoś łagodniej to znosi, ale to ciągle nie to...
Na Sławola pracach widać lekki połysk - to właśnie satynka. Za to kolorów mu zapewne nie wykończyło.
Z kolei matowy mści się zarówno na kolorkach, jak i na kontrastach. A czerwieni nie znosi wręcz wyjątkowo...
Na razie żadne namioty, filtry, dyfuzory nie radziły sobie z błyszczącymi figurkami.
Matowe fotografuje się miło, ale niestety wyglądają tak sobie.
Kiedyś namiętnie używałem matowych lakierów i znalazłem na nie sposób - musisz ZNACZNIE bardziej kontrastowo malować i używać PRZESADNIE nasyconych kolorów. a potem ładnie się modlić żeby lakierowanie złagodziło efekt o tyle, na ile liczyłeś...

Re: [PL] Dyskusja o lakierach
Posted: 21 Feb 2010, o 20:28
by Flameon
mahon wrote:
Kiedyś namiętnie używałem matowych lakierów i znalazłem na nie sposób - musisz ZNACZNIE bardziej kontrastowo malować i używać PRZESADNIE nasyconych kolorów. a potem ładnie się modlić żeby lakierowanie złagodziło efekt o tyle, na ile liczyłeś...

O chyba ,że tak

innego wyjścia jakoś nie widzę...
Re: [PL] Dyskusja o lakierach
Posted: 22 Feb 2010, o 00:24
by kacpero
albo tez nie lakierowac, jesli nie ma takiej potrzeby

ja lakieruje figurki w przypadku, jezeli sa to modele do gry lub jesli maja przezyc jakis daleki transport..
w przypadku takich typowo dla mnie do gablotki staram sie unikac lakieru..
tak czy siak jezeli juz mi sie zdarzy "psiknac" tym specyfikiem na figurke, to jest to zawsze delikatna chmurka

Re: [PL] Dyskusja o lakierach
Posted: 22 Feb 2010, o 01:16
by Flameon
Niestety to co teraz maluję czeka wysyłka paczką więc bez lakieru się nie obędzie

Re: [PL] Dyskusja o lakierach
Posted: 22 Feb 2010, o 10:37
by Gildor
Ale ładna czerwień!
Może podpytaj Bohuna czy on swoją lakieruje. Jeśli tak to nadal jest taka ładna może on ma jakiś patent.
Re: [PL] Dyskusja o lakierach
Posted: 22 Feb 2010, o 17:02
by Slawol
mahon wrote:Na Sławola pracach widać lekki połysk - to właśnie satynka. Za to kolorów mu zapewne nie wykończyło.
Dokładnie. Używałem zawsze (i dalej używam czasami) lakieru GW Purity Seal - krótkie psiknięcia i już, lekka mgiełka właśnie i daje radę. Od jakiegoś czasu staram się unikać lakierowania - podobnie jak Kacpero. Poza tym to, co mówi Mahoń odnośnie malowania - to też kiedyś mi przyszło do głowy, jak malowałem Draco i Wolf Priesta - też miałem ładne krawędziowanie czarnych pancerzy, ale jak zrobiłem "psssiiiiiiik", zamiast "psst-psst", to już nie było super... Wszystko mi zgasiło. Heh, a tak przy okazji - jak mocno wyciągać powierzchnie różnymi kolorami, żeby po lakierowaniu wszystko wyszło tak, jak chcemy?
A co do fotografowania - Mahoń ma rację w zupełności.
Lakiery są wredne i już. Ale są potrzebne czasami, nie da się ukryć.