Nameless wrote:wytyczne dotyczyly kolorystyki, a nie poziomu

hmm, ja mam ciagle problemy z okreslaniem poziomow, bo tez i nie mam doswiadczenia w biznesie malarskim. i moze teraz strzele gafe, ale mi to na 3 poziom nie wyglada

Zgadzam się z Tobą, ale... Akurat przy zleceniach typu "chcę tak, jak na zdjęciu" wygląda to trochę inaczej. O co tu chodzi - ano o to, że kolorystyka ściśle się w tym przypadku wiąże z poziomem, ponieważ model jako taki jest ładnie wycieniowany na zdjęciu (skóra, ogon, metaliki itp.) i tak też starałem się to odwzorować na swoim, ale są też elementy proste, np. freehandy. I teraz - poziom "3" zakłada malowanie przy użyciu cieniowania, dopuszcza freehandy itd., przy czym te ostatnie nie są jakieś wymyślne i fantazyjne. Mogą być wielokolorowe, podcieniowane, ale gdzie tutaj na zdjęciu Helborga takie miałem znaleźć?

A że na fotce wygląda to tak, jak wygląda, to inna sprawa. Zwykła kreska i listki, a na dole napis. To samo się tyczy płaszcza, futra... Nie ma z tym za wiele roboty, ale na pewno jest to więcej, niż 2. poziom ze względu na ilość warstw i zastosowane techniki. Taki urok 'EM, nie wszystkie elementy są równo malowane, jeśli chodzi o bogactwo technik, a poza tym można to pomalować o wiele gorzej, jednym kolorem i zrobić wash

Warstw i technik jest tutaj trochę użytych, a że efekt końcowy ma przypominać to, co na zdjęciu i do tego się dąży głównie, to i można stwierdzić, że nie jest to 3. poziom.
Znów się powołam na Szarego - przy malowaniu Schwarzhelma miał o wiele więcej roboty, niż ja, więcej detali, kolorów i dupereli. I też 3. poziom, no w sumie pisał w galerii "3+", ale wiadomo, o co chodzi. Gdybym miał malować tamten model, musiałbym również iść w tę stronę.
I tyle. Jeśli robisz coś od początku do końca w "swoim stylu", jak to ujął Galharen, to wtedy nic Cię nie ogranicza, poza poziomem - bogactwem malowania. Całą figurkę traktujesz jednakowo, każdy element jest taki, jak chcesz, są Twoje techniki i Twój styl, klient podaje np. tylko kolory bazowe i jakieś tam inne wytyczne, ale nie ma konkretnego przykładu, jak to miałoby w efekcie wyglądać. Taki to już urok zleceń

Inna sprawa, gdybym dostał hasło: poziom 4 i nic więcej, wtedy mógłbym sobie poszaleć ze wszystkim, ale jak dostałem fotkę i do tego poziom, to już mi to "skrępowało trochę ruchy".
A Twoje stwierdzenie wcale nie było gafą, dobrze, że poruszyłeś temat, to i można pogadać

Hmm, a może znów poleję wodę i założę jakąś oddzielną dyskusję, bo dawno tego nie było...
