Re: [PL] Warsztat Slawola
Posted: 8 Feb 2010, o 23:30
Dzięki za komentarze!
@Marta - dziary są czarne, ale na nich jest trochę płukanek z odcieni skóry, żeby wyglądały na wtopione w skórę, a nie jak naklejki albo jak świeże po wyjściu ze studia
@Nameless - no to wyczaszkowałeś tym razem
A tak ogólnie... Owszem, rzeźba sama w sobie jest bogata w detale, ale jakoś tym razem GW robi te bruzdy i zmarszczki trochę lepiej...
To w sumie miałem na myśli. A może to kwestia przyzwyczajenia, nie wiem... Tasak się nie zlewa z resztą modelu, bo jest w znacznej odległości od niego
Ano fakt, dużo wszystkiego ork ma na sobie, futro mi znów nie bardzo wyszło, muszę poćwiczyć ten element... Tatuaże od razu wymyśliłem sobie czarne, proste.
Tak Wam się tasak podoba? Wiecie co, możecie mi nie wierzyć, ale zajął mi jakieś 20 minut może... Serio, szybko. No ale zawsze liczy się efekt.
Dla zainteresowanych:
a) baza - Boltgun Metal + Chaos Black, potem płukanki i mieszanki ze Snakebite Leather i Bestial Brown (rdza), potem trochę samego BM na krawędziach i przecieranie całości, potem znów brązy, jak za mocno miałem rozjaśnione... No i zalanie mixem Chaos Black + Chestnut Ink
b) krew to mój eksperyment i robiłem ją w ten sposób pierwszy raz - tym bardziej miło mi, że się podoba
Krew to mix z: Humbrol 35 (bezbarwny lakier błyszczący) + Red Gore + Chaos Black. Proporcje "na oko", ale tak, żeby było widać, że to ciemna czerwień. Papka z tego wyszła, bo w ogóle wody ani żadnego innego rozcieńczalnika nie używałem. Tylko trzeba to porządnie wymieszać przez chwilę. Stąd właśnie taka maź i wypukła faktura zamiast zwykłej czerwonej farby. Już mnie zalewanie czerwonego Red Inkiem nie bawi
Stary, rozczapierzony pędzel i uderzanie prostopadłe w tasak, potem gdzieniegdzie rozsmarowywanie. Potem dodałem do tej mieszanki Blood Red i powtórzyłem gdzieniegdzie operację, na koniec kilka rzadkich kropelek samego BR normalnym pędzlem, a jak trzeba było, to poprawiłem czarnym z RG, żeby nie było zbyt jaskrawo. Nie pamiętam, czy tam gdzieś brązu nie dawałem w śladowych ilościach, już zapomniałem... A lakier jest dość gęsty, to ładnie wszystko w kupie utrzymał i się mazał tak jak chciałem.
I tyle
Jakoś wyszło.
@Marta - dziary są czarne, ale na nich jest trochę płukanek z odcieni skóry, żeby wyglądały na wtopione w skórę, a nie jak naklejki albo jak świeże po wyjściu ze studia
@Nameless - no to wyczaszkowałeś tym razem
A tak ogólnie... Owszem, rzeźba sama w sobie jest bogata w detale, ale jakoś tym razem GW robi te bruzdy i zmarszczki trochę lepiej...
Tak Wam się tasak podoba? Wiecie co, możecie mi nie wierzyć, ale zajął mi jakieś 20 minut może... Serio, szybko. No ale zawsze liczy się efekt.
Dla zainteresowanych:
a) baza - Boltgun Metal + Chaos Black, potem płukanki i mieszanki ze Snakebite Leather i Bestial Brown (rdza), potem trochę samego BM na krawędziach i przecieranie całości, potem znów brązy, jak za mocno miałem rozjaśnione... No i zalanie mixem Chaos Black + Chestnut Ink
b) krew to mój eksperyment i robiłem ją w ten sposób pierwszy raz - tym bardziej miło mi, że się podoba
Krew to mix z: Humbrol 35 (bezbarwny lakier błyszczący) + Red Gore + Chaos Black. Proporcje "na oko", ale tak, żeby było widać, że to ciemna czerwień. Papka z tego wyszła, bo w ogóle wody ani żadnego innego rozcieńczalnika nie używałem. Tylko trzeba to porządnie wymieszać przez chwilę. Stąd właśnie taka maź i wypukła faktura zamiast zwykłej czerwonej farby. Już mnie zalewanie czerwonego Red Inkiem nie bawi
I tyle
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image