Ana wrote:teraz olimpiady, potem święta, potem sesja, potem wiosna, potem święta, potem sesja i wakacje ...
dokładnie tak - jeden nie znajdzie czasu teraz, drugi potem... świadczy to tylko o tym, że ludzi chętnych do zabawy w konkurs malarski (zabawy - a nie próby obłowienia się nagrodami) i mających na to czas jeszcze mamy w Polsce za mało...
szkoda, ale tak jak napisała Ańa - chyba nie ma sensu robić konkursu dla garsteczki zapaleńców, więc jeśli w przyszłości coś jeszcze zorganizujemy, to raczej na międzynarodową skalę. Tym razem chcieliśmy dać fory Polakom...
Gdyby było wiecej prac to pewnie nie wskoczyłbym na trzecie miejsce
Tak więc osobiscie nie mam nic naprzeciwko małej ilości konkurentów. Ale następnym razem życze wam by konkurs nabrał rozmachu... Może do tego czasu się poszkolę i bede mógł powalczyć...
i agree with mahon.....i have lot of work too, but if you promise something you have to do it...;there is always something to do, always days are too shorter, and i'm litle disapointed, all COFC staff had a good initiative and give us some precious hours of their time....so do not complain and do something, wake up !!
mahon wrote:szkoda, ale tak jak napisała Ańa - chyba nie ma sensu robić konkursu dla garsteczki zapaleńców, więc jeśli w przyszłości coś jeszcze zorganizujemy, to raczej na międzynarodową skalę. Tym razem chcieliśmy dać fory Polakom...
nasz konkurs jamowo-warsztatowy cieszyl sie jeszcze mniejszym zainteresowaniem
to moze sily polaczymy i razem cos zorganizujemy? co dwie strony to nie jedna