Jeśli chcecie pokazać swoje *ukończone* prace, to trafiliście we właściwe miejsce
Forum rules
Prosimy, abyście w tym dziale starali się zamieszczać prace i dyskusje na temat gotowych modeli. Jeśli macie fotki WIP (tzn. z przebiegu prac), to zamieśćcie je w stosownym dziale i ewentualnie podajcie link do takiego tematu w poście z gotową pracą.
Mam na głowie duży projekt i czasu na malowanie znów bardzo mało Ale staram się coś tam przysiąść choćby na parę minut każdego dnia. Nic konkretnego właściwie jeszcze nie mam oprócz kolejnego orka od mantica.
Generalnie, to jestem w szoku, po eksperymencie z czarno-białym goblinem wyraźnie inaczej wychodzą mi figurki, zresztą zobaczcie sami:
no proszę! dużo odważniej niż poprzednio (przed ćwiczeniem)
ale ja bym i tak mocniej wykontrastował - dodałbym jeszcze przynajmniej 1 rozjaśnienie (takie ostateczne, ostrzejsze) i może jakiś cień...
niekoniecznie po całości - ale miejscami by się przydało, bo nie jest aż tak śmiało jak w czerni i bieli (tam robiłeś od jednego ekstremum do drugiego)
no i widzisz co miało na celu to dziwne ćwiczenie
Mahon już ci napisał co i jak, ja dodam że metaliki srebrne to twoja pięta Ahillesa .. i będziesz musiał poćwiczyć to
zasada jest taka że metaliki maluje sie jak NMM
To prawda, że na metalikach zawsze daję ciała po całości. A tutaj metaliki jeszcze połączyły siły z innym moim arcy - wrogiem, dużymi płaskimi powierzchniami
I tak powstała tarcza u tego orka... chlapnąłem washem i miałem nadzieję, że może nikt nie zwróci uwagi
wiem - badabblack daje taki efekt
jak będziesz chciał poćwiczyć metaliki daj znać dostaniesz ćwiczenia
ale na razie popracował bym nad jeszcze mocniejszym kontrastem i przejściami
ze nie jest gladko to chyba sam widzisz. ujme to delikatnie - przejscia nie sa plynne. zwroc mocniej uwage na plynnosc przejsc - niewazne czy robisz je warstwami, czy na mokro, czy glazingiem.
popatrz jednak jak odpowiedni kontrast "buduje" figurke nawet pomimo tego braku plynnosci - tarcza, dol plaszcza z tylu. teraz musialbys ten kontrast zsatosowac na wszystkich elementach, zeby utrzymac "ciaglosc" stylistyczna.
i wtedy nawet ostre przejscia nie beda az tak razic.
Nameless ma rację - miejscami nasz ładny kontrast. na twarzy prawie go też masz.
do tego twarz jest gładka. tarcza za to - wcale.
detale na pancerzu brudne i nieczytelne.
to co, kolejne ćwiczenie?
bierzemy figurkę i malujemy całkowicie PŁASKO, bez cieniowania, za to z konturowaniem - darklining w zagłębieniach i podziałach elementów, i krawędziowanie na ostrych wystających krawędziach. jeśli wolisz - na razie ogranicz się do darkliningu.
w tym ćwiczeniu chodzi o staranność i prostotę. czasem umiejętność ograniczenia się do prostych środków jest też ważna.
ćwiczenie będzie dobrze wykonane jeśli linie będą precyzyjne, równe, gładkie i cienkie.