Bardzo lubię mocne rozjaśnienia, chociażby na płaszczu - ale w tym wypadku nie zgodzę się z Rentallem, jak dla mnie cienie są ok.
Mam tylko pytanie do Banana (merde, jak to brzmi 'mam pytanie do Banana', jakbym chory jakiś był i z owocami gadał

) - czy Ty malujesz bazowo odcień z dodatkiem purpury, czy tę purpurę nakładasz na cienie np. w postaci washa? Bo pomysł masz fantastyczny z takim właśnie dziwacznym odcieniem (no bo skąd purpura w brązie, beżu - a przecież pasuje idealnie). Tak samo zrobiłeś z twarzą i też prześlicznie wyszło.
Czy Ty tę purpurę stosujesz do wszystkich odcieni, hmm, jako taką barwę do cieni? Bo do ciepłych barw może się nadawać (problem miałbym z żółcią i czerwienią, bo czerwień wolę cieniować takim bordo, uwielbiam takie barwy), ale czy do zimnych? Niebieski pewnie będzie ładny, zielony - nie mam pojęcia i głównie o niego pytam.
A granatowy? Bo szarości z tą purpurą będą genialne.
Rany, cieszę się głupią purpurą jak dziecko

Ale myślę, czy do barw ciepłych nie dodawać purpury (w sensie - purpury właśnie), a do zimnych raczej fioletowego, niestety nie pamiętam nazw farb GW (Liche Purple i jeszcze jeden jest, ale ich nie pamiętam).
Mam dziwne wrażenie, że ten post jest absolutnie niezrozumiały. Wybaczcie, po raz pierwszy od chyba tygodnia w jakikolwiek sposób się ożywiłem. I teraz całą energia idzie na pisanie posta, który miał w zamierzeniu być pytaniem na pół linijki...
Co do reszty modelu, niech ta nieszczęsna długość posta będzie uzasadniona jakoś - twarz jest świetna, niczego bym nie poprawiał. Podoba mi się pomysł na tarczę, czyste przejścia na płaszczu (łaaaa, ta purpura!!!); nie podoba mi się brud (nie przekuje mnie, zrób to odcieniem ciemnym, jak na tarczy. Błotko takie), nie podobają mi się metaliki - ale chyba jeszcze będziesz je męczył, więc siedzę cicho.
Brawa za płaszcz i twarz - dobry dobór barw i świetne wykonanie.