Nameless wrote:huh, bedzie ostro zaraz...
YEAH!
sorki Slawolu, nie podoba mi sie.
Może się nie podobać, pewnie!
...zlewa sie tu wszystko w jedna, bura plame. brak mi tu rozjasnien koncowych, zdecydowanych. nie rozumiem roznego malowania dwoch stron ostrza. futro - przegrales z rzezba. plaszcz - wyrwane dziury az sie prosza o cien i ew. rozjasnienie krawedzi. czaszki - jakby plaskie zupelnie. tarcza wyglada na nieporzadna. podstawka - narzekac nie bede. ale chwalic nie ma czego.
Eeee... Hmm... Metaliki są jaśniejsze (zwłaszcza na rękojeści miecza), futro ma więcej widocznych przejść, ale fotografowanie takich ciemnych, "odblaskowych" modeli w świetle dziennym jest ciężkie... Pod lampką zupełnie inaczej. Nie to, żebym zwalał na fotki, nie nie, są dobre, ale dużo ginie przy takich modelach po prostu, tak mi się wydaje... Jasne, matowe kolory, NMM o wiele lepiej wypadają. Pooglądałem sobie takie "ciemne plamy" na CMON i niewiele więcej widać, niż na mojej, no ale tam bywały czarne, matowe pancerze

Tutaj jest dużo cieni, a krawędzie na pewno są powyciągane. A co do "malinowego" miecza, jak to Gildor określil - noż kurczę, na fotce faktycznie wygląda wiśniowo

Aj aj, tam jest Red Gore z czarnym, trochę miksów, takich samych jak krawędzie ostrza z przodu...

Miała być poświata, a od przodu źródło. Tarcza miała być nawiązaniem do miecza.
...nie pisz mi tu eseju teraz. poswiec ten czas na kolejna figse...
Aha, czyli że to Ty mi niby bronisz próbować się wybronić?

O Ty Bezczebelny!

E tam, pisanie eseju zajmuje mi chwilkę klepania
..i pomaluj ja tak, zeby mi sie znow podobala jak niektore poprzednie.
Nie, Mój Drogi, maluję dla siebie
Dzięki za opinie, ktoś jeszcze ma ochotę postrzelać? Dawać! Sławol bierze wszystko na klatę!
Mi tam się efekt końcowy podoba.