[PL] a co Ana porabia?

Jeśli chcecie pokazać swoje *ukończone* prace, to trafiliście we właściwe miejsce
Forum rules
Prosimy, abyście w tym dziale starali się zamieszczać prace i dyskusje na temat gotowych modeli. Jeśli macie fotki WIP (tzn. z przebiegu prac), to zamieśćcie je w stosownym dziale i ewentualnie podajcie link do takiego tematu w poście z gotową pracą.
Slawol
Perpetuum Mobile
Perpetuum Mobile
Posts: 6075
Joined: 27 Feb 2007, o 20:47
Location: Gorzów Wlkp./Poland

Re: [PL] a co Ana porabia?

Post by Slawol »

Ana wrote:I nawet tym razem Sławol walnął komentarz o znośnej długości, tak że zdołałam go przyjąć na jeden raz :bonk:


Dałem Ci odetchnąć i sobie odpuściłem raz :twisted: A tak serio - dużo pracy włożyłaś w ten model i jest naprawdę bogato wykonany. Tych kilka "niedociągnięć" to dla formalności ;) Zresztą i tak goniłaś z terminem.

A i dawaj, dawaj tego Pisendlofa! Na Mirandę też czekam, ciekaw, co tam wyszło, bo projekt fajny i wymagający.
Pozdrawiam/Best regards
Sławomir Borysowski

Image

Let’s put a smile on that face!
Ana
Painting Mum
Painting Mum
Posts: 3418
Joined: 9 Apr 2005, o 02:49

Re: [PL] a co Ana porabia?

Post by Ana »

proszę:

ImageClick to see full-sized image

Historia modelu większości Wam pewnie jest już zanana.
Jak tylko zobaczyłam model wiedziałam, że chcę zrobić z niego ofiarę/nieudacznika ... postać nieradzącą sobie z ...?
Zaryczany transwestyta pragnący akceptacji? A może męska prostytutka która straciła rozum przez wydarzenia wojenne?
Myśl o złamanym psychicznie weteranie wojennym skojarzyła mi się z postacią książkową z "Króla Szczurów".

Model ten ma dla mnie spory ładunek emocjonalny.
Wiele skojarzeń i intencji zawarłam w tym jednym kawałku:
Sean jako weteran, Berlin - świat tamtejszej bohemy artystycznej moimi oczami, presja społeczna jakiej poddani są wszyscy Ci którzy nie radzą sobie z dopasowaniem się do stereotypów.

Oryginalnie model zamiast latarni posiada topór. Posiada również sprawną rękę.
Lampę potraktowałam jako atrybut prostytutki.
W powojennym świecie każdy kawałek złomu ma znaczenie. Taka lampa to prawdziwy skarb, więc jeśli chce pracować, to musi ją mieć przy sobie ;)

Robiąc ten model nauczyłam się lepiej gładzić powierzchnie.
Po polerowaniu wełną metalową i umyciu modelu, drobne wgłębienia pokrywałam błotnistą wodą, bo rozwodnionym milliputem (czerwone opakowanie)
Po kilku takich warstwach, kiedy wgłębienia się wypełniły, a milliput wysechł wypolerowałam powierzchnię jedną ze ścianek polerki do paznokci :D i sprawdziło się.
Polecam.

No i zapomniałam dodać, że malując go odpoczęłam od burzy kolorystycznej promieniującej ze smoka :P

(jak bym wiedziała że tak będzie się świecić na zdjęciach, to bym go pociągnęła lakierem :? Ale teraz już po temacie)
-- Ańa

Image
Gildor
Posts: 1681
Joined: 28 Aug 2007, o 14:42
Location: Poland, Zielona Góra

Re: [PL] a co Ana porabia?

Post by Gildor »

:clap: :clap: :clap:
Image
Nameless
The Better Choice
The Better Choice
Posts: 17415
Joined: 21 Jun 2005, o 17:41
Location: Silesia, Poland
Contact:

Re: [PL] a co Ana porabia?

Post by Nameless »

nie podoba mi sie grafitti na skrzydlach. tzn. ladnie zrobione, ale nie pasuje mi - ani do modelu, ani do kolorystyki, ani do historii.
i podstawke troszke biedna, troszke nijaka. i na ostatnim zdjeciu wewnetrzna strona lewej nogi troche zaniedbana.
a reszta? ojeja... bardzo mniam mniam :clap:

EDIT
No i pogratulowac zwyciestwa na SoD! Co sie tu nie chwalisz pod zdjeciem albo nad nim? trzeba trabic o swoch sukcesach.
Image
Ana
Painting Mum
Painting Mum
Posts: 3418
Joined: 9 Apr 2005, o 02:49

Re: [PL] a co Ana porabia?

Post by Ana »

nie umiem i nie lubię :doh:

Skrzydełka są buntem przeciwko wojnie zainspirowane klimatami berlińskimi.
-- Ańa

Image
IRKUCK
Posts: 1993
Joined: 29 Aug 2005, o 14:20
Contact:

Re: [PL] a co Ana porabia?

Post by IRKUCK »

praca jak zwykle powala, tylko troche dziwne wygladaja te malunki na skrzydelkach...
a tak swoja droga kiedys myslalem sobie zrobic ( ale to byl tylko pomysl bo do zbierania czegoz z WFB jakos nie przekonalem ) to bylo zrobic armie Ogrzyc takich grubych, z faldami, walkami , lyszkami itd
....::::Dar Makabere Tanza Des Vampires:::....
Image
Slawol
Perpetuum Mobile
Perpetuum Mobile
Posts: 6075
Joined: 27 Feb 2007, o 20:47
Location: Gorzów Wlkp./Poland

Re: [PL] a co Ana porabia?

Post by Slawol »

Ogarniam "fabułę i przesłanie" tego modelu, więc tutaj akurat nie będę się rozwodził nad detalami i pomysłami. Skupię się jedynie nad stroną techniczno-fanaberiową tychże:

- rękojeść latarni troszeczkę ciemniejszą bym widział - chociaż 2-3 tony niżej,
- ten "odblask" od szmatki na lewym udzie dobrze tu wygląda :) Na żywo troszkę inaczej, o tym wspominałem Ci już na samym konkursie,
- myślę, że ta wew. strona uda w ujęciu od tyłu jest OK, ale akurat jest tam cień namalowany, a nie rzucony przez światło i dlatego zawsze tam będzie "szaro", na innych ujęciach wygląda dobrze, tak jak powinno,
- wiesz co, uważam, że obydwa słowa "Peace" i "Love" mogłyby być "wtopione" w skrzydła. Teraz wygląda to właśnie troszkę jak graffiti. Wiem, że są widoczne i czytelne, ale więcej realizmu (bo i cały model jest stonowany) przy tych elementach uzyskałabyś poprzez - nawet bardzo lekki - glaze/wash, cokolwiek, co sprawiłoby, że ten napis byłby integralną częścią skrzydeł, a nie "malowidłem na murze". O, może nawet włókna tych skrzydełek mogłyby przechodzić przez ten freehand, a sam malunek mógłby być troszkę bardziej przygaszony, myślę, że wiesz, o czym mówię. Jeśli jednak miało być tak ostro "na wierzchu" - OK :) Ale tatuaże już robią inne wrażenie, one tam są w tej skórze, a napisy są na skrzydłach, a nie w nich. Ta pończocha na prawym łokciu i stanik są właśnie super. Te elementy są na wierzchu, co widać po ostrych liniach i odcinaniu się od skóry.

Poza tymi szczegółami model mi się podoba bardzo. Malowanie czyste, płynne, nawet podstawka mi jakoś teraz za bardzo nie odstaje - pewnie przez tę ziemistą kolorystykę i dlatego nie widać takiej różnicy ;) I ta szmatka na ziemi jest bardzo trafionym dodatkiem.

No i ponowne gratulacje za zwycięstwo na konkursie :)
Pozdrawiam/Best regards
Sławomir Borysowski

Image

Let’s put a smile on that face!
kacpero
Posts: 2287
Joined: 1 Dec 2005, o 16:27
Location: Poznan, Poland

Re: [PL] a co Ana porabia?

Post by kacpero »

przylaczam sie do gratulacji.. model mi sie podoba ale chyba bardziej na zywo niz na fotkach.. pewnie dlatego ze mozna dostrzec wiecej niuansow.. freehandy zrobily na mnie duze wrazenie ze wzgledu na swoja precyzyjnosc i jednoczesna filigranowosc ;) jestem na nie jezeli chodzi o podstawke.. wyglada na robiona na szybko.. przy calej fabule ktora wnioslas do figurki - mozna bylo wlaczyc podstawke do tej historii - tymczasem jest ona zupelnie neutralna.. ale sa to tylko moje dywagacje i nie ukrywam ze model mi sie podoba :)
Stop competing with others. Start competing with yourself.
Image
mahon
Super Villain
Super Villain
Posts: 23961
Joined: 31 Mar 2005, o 23:36
Location: Poznan, Poland
Contact:

Re: [PL] a co Ana porabia?

Post by mahon »

Ana wrote:(jak bym wiedziała że tak będzie się świecić na zdjęciach, to bym go pociągnęła lakierem :? Ale teraz już po temacie)
ani mi się waż! francuscy malarze by cię zwymyślali, a do tego zepsułabyś kolory i kontrasty...
Slawol wrote:Teraz wygląda to właśnie troszkę jak graffiti.
no i chyba tak miało wyglądać (w zamierzeniu Ani, bo ja tam wolałem czyste musze skrzydła) - jak graffiti, których Ania naoglądała się w Berlinie.
-- Mahoń

Image

Back in the garage with my bullshit detector
Ana
Painting Mum
Painting Mum
Posts: 3418
Joined: 9 Apr 2005, o 02:49

Re: [PL] a co Ana porabia?

Post by Ana »

Co do skrzydełek to dodam jeszcze tylko, że podczas malowania, zadałam pytanie na forum jakie skrzydełka by widzieli - obie wersje mi się podobały i nie umiałam się zdecydować. Zarysowałam fabułę a mimo to ogół wolał musze skrzydła, które wydawały mi się nudniejszym rozwiązaniem. Chciałam, żeby te skrzydełka nie wyglądały jak u mutanta, a bardziej jak element kostiumu. Dodałam więc grafiti i plastry utrzymujące je w jednej całości.
Sama z początku wahałam się między skrzydełkami papierowymi pokolorowanymi kredkami, a grafiti. W momencie kiedy ludzie opowiedzieli się za muszymi skrzydłami, papierowe skrzydełka odpadły i zostało grafiti.
Wydaje mi się, że dzięki temu, że te grafiti mają wyrazistą kolorystykę (a treść krzyczy), są wiarygodniejsze.
Nienaturalne jest wykrzykiwać hasła propagandowe szeptem. To jest dobry motyw na happening ;)
Ponad to, zmniejszając ich nasycenie, praca stała by się nudna. Jestem o tym przekonana.
(Pewnie dla nie jednego nawet w tej postaci wydaje się być nudną)

A co byś dodał Kacpero do podstawki?
Nie dokładałam nic więcej, bo nie umiałam sobie wyobrazić nic, co by nie było zbytkiem.
-- Ańa

Image
Post Reply