Hy hy hy!Marta wrote:Sławol, mówisz i masz![]()
No ja chyba mam najwięcej do powiedzenia w sprawie rudych włosówMarta wrote:Plan jest, żeby włosy były rude, ale takie miedziane raczej, niż czerwone - jakby ktoś mógł coś doradzić w tym temacie, to byłabym wdzięczna.
Malowałem kiedyś takiego irokeza - też nie chciałem, żeby włosy były zbyt czerwone i ostre... Wbrew pozorom rudy zarost ciężko zmalować, bo albo polecisz w czerwień za mocno albo w marchewkę albo w żółty... Sam wiele razy poprawiałem odcień i gasiłem, bo nie od razu się udawało. Dawno to było, ale ze strzępów pamięci mogę podać kilka detali: baza była na pewno czerwona (chyba Red Gore, nawet mieszanka z czernią wcześniej), później dodawałem pomarańczowego odcienia, no i żółtego. W sumie taki "półsuchy pędzel" to był... Chyba tyle, reszta to operowanie odcieniami, żeby nie przedobrzyć w żadną stronę. Dzisiaj pewnie zrobiłbym to zupełnie inaczej
A i myślę też, że jedna z ostatnich prac Ani pomogłaby Ci więcej. Jest tam też wykaz kolorów.
Kamień ofiarny był(a) spoko i micha też była spoko!Marta wrote:Nie zdecydowałam jeszcze co z podstawką, muszę nabrać dystansu do tematu.
A jeśli chodzi o tę korzenną podstawkę, to... Czy czasem już nie robiłaś czegoś podobnego na podstawie tych fotek?


