Maru wrote:co wy za monitory macie ??
u mnie to on jest aż za bardzo przesycony
ładnie nasycony.
a żeby odpowiedzieć na twoje pytanie, Maru:
na 99% większość użytkowników pracuje na niewysokiej klasy matrycach LCD, prawdopodobnie ustawionych na zimne kolory (domyślnie).
jak tylko ustawią na neutralnie albo ciepło, to kolory wydają się im przegrzane (bo oczy mają nienawykłe).
ja kiedyś robiłem fotki pod skalibrowane monitory, ale niedawno odpuściłem i robię na chamsko fabrycznie ustawionym na "cold". fotki są dużo cieplejsze, ale u Ani i u mnie na laptopowych ekranach wyglądają dużo lepiej. no i (uważaj!!!) ludzie piszą że fotki lepsze...
czyli co robić? nie robić fotek dla nielicznych, którym udało się skalibrować monitory, ale dla większości, która ma ustawienia fabryczne - pewnie, że nie każdemu trafisz, ale większa szansa jest że ktoś ma monitor ustawiony fabrycznie na "cold" niż skalibrowany...
mam gdzieś w domu 2 wersje fotki (chyba Ani tauowego battlesuita) zrobione pod kolory neutralne/lekko ciepłe i pod zimne. ostatecznie do netu poszła ta "ciepła", ale pokazują różnicę jak bardzo niewłaściwe kolory widzą ci, którzy mają inaczej ustawione ekrany... może uda mi się je znaleźć...
a co do malowania:
- malowanie mi się podoba, bardziej niż sama figurka. figurka zalatuje mi gumowymi ludkami i action-manami, a malowanie bardzo godne.
- najsłabszy wydaje mi się niestety pysk - a naturalnie przyciąga uwagę. nie wiem czy to wina rzeźby czy malowania, ale brakuje tam tej gładkości i czytelności, jaka jest na innych elementach
- podstawka za wielka (to ma być fotka sprzedająca ten model? w krzakach? na takiej wielkiej podstawce? model ginie...)
- do tego sam postument/baza podstawki wydaje się być bardzo "budżetowo" wykonany. myślę, że lepiej by to wyszło gdyby kupiło się jakiś porządny postument (choćby takie jak Demi sprzedaje w Plinth Country) i na nim zrobiło scenkę i umieściło model
- ale teren bardzo zacny, myślałem że to jakieś gotowe materiały a tu proszę - samoróbki!