Witanie!
Tak, tak, dobrze widzicie - Sławol maluje w NMM! Moje drugie w sumie poważnie podejście do tematu, nie licząc jakichś tam kiedyś małych pacanek na kilku detalach. Na potrzeby WF zmusiłem się do tego i postanowiłem coś stworzyć w innej technice, specjalnie dla yara
Co się nawściekałem, to moje... Zwłaszcza przy malowaniu złota

Nie jest to idealnie pomalowany model, ale chyba tragedii też nie ma. Jako że yaro jest specem od NMM, próbowałem coś podobnego uzyskać na tym modelu. Łatwy i przyjemny w malowaniu, oprócz hełmu z gryfem, który był dla mnie najtrudniejszym zadaniem... Wyszło jak wyszło, lepiej nie umiem, wiele miejsc jest zapaćkapnych i nie przypomina NMM
A technikę miałem łopatologiczną, typową dla mnie:
- srebrny - "pomaluj od szarości do bieli, potem dodaj kreski",
- złoty - "najpierw pomaluj od brązu do żółci, a potem dodaj do żółtego bieli i ci się samo zaświeci na końcu, zobaczysz"
Yaro - mam nadzieję - zadowolony, z tego co wiem, niespodziankę miał
Coś w galerii przynajmniej nowego ode mnie
OK, do rzeczy: Sir Michael z Reapera. Model, który już długo czekał w blisterze na malowanie, a praktycznie wiedziałem, że go pomaluję na WF. Fotki robiłem jeszcze wcześniej, niż te Akolicie i wyszły trochę gorzej - próby bez namiotu, przysłanianie światła arkuszami papieru. Yaro mówił, że zrobi jeszcze swoje fotki, to będzie można porównać
Click to see full-sized image