Page 41 of 96

Re: [PL] Warsztat Slawola

Posted: 8 Oct 2009, o 18:50
by Rentall
lorr zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu niz priest ! priest jest według mnie troche monotonny i ogolnie ciemny, zreszta wiadomo ze ja preferuje bardziej jaskrawe kolory i odwazniejsze kontrasty, tak jak moj przedmowca stwierdził, przydało by sie bardziej wyciagnac kolory.
z kolei pdostawka priesta bardziej mi sie podoba niz podstawka lorra :P

aha no i powodzenia na aukcji Ci zycze ! :D

Re: [PL] Warsztat Slawola

Posted: 8 Oct 2009, o 19:28
by Maru
no dobra .. chyba z 3 dni myślałem co napisać :P
twoje ludki wyszły "oldcholowo" - można by napisać że staromodnie tyle ze to mogło by mieć negatywne konotacje .. a niema
to co odróznia twoje malowanie od "nowoczesnego" to OSL - na twoim niema żadnego - a na nowoczesnym nawet tak sobie dbałym jest prawie wszędzie
a co za tym idzie zupełnie inny rozkład cieni i kontrastów (chociażby przy nakładaniu oświetlenia pionowego "zenital" tzw )
dobrym przykładaem jest tu Jarhead .. widzałem na żywo jego szybkie prace .... i sa niechlujne po maxie ale maja rozłożone oświetlenie (i pierdylion pigmentów na sobie :P)
no to z takich przemysleń


(np chusta na inkwizytorze co ja ma na twarzy pod kapelutkiem powinna być w głebokim cieniu - bo kapelutek .. itd )

Re: [PL] Warsztat Slawola

Posted: 8 Oct 2009, o 19:53
by Nameless
Maru wrote:to co odróznia twoje malowanie od "nowoczesnego" to OSL - na twoim niema żadnego - a na nowoczesnym nawet tak sobie dbałym jest prawie wszędzie
no, chylinska tez gowno dyskotekowe nagrala bo teraz to nowoczesnie i prawie wszedzie tak graja

Re: [PL] Warsztat Slawola

Posted: 8 Oct 2009, o 20:08
by Marta
A mi sie zawsze wydawalo ze OSL to "Other Source of Light" i jako taki zdecydowanie nie jest jednoznaczny z oswietleniem zenitalnym... no ale na technikach to ja sie nie znam;]

Natomiast figurki faktycznie wygladaja nieco oldschoolowo, aczkolwiek wcale mi to nie przeszkadza.
U pana ksiedza podoba mi sie bardzo futro, fiolki przy pasie (HP i mana??:>) i czaszki (przy pasie, na glowie i na kolanie). Troche malo widac rozjasnien na czarnych elementach.
Lorr ma bardzo fajne czerwone wdzianko.


pzdr.
m

Re: [PL] Warsztat Slawola

Posted: 8 Oct 2009, o 22:19
by Slawol
O, jest Was tu trochę :D OK, po kolei:
Nameless wrote:no, w koncu przestales ciapac farba gdzie popadnie :)
Coś Ty powiedział? :lol:

No i gdzie Ty tam widzisz wodnisty śnieg, a? :snooty: Toć to ukształtowany teren przykryty warstwą śniegu! Może na fotkach tak wygląda, ale na pewno jest normalny, przynajmniej ja tak uważam :P

@Rentall - no mam nadzieję, że przy okazji premiery nowych SW Wolf Priest pójdzie na aukcji, nawet mimo testowego (wciąż...) malowania ;)

@Maru - ano właśnie, nowoczesne malowanie jest miłe dla oka, mojego także, ale sam nie idę raczej w tym kierunku, choć parę razy mi się zdarzyło bardziej ze światłem pograć.

@Marta - zdecydowanie nie kierowałem się grą przy malowaniu fiolek, ale jak już to powiedziałaś, to i mi się skojarzyły kolory z Diablo :) Zamiast niebieskiego miał być zielony, ale stwierdziłem, że w tej tonacji będzie zbyt ciepłym kolorem i do zimowego klimatu wrzuciłem właśnie niebieski.

A czerwony czemu, jakby kto pytał? Bo tak! :lol: Bo to norma i ładnie z niebieskim gra, poza tym jest - moim zdaniem - dobrym akcentem w dobrym miejscu.

A ogólnie mówiąc...

Wolf Priest

Zadowolony jestem z: futra (choć trochę lakier zniszczył efekt "futrzości"...), fiolek, twarzy, piórek, czaszek, niektórych metalików, młota, run i łapki na
padzie. Niezadowolony z: czarnego pancerza, niektórych metalików, warkoczy, rurek i weżyków

Lorr

Zadowolony z: detali typu sakiewki, torebki itp., emblematy, pieczęci, metalowej rękawicy, czarnej rękawicy, butów i kolby plasmy, freehandu. Niezadowolony z: czerwonego kubraka do końca, niektórych metalików, kapelusza, rurek, wężyków, samej plasmy.

Jako że to kolejne efekty mojego "szukania siebie" już tak bardziej na serio, to i nie zawsze jeszcze wiem, czego dokładnie chcę, ale już przy tych 3-ech modelach (dojdzie jeszcze Draco z tej "serii") coś mi zaczęło świtać :bonk: Znalazłem sobie mieszankę złotego i srebrnego, muszę tylko jakościowo to poprawić, poćwiczyłem sobie czarne pancerze, futro zrobiłem zupełnie inaczej, niż do tej pory i jestem zadowolony. W sumie powiem szczerze, że nie idę za modą w malowaniu, tak już mam :) Chyba pozostał mi sentyment do starego, właśnie oldschool-owego malowania 'EM od pierwszego kontaktu ze światem Warhammera w White Dwarfach starych. Dzisiaj ten styl dalej ciągną JRN, Razza (ale dla mnie z kolei zbyt sterylne to malowanie już jest), Michael Anderson (cóż, angielska szkoła w sumie...) i im podobni, także Beltane mnie inspiruje, Karaikal i Banshee czasami, a także Jarhead przy niektórych pracach - tych mniej rozjaśnionych ;) Jest tych malarzy więcej, choć zdarza się, że stworzą figurkę w zupełnie innym stylu i też może mi się spodobać, ale nie jest to regułą. Gdzieś w tych klimatach chcę się wcisnąć i w tę stronę będę skręcał, bo mi się takie malowanie po prostu podoba, oczywiście dodam siebie do tego, więc cały czas się wyżywam na tych figurkach biednych. A na początku też miałem "kolorowy świat", chyba każdy przez to przechodził :D Wątpię, żebym się kierował w stronę Ani, Kacpero, Bohuna oraz malarzy, którzy mocno "oświetlają" modele: Automaton (choć nie wszędzie), Bragon itp. Choć może to i typowa ewolucja malarska i teraz tylko tak mówię? ;) Staaaaare prace Bragona były też "zwyczajne", kolorowe. Moim zdaniem wielu malarzy właśnie dzisiaj zmierza w tym samym kierunku, wszędzie OSL, zenital itp.... Pamiętacie, jaki był szał na świecące soczewki w hełmach Space Marines? Heh, a zastanawialiśmy się kiedyś, co będzie modne kiedyś tam, skoro już "wszystko" było... Maru ma rację, ale oczywiście każdy czerpie przyjemność na swój sposób. W końcu od czegoś się zaczyna wyrabianie stylu, naśladownictwo jest normalne przecież :) No i na pewno odpada komiksowy styl Artura (który sam w sobie ładnie wygląda, ale to nie dla mnie), no i NMM... ;)

Ale wracając - problemem jest właśnie to ostre kreskowanie wszystkiego co popadnie, na samych krawędziach, co jest domeną 'EM praktycznie. Tego bym chciał uniknąć, jednocześnie zaznaczając detale... Ale znajdź tu złoty środek... :roll: Wiem, że w tej skali trzeba detale wyciągać, żeby były widoczne, ale nie chcę właśnie przesadzać z tym. Czerń jest rozjaśniona (trochę płasko wyszło momentami) no ale na fotkach tego nie widać, bo jest to bardzo subtelne, a i lakier na końcu zmatowił powierzchnię, tłumiąc ten efekt. Wychodzi na to, że trzeba będzie mocniej rozjaśniać, by potem po polakierowaniu było dokładnie tak jak ma być. Poza tym wkurza mnie czasami lakier GW, chyba włączę do warsztatu Vallejo albo Krylon.

Puff, tyle wynurzeń na dziś... A i właśnie przy tych modelach to widać, czegoś mi jednak w nich jeszcze brak, to jeszcze nie to... Z Wilka jestem zadowolony, bo mi się udało ograniczyć paletę kolorów i pomalować tak, jak zamierzałem. A Lorr? Może być :lol:

Dzięki za opinie!

P.S. Myślę, że Chylińska to małe piwo, za to growl Dody byłby kopem! :lol:

Re: [PL] Warsztat Slawola

Posted: 9 Oct 2009, o 00:48
by kacpero
Slawol wrote: Puff, tyle wynurzeń na dziś... A i właśnie przy tych modelach to widać, czegoś mi jednak w nich jeszcze brak, to jeszcze nie to...
czym sie tu przejmowac ;) w koncu malowanie figur jest procesem, w ktorego przebieg wliczony jest rozwoj, nabywanie nowych doswiadczen, realizowanie pomyslow, satysfakcja z poczynionych postepow..
co do pomalowanych przez Ciebie modeli to bardziej odpowiada mi "wilczek".. fajna jest stonowana kolorystyka.. trafia do mnie sposob malowania kosci/czaszek i futra.. pancerz nalezaloby jednak koniecznie potraktowac rozjasnieniami.. niezaleznie jakie sa Twoje preferencje dotyczace stylu i kierunku malowania ten element wyglada po prostu na dopiero co zaczety i plaski..
Lorr poprawny.. moim zdaniem przydaloby sie tam troche zaszalec.. jakies akcenty kolorystyczne, moze po prostu pare intensywniejszych kolorow.. figurka jest zbyt stonowana, przesadziles z przygaszeniem kolorow..

aha.. i zeby nie bylo watpliwosci: OSL to nie to samo co zenital.. o ile dobrze kojarze to zenital jest sposobem rozlozenia swiatla na figurce tak, aby zasugerowac oswietlenie obiektu z gory (swiatlo sloneczne w samo poludnie :mrgreen: ), OSL natomiast jest silnym, ukierunkowanym, dodatkowym zrodlem swiatla pochodzacym np. z latarki, pochodni, swieczki itp.

Re: [PL] Warsztat Slawola

Posted: 9 Oct 2009, o 01:38
by Maru
co do OSL
to owszem sama nazwa dotyczy latarek lampek i takich tam ale malując ostatnio tzw "zenitale" wiele osób używa technik do OSL - czyli właśnie areofrafu/sprayu - do sprawdzenia gdzie idze światło i efekt końcowy wychodzi jak by połączenie "Global" + "zenital" (inaczej model byłby czarny z pomalowanymi fragmętami w świetle) z czego zenital staje się tak jakby OSL tylko że z poza podstawki ...

Cuż Wielu malarzy którzy jechali na GD do anglji ... i nawet cos tam wygrali specjalnie ćwiczyło stył EM by właśnie móc konkurować w "firmowym" konkursie (np: David Heathfield - czyli Mr Scream malujący inaczej przez ostatnie 6 miechów trzaskał modele pod EM .. no i dostał srebro i brąz .. nie sprawdzajcie jego prac na CMON .. bo ma tam koszmarne fotki ..)

Re: [PL] Warsztat Slawola

Posted: 9 Oct 2009, o 08:38
by Gildor
Fajne prace, w Twoim stylu :]
Najbardziej przypadł mi do gustu ten w czerwonych szmatkach, nie podoba mi się piasek na podsatwce, nie jest zbytn gruboziarnisty?
Nie czytałem poprzednich komentarzy więc jak się powtarzam to sorka.
Miłego dnia :mrgreen:

Re: [PL] Warsztat Slawola

Posted: 12 Oct 2009, o 01:11
by Slawol
@Kacpero - no coś Ty, ja tam się nie przejmuję :) A i masz dużo racji w kwestii kolorów Lorra... Chyba za bardzo zgasiłem, no ale nic to. A pancerz muszę poćwiczyć.
@Maru - to, o czym mówisz odnośnie stylów malarskich, to już temat na oddzielną dyskusję zresztą :) Można by odświeżyć stare tematy.
@Gildor - nie, no nie sądzę, by mnie można było już po stylu rozpoznać, jeszcze trochę... :twisted:

A i owszem, piasek tym razem miał być grubszy.

OK, dzięki za komentarze. Tymczasem kolejna praca z tego samego "miotu", co Lorr i Priest. Jakoś ich tak razem wszystkich robiłem na zmianę.

Captain Draco z Black Templars. I tutaj też są momenty i efekty, które mnie bardziej cieszą, jak i totalne kuchy, jak np. bolter... Ech... No miał być wyeksploatowany... Kurczę, na żywo mi to trochę inaczej wyglądało :D

Dobra, strzelać bez ostrzeżenia! A ja potem znów coś dopiszę.

ImageClick to see full-sized image

Aha, no i dziękować za fotki, wiadomo.
Oczywiście na eBay-u już wisi ;)

Re: [PL] Warsztat Slawola

Posted: 12 Oct 2009, o 09:07
by Nameless
masz ten sam problem co ja, nie umiesz utrzymac jednego poziomo gladkosci i porzadnosci na modelu :)
powiem to samo, co ostatnio. fajne malowanie, ale brakuje tu czegos blaskomiotnego. czarny pancerz troche bardziej porozjasniaj. na razie za bardzo przypomina nalozony czarny bazowo i tyle, gdzies te szare rozjasnienia uciekaja. przynajmniej na zdjeciach.
widze, ze ostro roszyles z malowaniem i podbojem ibeja :) powodzenia i tu, i tu :)