Bry, no trochę mnie to zajęło żeby się pozbierać i spisać co tam pod kopułą siedzi.
Uwaga!!, bo będzie patriotycznie
Będziemy promować własne podwórko, więc o chale mowy być nie może
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
A teraz uroczyste odśpiewanie Hymnu jak na Polaków przystało - na baczność z powagą i żarliwie ile fabryka w płuchach dała
https://www.youtube.com/watch?v=JqpONAOw ... re=related
Wszystko powyższe, bo ostatni tutek z MM uświetnił nasz kolega zza miedzy niejaki "Bohun".
Mógłbym pisać o wywiadzie i wstępie do tutka, ale Bogusza już trochę znacie z forum i wiecie gdzie szukać jego prac.
Tak tylko proforma powiem, że wywiad jest ciekawy, Bogusz opowiedział o swoich inspiracjach, gdzie szuka referencji i generalnie przygodzie z felkami.
Dla wymagających lingwistów powiem, że z angielskim sobie radził lepiej niż jego koledzy z francji i bariera językowa nie przeszkadzała mu w opowiadaniu o hobby/pracy jak i o tym co i dlaczego robi.
Click to see full-sized image
Rys. Tak się prezentuje kolega. Wybacz, jak wszyscy to wszyscy, każdy musi zostać obnażony
Tutaj dewastujący wątek depresyjny("Boże!!! czemu tak nie porafię ?"

) dla tych co chcieli by prześledzić progres w poczynaniach tego pana:
https://www.chestofcolors.com/forum/view ... 13&t=4691p
Warto przejść cały, bo widać, że ludzie geniuszami się nie rodzą tylko stają przez ciężką pracę.
A tutaj link dla tych co chcą podnieść statsy koledze albo wyładować swoje frustracje
https://www.coolminiornot.com/artist/Bohun
Co będziemy malować
Bogusz dla nas będzie próbował odtworzyć Nurglowego Dredka, którego jakiś czas temu urodził.
Nie będzie to kopia 1 do 1(może i lepiej), ale będzie starał się odtworzyć klimat i zaprezentować swoją technikę.
Muszę powiedzieć, że ta wersja jest inna, co nie znaczy, że gorsza. Ma sporo ciekawych zabaw kolorami.
To co można zarzucić MM jeśli chodzi o reklamowanie swoich produktów, to megalomaństwo i generalnie marketingowy bulshit.
Wiemy, że Bohun maluje bardzo dobrze, wiemy, że to co zmaluje w tutku też będzie zacne, ale dlaczego dla WSZYSTKICH tutoriali od MM jest
pokazywany produkt referencyjny, a nie rzeczywisty, to nie rozumiem ;| To trochę wprowadzanie w błąd.
To tylko taka moja dygresja i przemyślenia jako konsumenta, który może poczuć niedosyt.
W tym wypadku nie czuje, bo materiał jest godny

, ale chciałbym widzieć od razu co dostanę.
Kończąc marudzenie(jakże Polski akcent i pierwiastek

) chciałem opowiedzieć wam co dokładnie będzie pokazane.
Nie wiem ile rzeczywiście materiału było nagrane, ale finalny produkt zawiera:
- malowanie "reprezentatywnej" części pancerza(w tym głowa)
- tutaj również battle damage(tak, orgia i "must have" dla każdego rasowego fana...tyka GW i W40K)
- rdza przy użyciu pigmentów na częściach metalicznych (łańcuchy i inne żelastwo)
- pryszcze - no te purchlę na modelach nurglowych
- przygotowanie pajęczyny na powierzchni modelu
Click to see full-sized image
Rys. Tak wygląda cały pomalowany model
Click to see full-sized image
Rys. Tak wygląda część, która będzie malowana w tutku.
Narzędzia i środowisko pracy
Nasz kolega z forum marze głównie citadelkami, co w sumie jest uzasadnione, bo ich rozpiętość kolorystyczna jak i kolory pozwalają pomimo ograniczonej palety na uzyskanie bardzo fajnych barw pokrewnych/pochodnych. Przewijają się również farbki Vallejo - głównie te z palety Model Color.
Jak ktoś śledził jego wątek, to będzie wiedział, że raczej malował i testował większość farb, które nie ubliżają sztuce swoją jakością.
Osobiście nie jestem fanem fanatycznego przywiązania do marki, każdy producent ma farby lepsze i gorsze i czasem warto rozejrzeć się za alternatywą.
Po prostu za interesującymi kolorami dobrych jakościowo farb.
Przy malowaniu używa(zdaje się jak większość) kilku pędzli. Większość rzeczy maluje pędzlem większym(chyba 2),
a jedynie detale maca mikrusami z zakresu "0-00". Nie będzie pewnie zdziwieniem jak powiem, że marka tych pędzli to Winsrt&Newton.
To nie lanserstwo tylko świadomy wybór dobrego narzędzia pracy dla doświadczonego użytkownika o określonych poglądach. Do tych mniej wdzięcznych zadań, które dewastują pędzelek, używa innych marek, których nie zdradzał, bo pewnie i nie ma po co. To pewnie inne tanie pędzle, które robią za woły robocze do technik w stylu drybrush na kamieniach itp.
Paleta - no i tutaj powiem ci Bohunie, że mnie zaskoczyłeś. Myślałem, że używasz mokrej palety, ale widzę, że preferujesz suchą... ale z czitowaniem

To oszukiwanie polega na tym, że Bohun wyeliminował problem, który mnie osobiście irytował najbardziej. Otóż zakrywa farbę na palecie korkami, co wydłuża czas schnięcia farby i nie mamy problemu z ciągłym nakładaniem i mieszaniem farb. Trochę z tym zabawy jak widzę, ale pomysł i patent ciekawy!
Click to see full-sized image
Rys. Paleta i korki jako zakrywki.
Na koniec jeszcze wspomnę o świetle, bo to też jest ciekawe,
że Bohun preferuje światło żółte niż "dzienne" - niebieskawe.
Uważa, że przy takim świetle łatwiej pracuje mu się z kolorami, wychodzą w rezultacie ciekawsze.
Technika i proces.
No, tutaj jest ciekawie. Bogusz lubi zacząć pracę od "paćkania", trochę go rozumiem.
Nie ma nic bardziej nudnego i irytującego jak malowanie barw podstawowych i metodą klasyczną budowanie cieni i świateł.
Zamiast tego szybko ustawiane są podstawowe cienie i podstawowe światła, a potem zaczyna się prawdziwa jazda kolorami !
Oznacza to tyle, że masę pracy jest robionej w midtonach i nie chodzi tylko o wygładzanie, ale generalnie o niuanse kolorystyczne.
Bystry chłopak szybko skapował, że w realu nic nie jest jednego koloru, nie ma tylko czerwonego, tylko zielonego i analogicznych monochromatycznych płaszczyzn.
Tak naprawdę większość rzeczy z reala, to cała fontanna barw i odcieni różnych kolorów - np. na czerwieni jest fiolet, żółty, pomarańcz, brąz, niebieski itd.
Do tego Bohun dołożył jeszcze jedną ciekawą rzecz mianowicie zestawienia temperatury barw w postaci obszarów chłodnych i cieplejszych.
Generalnie sporo ciapciania różnymi kolorami w różnych wartościach tonalnych - dobrze się to ogląda.
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Rys. Po lewej kładziemy kolory bazowe, po prawej podstawowe światła i cienie.
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Rys. Po lewej paleta z ciepłym i zimnym kolorem, po prawej efekty.
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Rys. Pracujemy w mitdonach, zerknijcie jaka rozpiętość kolorystyczna i jaki efekt.
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Rys. Malowanie rdzy i battle damage-u.
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Rys. Malujemy trądzik i nakładamy łonowce.
Się zmoczyłem!
Warto wspomnieć o technice blendingu. Bogusz ma dwa pędzelki do malowania, nie chodzi mi o wielkość, ale generalnie o dwa pędzelki do pracy.
Jednym maluje "normalnie", a drugim... no właśnie, drugim robi korekty(jak wyjdzie za linie) albo co ważniejsze robi "wet blending".
No ten wet blending nie na zasadzie łączenia dwóch rozwodnionych kolorów, a raczej na zasadzie:
- najpierw maluje kolor normalnie
- zmieniam pędzelek na ten czysty, nabieram wody i rozcieram nałożoną przed chwilą farbę. Oczywiście tylko w obszarze łączenia z innym kolorem
To dość ciekawa metoda i wymagająca pewnie wprawy jak i kontroli. Uprawia ten wet blending pewnie dlatego, że jego farba jest w proporcjach 1:1 z wodą
czyli sama w sobie się średnio nadaje na płynne przejścia, nie jest to Julian, który potrafił mazać w proporcjach 1:5 albo nawet 1:10 przy glejzach.
Myślę, że jest to kompromis pomiędzy konsystencją dającą zdecydowany kolor/pigment na płaszczyźnie, a płynnością przejść.
Trzeba wiedzieć, że jest to raczej na zasadzie, "bo tak lubię" niż "to najlepsza metoda". Każdy maluje inaczej i ma swojego konika,
dzisiaj oglądamy/omawiamy konika Bohuna(bardzo gupia gra słów!

)
Dygresja
Na video nie ma ciekawych wstawek w stylu wtrąceń zza ściany "Wynieś śmieci", ale muszę was drogie panie niestety trochę
zdołować, bo w jednym z ostatnich kadrów widać obrączkę, także listy i deklaracje miłosne są niewskazane.
Na pocieszenie zaproszę was(Bohun się pewnie nie obrazi) na Hussara 2011, na którym owy osobnik pełni honory sędziego.
Zrobimy mu gablotkę, w której będzie sobie siedział i świecił wdziękami.... może trzeba było okładkę jakąś taką jak Natalya ... na to DVD ?
...albo zdjąć koszulkę do wywiadu.... i pod koniec rozwalić model o podłogę ? Takie samo destrukcyjne zachowania zawsze przyciągały uwagę.
No dobra, koniec tych żartów
Plusy
- ciekawe techniki malarskie (wet blending, zabawa temperaturą barw)
- ciekawe zestawienia kolorystyczne i sporo zabawy w midtonach
- jakość materiału w HD(to już standard dla MM)
- spora ilość komentarzy do tego co się dzieje na ekranie, język angolski nie jest przeszkodą dla Bohuna
- pokaz oryginalnego pomysłu jak zrobić pajęczynę
- zabawa z pigmentami
- bardzo dobrym pomysłem jest lista farb, składowych kolorów i proporcji w postaci pliku excela
Minusy:
- mogę się jedynie przyczepić, że chciałbym zobaczyć jak malowany jest cały model,
ale zdaje sobie sprawę, że nie można mieć wszystkiego
- Nie jest dla początkujących(to również jest plus!)
Podsumowanie
Nie będę się dalej rozwodził co jest w materiale video, bo trzeba go po prostu obejrzeć.
Jest to jedno z ciekawszych DVD od MM, bo technika w nim zaprezentowana jest już trochę bardziej wyrafinowana niż proste światła i cienie.
Odbiorca tego DVD powinien być już raczej świadomym użytkownikiem pędzla, mieć pewne podstawy i ugruntowaną wiedzę.
Dla wszystkich innych oczywiście będzie to ciekawy materiał, który się przemiło ogląda, ale mogą mieć problemy z powtarzaniem/zrozumieniem.
Jeśli już chcecie wydawać swoje pieniądze na jakiś tutek, który was czymś zainteresuje, to myślę, że można zainwestować w talent kolegi z podwórka.
Będą to dobrze wydane pieniądze!
To chyba tyle, starałem się spojrzeć na video obiektywnie, ale wiem, że mi ciężko,
bo najzwyczajniej w świecie lubię promować osoby, które na to zasługują i się dzielą wiedzą
No i na koniec myślę, że możemy oddać głos samemu Boguszowi, który może opowie jak mu się nagrywało ten tutek
i jak ma się produkt finalny do całego nakręcanego materiału.