[PL]Polscy figurkowcy

Offtop - wiecie, wszystko i nic...
Post Reply
hashmallum

Post by hashmallum »

A Matt jeszcze 1dno - ludzie moga sie smiac przez to ze Ty jako jedyny chyba byles na UK Gamesday i ogolnie na GD (no chyba jeszcze oprocz Adama B.) No a reszta ekipy to chyba tak na doczepke co ? Zeby ludzie z zagranicy widzieli na stronie tytulowej statystyke z Cmon ktora IMHO jest nic nie warta...
Nie mozesz sie tak stresowac chlopie - community trzeba budowac, a nie sztucznie tworzyc...
Mimo to masz warm :hug:

Piss and love! :hug:
-MattCexwish-

Post by -MattCexwish- »

Alez grupa nie jest zamknieta, kto tak powiedzial, zawsze, jak widze Polskich artystow, o ktorych Realistychnie moge powiedziec, ze moga wygrac demona jadnego ladnego dnia pytam sie, czy chca sie dolaczyc... i napewno jest tych ludzi wiele, wiele... a te, ktorzy cha byc w Crew a nie maja jeszcze Standartu, mozna uczyc w Crew, nie ma sprawy...

Przeciez GDZIES trzeba bylo zaczac, czy nie...?... Wiec zaczolem... dwa lata temu...

A co dalej... pewnie, ja, Benesz i Witkowski jako jedne bylismy na Demonach, ale dla tego mamy cel

Co ci dokladnie przezkadza na tym, ze mam linka na CMON do Forum PGDC...?... Ze Forum nie jest zbyt aktywne albo ze niby prezentuje z tym zle / nieprawidlowe image, ze jest wogole cos takiego jak Grupa Polska...?... Ale przeciez jest...:)... W dodatku inne Teamy juz od dawna przez moja prace wiedza, ze trzeba respektowac Polakow jako malarzy, jako Team, nawet jak do tat tylko troche slyszali o nas...

Wiec prosze tez Ciebie, Hashmallum, pomysl, jak calosc ma wygladac, z Polish Games Day Crew razem z Polskimi Artystami tymi, ktorzy jeszcze nie sa w Crew... Zaprawszam wszystkich, aby cos powiedzieli na to i zeby suggestie byly... Mowic trzeba, potem Planowac, malowac i jechac...:D... A nie energie tracic na Rzeczy, ktore nic nie zpowoduja sesownego...

Czy wszyscy widza moja Druzyna tak negatywnie...??... To by bylo bardzo smutne i chyba by naprawde nikt nie zrozumial, o co mi chodzilo...
Przemas

Post by Przemas »

Matt mysle (chyba podobnie jak znaczna czesc osob, ktore sie tu wypowiedzialy) ze nie zrozumiales o co chodzi - ja np. jestem za polskim teamem, ale nie w obecnej postaci. wg mnie teraz jest to twor sztuczny - nic z niego nie wynika (przynajmniej ja tego nie widze) i odnosze wrazenie ze jedyne co przynosi on swoim czlonkom to jakas fikcyjna dume z samego nalezenia.
ja naprawde chcialbym zobaczyc SPOLECZNOSC polishgamesdayowa, wspierajaca sie wzajemnie i sprzyjajaca rozwojowi umiejetnosci w przyjaznej, wyluzowanej atmosferze (tu mala uwaga - ja np. malo nie peklem ze smiechu gdy przeczytalem ze czlonkowie PGDC maja WALCZYC na miedzynarodowych arenach - brzmi ciut groznie i powaznie, na wyrost). rozumiem dosc ciezka potrzebe pewnej "elitaryzacji" takiej grupy. nie znaczy to jednak zamkniecia na ludzi ktorzy dopiero zaczynaja zabawe z malowaniem. wrecz przeciwnie.
ok, koncze bo znowu smece :D
Przemas

Post by Przemas »

ok, matt to moja pierwsza mala rada (wklepywales swojego posta mniej wiecej rownolegle z moim) - spuscie troche powietrza. wiecej luzu :)
illusionrip
Sonny Crockett
Posts: 1579
Joined: 19 Jun 2005, o 08:48
Location: poznan/poland
Contact:

Post by illusionrip »

sorry to write in english (one day ask me to write in polish and you will have a good moment :D)

don't forget that going to several GD a year, it's quite impossible to many polish painter

it cost a lot (and i know it very well), and there is lot of student who don't have such a money or other guy who are working can't:

when you get 350-400 eur a month could you live/pay everything and go trouhought the europe...the response is no

but i'm sure the mentalities will change for sure, but not now !
Demi_morgana
Chest of Colors
Chest of Colors
Posts: 15233
Joined: 9 Apr 2005, o 02:51
Location: Eldorado
Contact:

Post by Demi_morgana »

hashmallum wrote: Stary ale przeciez nikt sie nie smieje - tylko zalozyliscie grupa, ktora jest zamknieta odgornie - sami stawiacie granice kto jest in a kto jest out. Ci co sa in, niestety po czesci sa za bardzo artsytyczni i generalnie maja wszystkich w nosie (nie wszyscy oczywiscie). Polska to narod indywidualistow, wiec nie sadze zebyscie razem cokolwiek zwojowali , bo nawet jezeli ktos zajmie jakies miejsce, to reszta bedzie cholernie zazdros na , zawistna, i ogolnie wbije noz w plecy przynajblizszej okazji.
nikt nie wysmiewa Twojej inicjatywy Matt (gdyby to zrobił zaraz zostałby zmoderowany :gun: :wink: ), ale Hash bardzo dobrze podsumował polskie srodowisko malarskie:
nie chce generalizowac ale wiadomo jakim narodem sa polacy - kazdy woli podstawic sasiadowi noge niz wyciagnac pomocna dłon...
hashmallum wrote: Zbudowales grupe osob ktore owszem maluja super, ale nie zawsze sa sklonni dzielic sie swoja wiedza, ewentualnie tak jak pisal Scibor - nie maja zamiaru 'nikogo niczego uczyc , bo kazdy powinien wypracowac sobie swoj wlasny styl'.
a'propos "sztucznosci" grupy i Scibora:
jakis czas temu wspomniał mi o Twojej stronce ale zaznaczył tez, ze w sumie został wciagniety na liste pgdc i na tym skonczył sie jego udział... mam nadzieje ze w przypadku pozostałych członkow ekipy jest troszke inaczej :)

no i sprostowanko:
Benathai rowniez był na golden demonie :scholar:
Image

Hobby blog

Katoliku uważaj!
hashmallum

Post by hashmallum »

No wiec teraz sie trzeba grzecznie zlapac za raczki i zaczac myslec co robic dalej
No i jeszcze jedno - generalnie to wyglada na to ze caly PGDC ze tak powiem bardzo brzydko 'laske marszalkowska' na projekt kladzie i nie ma zamiaru sie nigdzie wybierac, tylko kwitnac na stronce, co by im renoma rosla - nie widze tu ani wypowiedzi Kuby :hug: ani Eliasha :hug: ani Szarego chociazby :hug: Nie mowiac o Phoenixie, ktoremu blizej chyba do Rolljordana ;) (kocham was chlopaki - jestescie super!) :hug:

Piss and love :hug:
mahon
Super Villain
Super Villain
Posts: 23961
Joined: 31 Mar 2005, o 23:36
Location: Poznan, Poland
Contact:

Post by mahon »

@matt: Właśnie - Demi, Hash i Przemas dośćtrafnie podsumowali to co ja myślę. Nikt - ale to nikt - nie wyśmiewał tej inicjatywy, bo w założeniu jest słuszna i dobra. Jedynie trochę oderwana od realiów...

Mówisz, że nikt nic nie sugeruje? Nieprawda! Kilka postów pod Twoim adresem to były właśnie sugestie, analiza problemów, a Ty mówisz, że wyśmiewanie...

Zgadzam się z wszystkimi, że mentalność Polaków różni się od Niemców, Hiszpanów, Anglików, czy Francuzów. Uwierz w to, jeśli jeszcze tego nie zauważyłeś. Tak jak pisała Ci Ańa - zbyt "zachodnio" podszedłeś do tematu. To się nie ma prawa tutaj sprawdzić...

Powody? Żeby móc angażować się aktywnie i z powodzeniem w GD, potrzeba pieniędzy i czasu - na praktykę i wyjazdy. Pieniądze są konieczne na finansowanie wyjazdów i prac, czas - na doskonalenie umiejętności, na wykonywanie projektów i na wyjazdy.
Niestety tu się często pojawia rozbieżność - student nie ma pieniędzy (a obecnie widzę, że czasu też niewiele), a pracujący zwykle nie ma czasu jeśli chce mieć pieniądze. Może w Niemczech wyjazd na GD to finansowa błahostka, ale w Polsce wycieczka do Anglii lub Niemiec na GD to wydatek przynajmniej porządnych paruset złotych. A ja np. myślę, że zawsze znajdę poważniejsze wydatki niż wycieczka z pomalowanym ludzikiem po to, żeby WALCZYĆ.

Sugestia? Skoncentrowanie się na wyjazdach i konkursach to błąd, bo siłą rzeczy taka grupa będzie niezbyt aktywna w naszych warunkach.

Tak, Matt, z tą walką to też przesada. Buduje atmosferę wrogości, agresji i ... naiwności. Dla wielu z nas to jest hobby i uczestnictwo w konkursach jest przyjemnością, zwłaszcza towarzyską, a nie walką. Jeśli ktoś podchodzi do tego jak do walki, to pojawia się kolejny powód dlaczego to nie działa: Polacy zwykle współzawodniczą w bardzo niefajny sposób - zawistnie, nie zawsze uczciwie, często nie potrafią znieść porażki, a zamiast pogratulować tym którzy ich pokonali potrafią się obrażać...

Sugestia? Odpuścić ten wątek rywalizacji. Celem grupy ma być integracja a nie walka. Do walki mamy wojsko i napakowanych sterydami karków ;)

Kolejna sprawa jest taka, że PGDC naprawdę istnieje tylko na stronie. Poza tym nic nie wnosi, nic nie robi. Pewnie powiesz "no, ale ja jeżdżę na GD". I tak wyobrażasz sobie działanie grupy? Zagraniczne grupy są grupami bo się nimi czują. Polacy to indywidualiści, zbierają się wspólnie tylko w godzinie wielkiego zagrożenia ich wspólnego dobra... A poza tym każdy sobie sam działa... Trzeba zrobić coś co zbudowałoby poczucie jedności, a przede wszystkim zrobić COŚ. Inaczej można sobie od razu dać spokój z całym projektem.

Sugestia: musi się coś dziać na PGDC. Nie wiem co... Artykuły, pokazy, tutoriale, konkursy, spotkania, kursy malowania - nie mam pojęcia. Ale bez tego ta strona nigdy nie ożyje. A samo pokazywanie linka na innych stronach nic nie da, bo martwej strony nikt nie odwiedza. A poza tym po co, skoro grupa działa na zasadzie "zaproszeń"?

No kolejna sprawa to ta zamkniętość grupy. Jeśli sami dobieracie kto się "doczepia", albo "kto jest dość dobry", to po co reklamować grupę na forach i stronach? Chyba tylko dla łechtania własnego ego...
No bo jeśli to wy decydujecie kto jest "in" a kto jest "out" tostwarzacie otoczke elitarności, klanowości, a to tworzy obraz zamkniętej i ksenofobicznej grupy. Oczywiście, jest to rezultatem tego, że grupa ma WALCZYĆ o demony...

Sugestia: Odpuścić tę walkę i elitarność. Niech do grupy ludzie sami dołączają,a na GD nawet jeśli pojadą słabsi to co z tego? Nie wygrają, a środowisko będzie się integrować. Co prawda członkowie nie będą już czuli się tak "elitarni" bo będą w grupie, do której każdy może dołączyć, ale moim zdaniem to wyjdzie tylko na dobre. Wielu Polakom brakuje dystansu do siebie i tego hobby, więc takie coś by nie zaszkodziło

Tu nasuwa się kolejny temat: dobór osób od początku był dość ... specyficzny. Zabrakło wielu osób, które wygrały liczące się konkursy, które mogłyby aktywnie przyczynić się do rozwoju grupy. Gdzie byli polscy GDemonowcy? O wielokrotnym zwycięzcy Wojennych Młotów sam musiałem przypominać bo nikt nic nie wiedział...
Za to pojawiały się propozycje baaardzo przeciętnych kandydatów - ani aktywnych, ani sprawnych technicznie.

Trzeba się zastanowić dlaczego niektórzy odmawiają uczestnictwa w tym projekcie... Bo wiem, że były i takie przypadki.

Jak dla mnie to troszkę zalatuje on elitarnością, a tam gdzie mała grupka sa mocno dusi się w swoim własnym sosie, tam szybko unosi się smrodek (potu? ;) ) Zrobiło się troszkę takie kółko wzajemnej adoracji, które niewiele ma wspólnego z tym czym podobne grupy są zagranicą.

Czy to nieznajomość naszej sceny malarskiej? Nieznajomość realiów? Czy celowe założenia?

Sugestia: Albo niech sprawami członkostwa zajmie się ktoś kto w tym mocno siedzi, albo otworzyć grupę na nowych ludzi. Elitarność może trochę opadnie, ale to chyba nic złego? No, chyba że ktoś szuka tam jedynie ego-boostera.

No i kolejna sprawa - Matt, piszesz, że nie masz czasu na więcej. No właśnie: o to rozbija się większośc podobnych inicjatyw... Brak czasu osoby która to prowadzi. Ale wiesz jaki jest problem: prawie że tylko Ty się tym zajmujesz. Otoczyłeś się ludźmi, którzy niewiele wnoszą do grupy. Dlatego Ci mówię, że to sztuczny twór - taki zawieszony między fajnym założeniem a niefajną realizacją. I to chyba nie przez Ciebie, tylko ludzi, którzy nie widzą co im da PGDC. Bo ja jedyne co widzę to to że "będziemy jeździć razem i mieć koszulki". No ale jeździć razem będziemy i bez tego (o ile ktoś pojedzie - a o tym pisałem wyżej), a koszulki np. ja nie potrzebuję aż tak bardzo...

Sugestia: albo znajdź ludzi którzy będą chcieli się w to zaangażować, albo znajdź więcej czasu. Albo po prostu daj ludziom sens przychodzenia do PGDC...

No i co? nie było sugestii?
-- Mahoń

Image

Back in the garage with my bullshit detector
mahon
Super Villain
Super Villain
Posts: 23961
Joined: 31 Mar 2005, o 23:36
Location: Poznan, Poland
Contact:

Post by mahon »

@przemas: Ja akurat nie odbierałem nigdy maxmini jako serwisu powiązanego z leprechaunem, choc to by nie był dla mnie żaden problem. forum cytadeli bylo powiązane ze sklepem, podobnie forum mythosa, forum of doom - z producentami figurek, a dawniej: headblast designz i jenova - z malarzami.

dawniej miałem czas na odwiedzanie nawet kilku(nastu) forów codziennie, obecnie życie dopadło mnie na tyle, że już samo forum CofC jest dla mnie obciążeniem. i tu zgadzam się z tym co napisał przemosz. - nie miałbym czasu na odwiedzanie kolejnych forów.

chętnie bywałbym na mythosie, nowej gildii, warsztacie, maxmini, warseerze, B&C, ale moje wizyty tam są sporadyczne i jak już wejdę to co z tego że nawet wpiszę 1-2 posty, skoro potem nie ma mnie znowu parę tygodni/miesięcy...

moim jedynym usprawiedliwieniem jest brak czasu :(
-- Mahoń

Image

Back in the garage with my bullshit detector
hashmallum

Post by hashmallum »

mahon wrote: Do walki mamy wojsko i napakowanych sterydami karków Wink
Przepraszam Mahoniu :hug: ale obrazasz w tym zdaniu i Demiego i mnie! ;)

Ja tam walczyc nie lubie, chyba ze w dobrej sprawie :P

Matt, chlopie pomysl masz super naprawde, jednak ta niefajna czesc to zorganizowanie go na obecnych zasadach - generalnie przez 2 lata na forum mieliscie 2 zgloszenia do teamu - obydwa zreszta odrzucone...
Ludzie nie beda starali sie dolaczyc do druzyny ktora jest az tak wspaniala, i ma az tak wielka renome i generalnie jest taka super ze bardziej sie nie da - bo i tak ich nikt nie przyjmie, a nawet jak przyjmie, to niektorzy z obecnych 'czlonkow' :hug: się obraza.
Post Reply