Że się tak wtrącę, nie lepiej od razu fotki zapuścić Jeśli się nie wstydzicie oczywiście.
A co do szczegółów.. zapewne chodzi o miejsce i w jaki sposób, (czyt. jakim środkiem transportu)
Moje szanse (na uczestnictwo) ostatnio wzrosły, jednak info o nasiadówce u kogoś na chacie nieco mnie zbiło z tropu, że tak to ujmę. Raz, że nie wiem czy byłbym mile widziany, a dwa, że mój poziom mocno odbiega od panujących tutaj standardów co dodatkowo wpływa na świadomość niepotrzebnego marnowania przestrzeni podczas takiego spotkania. Gdyby spotkanie jednak wypaliło w jakimś bardziej publicznym miejscu to chętnie bym się zjawił.
no dobra, nie powiem. przecież wiesz, że o takim wariancie rozmawialiśmy i OWSZEM byłbyś mile widziany! a co do marnowania miejsca - nie przejmuj się bo już naprawdę wymyślasz....