[PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011

Informacje i dyskusje o imprezach związanych z malowaniem - specjalnie dla rodaków :)
sea.man
Chest of Colors
Chest of Colors
Posts: 4867
Joined: 4 Sep 2008, o 17:58
Location: Munich, Germany

Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011

Post by sea.man »

mahon wrote:jak w którymś roku będzie np. 20-40 dużych modeli, to na pewno pomyślimy nad rozbiciema kategorii.
jezeli bedzie kategoria 'duzy model' to szybciej uzbierasz taka liczbe zgloszen :D
miniatures painted:
2011 - 83, 2012 - 38, 2013 - 45, 2014 - 56, 2015 - 95, 2016 - 106, 2017 - 22
Nameless
The Better Choice
The Better Choice
Posts: 17415
Joined: 21 Jun 2005, o 17:41
Location: Silesia, Poland
Contact:

Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011

Post by Nameless »

slayer of demons udowodnil dobitnie,ze dodatkowe kategorie nie gwarantuja przyplywu zgloszen.
Image
sea.man
Chest of Colors
Chest of Colors
Posts: 4867
Joined: 4 Sep 2008, o 17:58
Location: Munich, Germany

Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011

Post by sea.man »

Nie wiem co slayer of demons moglby udowodnilic, skoro byl ogloszony 1,5 miesiaca wczesniej... chyba tylko to, że dobrze iż tyle nas się pojawiło ;)
Na Hussarze liczba kategorii była już okrojona prawię o połowę, więc ciężko mówić o kontynuacji.

Moje zdanie jest takie, że mniejsza liczba kategorii wcale nie wpływa na większą liczbę zgłoszeń( patrz wcześniejsza argumentacja :) ).

Wy ustalacie regulamin i podejrzewam, że macie jakieś wyobrażenie jak byście chcieli aby ten konkurs wyglądał za parę lat (macie? wiecie?). Jeżeli uważacie iż większa konkurencja w poszczególnych kategoriach jest środkiem żeby ten cel osiągnąć to jest w tym logika :D
Ja się z nią nie zgadzam, ale to tylko moje zdanie i dlatego świat jest kolorowy ;)
miniatures painted:
2011 - 83, 2012 - 38, 2013 - 45, 2014 - 56, 2015 - 95, 2016 - 106, 2017 - 22
Nameless
The Better Choice
The Better Choice
Posts: 17415
Joined: 21 Jun 2005, o 17:41
Location: Silesia, Poland
Contact:

Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011

Post by Nameless »

c.m - bardzo cie prosze, wskaz mi fragment w ktorym ktokolwiek poza toba napisal, ze taka liczba kategorii zostala dobrana po to, zeby zwiekszyc liczbe zgloszen.

zdaje sie, ze mieszasz nasze rozne zalozenia co do konkursu.
1. zalezy nam na liczbie zgloszen. stad cala nasz pomoc dla organizatora - z regulaminem, z promocja, z atrakcjami na impreze. chcemy miec w polsce fajna impreze malarska - stad udzial CofC i Warsaw Team.
2. jesli to ma byc konkurs, a nie festiwal/wystawa, to zalezy nam na nadaniu odpowiedniego znaczenia wygranej konkursowej. mozemy zrobic i 100 kategorii, moze i zyskamy dodatkowe prace, ale rozmyje sie totalnie znaczenie wygranej. Dla nas zdanie "zdobylem zloto na hussarze" ma cos znaczyc. to zdanie po wygranej w kategorii z 5 pracami znaczy juz niewiele.

i teraz - musimy znalezc zloty srodek. naszym zdaniem dodanie kategorii nie wplynie znaczaco na ilosc zgloszen. frekwencja zalezy od wielu innych czynnikow, z ktorych wiekszosc jest istotniejsza od liczby kategorii. frekwencje mamy zamiar nabijac innymi metodami - dobra organizacja, nagrodami, pokazami, promocja.
zeszloroczny hussar pokazal, ze przy takim podziale kategorii sa one podobnie obsadzone, znaczenie wygranej w kazdej jest podobne, a do tego w kazdej z nich poziom rozklada sie podobnie.
Image
sea.man
Chest of Colors
Chest of Colors
Posts: 4867
Joined: 4 Sep 2008, o 17:58
Location: Munich, Germany

Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011

Post by sea.man »

Nie rozumiem ciebie, napisałem że to jest moje zdanie. Czemu mam szukać w postach u innych osób czegoś co ma wspierać moją argumentację, skoro zrobiłem to samemu?

Nie musisz się zgadzać z moim zdaniem, tak samo jak ja nie zgadzam się z twoim. Dopiero teraz potrafiłeś napisać coś więcej i podać jakąś argumentację i cała dyskusja nabiera sensu. Macie wizję, to dobrze. Pewnie że będę sie starał co roku pojawiać i wspierać jak tylko mogę.

Jesteś autorem regulaminu i będzie tak jak napiszesz. Ja jestem uczestnikiem, co wcale nie oznacza że nie mogę mieć swojego zdania. Nie jest to żadne narzekanie, lecz wyłącznie moja prywatna opinia. Póki co od początku jestem z wami i mam nadzieję że będę mógł dalej podtrzymać swoją "rodzinną tradycję" (cytuję małżonkę)

peace ;)
miniatures painted:
2011 - 83, 2012 - 38, 2013 - 45, 2014 - 56, 2015 - 95, 2016 - 106, 2017 - 22
Nameless
The Better Choice
The Better Choice
Posts: 17415
Joined: 21 Jun 2005, o 17:41
Location: Silesia, Poland
Contact:

Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011

Post by Nameless »

ja jestem calkiem peaceful, a do tego otwarty na dyskusje.
Moje zdanie jest takie, że mniejsza liczba kategorii wcale nie wpływa na większą liczbę zgłoszeń
moze zle odczytuje twoje posty, ale przez takie zdania jak powyzsze brzmisz, jakbys chcial wykazac, ze zmniejszona liczba kategorii jest naszym srodkiem dla zapewnienia frekwencji. to zdanie oczywiscie jest wyciagniete z kontekstu i sluzy jako przyklad. opieram sie na calej dyskusji miedzy toba, mahoniem i mna.
Dopiero teraz potrafiłeś napisać coś więcej i podać jakąś argumentację
nie posadzam cie o klamstwo, wiec albo masz slaba pamiec, albo raczysz sobie zartowac.
sprawdz sobie tematy hussarowe, z pewnoscia znajdziesz uzasadnienie ilosci kategorii.
Image
mahon
Super Villain
Super Villain
Posts: 23961
Joined: 31 Mar 2005, o 23:36
Location: Poznan, Poland
Contact:

Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011

Post by mahon »

mała liczba kategori służy tylko i wyłącznie temu, aby w każdej kategorii była liczba prac powodująca konkurencyjność wystarczającą, aby:
- nie każda zgłoszona praca automatycznie coś wygrywała
- nie było trzeba "nie przyznawać nagrody" jak miewało to miejsce na niektórych konkursach
- wygranie czegokolwiek (nawet wyróżnienia) miało znaczenie zarówno dla osoby, która to osiągnęła, jak i dla tych którym się to nie udało

tak więc ograniczenie ilości kategorii nie ma służyć zwiększeniu frekwencji, ale uczynieniu z jakiejkolwiek nagrody liczącego się osiągnięcia (a co się z tym wiąże: nie nadmiernie prostego wyczynu)

jeśli uważasz, że mnożenie kategorii zwiększyłoby liczbę uczestników, to można je mnożyć ad absurdum - kategoria "najlepsza praca pomalowana na niebiesko", "najlepsza praca pomalowana na niebiesko prawą ręką", "najlepsza praca pomalowana na niebiesko prawą ręką przez człowieka.morze", itd.

nasze założenie było takie, że na dotychczasowych konkursach stosowanie schematu z GD nie sprawdzało się, ponieważ było trzeba łączyć kategorie (co powoduje, że niekiedy kilka prac jednego autora ląduje w jednej kategorii) lub była w nich śmieszna liczba prac (co w skrajnych wypadkach może powodować automatyczne zwycięstwo). skoro się to nie sprawdziło - zostało zmienione.

jak już liczba prac wzrośnie tak, że tłok będzie krzywdzący (czyli np. w kategorii "duży model" będzie powiedzmy 30 maszyn i 30 potworów), to na przyszłość taką kategorię podzieli się na mniejsze, bardziej szczegółowe. ale na chwilę obecną nawet w kategoriach "singlowych" nie było takiego tłoku jak na liczących się konkursach zagranicznych.

i dla wyjaśnienia: nie, Hussar nie jest kalką Golden Demona i nie ma nią być. w formule Golden Demona nie podobały nam się pewne rzeczy i dlatego postanowiliśmy od nich odejść.
-- Mahoń

Image

Back in the garage with my bullshit detector
kacpero
Posts: 2287
Joined: 1 Dec 2005, o 16:27
Location: Poznan, Poland

Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011

Post by kacpero »

moim zdaniem zwiększenie ilości kategorii w konkursie nie wpłynie na frekwencję.. w PL mamy niewiele konkursow wiec sadze ze jezeli ktos bedzie chcial sie pojawic i wystawic to predzej dostosuje sie do konkursowych ram - czyli przygotuje prace pod dana kategorie..
z reszta podobnie jest z Golden Demonem.. wszyscy marudza a i tak pozniej wielu malarzy robi rzeczy pod konkurs.. odchodząc jednak od tematu ilosci zgloszonych prac w jednej kwestii zgadzam sie z cz.m.. dotyczy ona 'pojemnosci' kategorii konkursowej - i mam tu na mysli konkretna kategorie 'duzy model' (podobne zdanie wyrazalem kiedystam w dyskusji ogolno-huzarowej)
przytaczajac slowa cz.m:
wiele rzeczy różnych od siebie jest wrzucanych do tego samego worka - modele w wiekszej skali, pojazdy, potwory... Dlatego fajniej jak sie rywalizuje np. z samymi pojazdami - wszystko jest wtedy oczywiste oraz bardziej przyjemne.
pozwole sobie zacytowac opis kategorii 'duzy model' z zeszlorocznego regulaminu (nieistotne dla dyskusji punkty pominalem):
Model duży:
1. Pracę stanowi model o rozmiarze porównywalnym z modelami ludzi w skali 54mm lub większym lub model maszyny lub pojazdu mechanicznego (w tym także modele dreadnoughtów, killa kanów, sentineli, rydwanów, katapult, TAGów, warjacków, mechów, gundamów, katapult, dział, armat, czołgów, itp.) wraz z załogą.
2. Do kategorii kwalifikują się także modele dużych istot w mniejszych skalach, jeśli ich rozmiar porównywalny jest z modelami opisanymi w pkt. 1.
3. Do kategorii kwalifikują się także modele kawaleryjskie, na motocyklach itp.
4. Kategoria obejmuje także popiersia w porównywalnej skali.
5. (...)
w tej samej kategorii mozemy miec wiec: maszyne/pojazd (z obsluga), potwora, model kawaleryjski i popiersie.. wyobrazmy sobie np. warjacka, krasnoludzkie dzialo z obsluga, figurkę historyczną w 54 mm, jakiegos duzego smoka, trolla, landraidera i jakiestam popiersie historyczne.. doajmy do tego konną arwenę (model kawaleryjski) +X innych, czasem bardzo różnych w charakterze modeli i otrzymujemy totalny miszmasz ktory trudno ocenic..
oczywiscie to tylko teoria bo na konkursie oceniany jest poziom malowania a nie dobor modelu i moze okazac sie ze wylonienie zwyciezcow wcale nie bedzie takie trudne..
wszystko zalezy od ilosci i rodzaju zgloszonych prac oraz od poziomu malowania..
(na Grey Seer w kategorii open byly rozne rodzaje modeli i nie nastreczylo to problemow w ocenie)
mimo wszystko przy takiej roznorodnosci kategoria 'duzy model' (arwena?) moze wygladac dziwnie..
to moj jedyny 'zarzut' wobec konkursu i regulaminu, poza tym wszystko jest cacy i mam nadzieje ze zobaczymy sie w Warszawie jak w najwiekszym gronie :)
Stop competing with others. Start competing with yourself.
Image
Marta
Posts: 1840
Joined: 22 Apr 2009, o 20:24
Location: London
Contact:

Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011

Post by Marta »

kacpero wrote: to moj jedyny 'zarzut' wobec konkursu i regulaminu, poza tym wszystko jest cacy i mam nadzieje ze zobaczymy sie w Warszawie jak w najwiekszym gronie :)
dla mnie to jest raczej 'zarzut' czy tez specyfika polskiego swiatka figurkowego w tym momencie. Jesli na konkursie jest np 40 prac w 5 kategoriach to daje nam srednio 8 prac na kategorie, no ale niestety tylko srednio, bo zwykle najwiecej jest w singlach fantasy i sf, a na taki duzy model moze przypasc tych prac 3, 4 i co wtedy? prawie kazdy jest 'wygrany', ale to jak nagroda za uczestnictwo... chyba troche mniej cieszy niz taka wywalczona w prawdziwej konkurencji z innymi modelami.
Bardzo bym chciala, zeby mozna bylo spokojnie zrobic oddzielnie pojazdy, skale 54mm i np popiersia czy dioramy, ale mysle ze najwczesniej za rok, jak sie przylozymy wszyscy i bedziemy dalej budowac marke polskich konkursow.
Aktywnych konkursowo malarzy w polsce nie rozmnozymy na sile, ale mozna probowac rozpropagowac konkurs poza jej granice (przynajmniej jeden miec miedzynarodowy, sztandarowy;p). Tyle, ze to samo sie nie robi niestety.

peace
m
Impossible is Nothing!!
Twisted Brushes
Slawol
Perpetuum Mobile
Perpetuum Mobile
Posts: 6075
Joined: 27 Feb 2007, o 20:47
Location: Gorzów Wlkp./Poland

Re: [PL] Konkurs Malarski 'Hussar 2011' - Warszawa 10.2011

Post by Slawol »

Marta wrote:Aktywnych konkursowo malarzy w polsce nie rozmnozymy na sile...
Czytałem, czytałem i czekałem, kto to w końcu powie. Tego tutaj brakowało w dyskusji. Bo reszta maglowana była wzdłuż i wszerz przy poprzednich konkursach i sam już też nic nowego nie powiem.

Dokładnie. Obłożenie kategorii zależy także od tego, ile prac wystawi jedna osoba. A można już śmiało stwierdzić (można, nie?), że na konkursach pojawia się w sumie "jeden skład" plus trochę nowych hobbystów, którzy się zaczynają interesować i rozwijać. A jeśli każdy z przykładowych modelarzy wrzuci po 2 prace, to frekwencja nie będzie tragiczna, o ile tych modelarzy będzie chociaż 30. Zwiększenie ilości kategorii na pewno nie gwarantuje zwiększenia ilości prac. Owszem, jest otwarta furtka i możliwość startu, no ale dawać te prace! Sam połączyłem oddział z dioramą w tym roku i wcale nie było jakoś rewelacyjnie w porównaniu z zeszłym... Z początku konkursy były tak organizowane, by wybadać zainteresowanie i zobaczyć, co będzie miało najlepsze branie. Oczywiście Single, ale to nie nowość. Prac "dużych" jest sporo, ale to taka właśnie przekrojówka. I tak samo z dioramami i oddziałami - tutaj też można parę "desek" zobaczyć na konkursie, ale to wciąż za mało, by tworzyć 2 oddzielne kategorie. A nie wydaje mi się, by w tym roku można było spodziewać się chociażby 20-stu samych oddziałów albo 10 popiersi. Ale chciałbym, by było inaczej oczywiście.

Po tych dwóch konkursach w Warszawie i Gorzowie można zauważyć, że w pierwszym przypadku spodziewana ilość prac to ok. 70-100, w drugim - nie więcej niż 40. No i na razie tak jakby to stanęło w miejscu, a kolejne konkursy pokażą (już w tym roku Hussar mam nadzieję), czy sprawa się rozwija czy nie. Oczywiście dla wielu osób odległość jednak ma znaczenie i tego też nie można pomijać.

Osobiście mam nadzieję, że będzie szło ku lepszemu. Ciężko po prostu stworzyć konkurs, w którym będą chcieli startować wszyscy, bo u nas silnie jest zakorzeniona "fantastyka figurkowa", natomiast w konkursach typu IPMS UK lub inne Euromilitaire mniej jest prac typu wróżka, czy smok stojący na skale ;)

Reklama za granicą i ściągnięcie gości spoza Polski (ale także z Polski z innych forów modelarskich) na pewno wiele by pomogły. Ale to pomału trzeba budować. Kiedyś już rozmawiałem z Mahoniem na ten temat i doszliśmy do wniosku, że aby atakować świat, to trzeba mieć najpierw utarty konkurs w Polsce, ułożony i z jakaś tam stałą renomą. Taki, który na pewno będzie się odbywał co roku i po wyjeździe z takiego Gorzowa w 2011 ludzie już mogą być pewni imprezy w 2012. A sam rok temu tego powiedzieć nie mogłem, bo sam nie wiedziałem, jak (i czy w ogóle) to się rozwinie. Na razie startowaliśmy i próbowaliśmy sprawdzić, z jakim odzewem się to spotka. I chyba idzie całkiem nieźle, nie? :) Ale trzeba jeszcze czasu.

Jest jeszcze MoI i tam też Ignis z Rakso walczą o wypromowanie hobby.
Pozdrawiam/Best regards
Sławomir Borysowski

Image

Let’s put a smile on that face!
Locked