Zgadzam się, że te niedoróbki zemszczą się później podczas malowania. To wyżej można traktować jako pierwszy draft, dopóki nie nałożyłem pierwszego podkładu tragedii nie ma. Na pewno nie zacznę malować dopóki nie będę pewien, że wszystko jest z modelem ok.
Jeszcze za wcześnie na podziwianie, bo jeszcze go nie zrobiłemWojto wrote:Podziwiam cię że masz wenę aby zabierać się za mocne konwertowanie a potem jeszcze malowanie tak dużego modelu.
Dzięki za komentarze.





