Page 25 of 107

Posted: 26 Jun 2009, o 23:45
by Wisnia
Eee... To jest naprawdę RMM? Moment <scrolluje stronę w dół, przygląda się chośnikowi>




Bohun... Człowieku, coś Ty ze mną zrobił w momencie, kiedy zobaczyłem ten model... Kozacka, niespokojna duszo, swobodny wietrze stepowy, wilku Zaporoża, coś Ty ze mną uczynił... Niemałą masz fantazję, przyznać Ci to muszę i oddać honory, a potraktowałeś mnie, nie przymierzając, jak Skrzetuskiego, kiedyś mu Helenę porwał :wink:


Stary - malowanie, technika, barwy pierwsza klasa. Właściwie to nie ma się do czego przyczepić, a jeśli są jakieś potknięcia w tej pracy, to po prostu ich nie widzę (możliwe, że nie chce widzieć i trwać w przekonaniu o Twojej ŚWIETNOŚCI) Właściwie sam nie wiem, co w tej pracy podoba mi się najbardziej... Czy kolory ogólnie, ich nasycenie (tu właśnie imho przejawia się Twój geniusz, w umiejętnym, niesamowitym korzystaniu z koloru, w operowaniu kolorem, nie w samej technice), zestawienie - metaliczna, przepięknie nasycona czerwień plus te metale w RMM... Efektu opisywać nie muszę, bo przecież widać na zdjęciu... Można by się spierać, czy malarstwo figurkowe jest sztuką, czy nie - sądzę, ze tak, jest sztuką w pełnym tego słowa znaczeniu i Twoja praca utwierdza mnie w tym przekonaniu. Nie wiem, ile jako artysta włożyłeś w ten model siebie, możliwe, że nic, możliwe że nie ma w nim żadnych uczuć, ale po prostu doskonała technika, doskonałe barwy, doskonałe wyczucie koloru i klimatu modelu... Mówią same za siebie. Wzbudzają uczucia, poruszają zmysł estetyczny...

Gratuluję Bohun, gratuluję :)

Posted: 27 Jun 2009, o 03:28
by Marek
Piekna! Sam mialem ochote pomalowac te figurke, ale teraz sie pewnie nie odwaze...

Posted: 27 Jun 2009, o 10:49
by Szary
Wywiera ogromne wrażenie. Bardzo dobrze ci się malowało ostatnio, ale to już jest duży skok jakościowy, wg mnie. Gratuluję świetnej pracy :clap:

Może napiszesz coś więcej o samym malowaniu i technikach?

Posted: 27 Jun 2009, o 11:42
by przemosz.
:clap: :drool: :clap:

Posted: 27 Jun 2009, o 12:15
by Bohun
:D Musze powiedziec, ze po tych wszystkich dlugich godzinach spedzonych na malowaniu, bardzo milo jest uslyszec, ze efekt koncowy wart byl tylu dni trudu... :D Ciesze sie, ze wam sie podoba. Naprawde warto bylo go pomalowac. Serdeczne dzieki! :)

Poczatkowo miala to byc zwykla praca na sprzedaz, jednak okazala sie tak pracochlonna, ze postanowilem ostatecznie wyciagnac jeszcze kazdy mozliwy detal i zostawic ja sobie na Golden Demon (raczej Polski, bo do Niemiec na 99% nie uda mi sie wybrac w tym roku). Oczywiscie nie bedzie to jedyna figurka na konkurs. No way 8) To taka praca nadprogramowa, ze tak powiem :D No ale sam jestem naprawde zadowolony z efektu. Jeszcze nigdy nie wyciagnalem tak wszystkich odcieni i detali. Czuje, ze moje umiejetnosci posunely sie do przodu razem z tym modelem. Napewno zachecilo mnie to do jeszcze wiekszych prac w przyszlosci :wink: Jesli starczy wam cierpliwosci by je oceniac :P

Metale w tej figurce to RMM, zarowno Stalowe jak i Zlote. Gladkosc zawdzieczaja matowej powierzchni i przede wszystkim glaze'om (setki warstw nakladanych do momentu gdy przejscia sa naprawde plynne). Aby uzyskac taki efekt najlepiej uzywac pigmentow do cieniowania (mieszanki: pigment+white/brown glaze + matt varnish + woda) Wszelkie niuanse kolorystyczne dodaje dopiero na koncu. Niebieski na toporze to mieszanka beige + emerald (vallejo model color). W zasadzie ta miesznaka nie jest niebieska tylko bardziej turkusowa/morska zielen. Jednak na bazie szaro-niebieskiej pigmentow jakich uzywam daje to wlasnie taki odcien.

@Wisnia: Wielkie dzieki za te slowa, ale to doprawdy przesada. Nie uwazam sie wcale za przesadnie utalentowanego. Jesli przez te wszystkie lata udalo mi sie osiagnac wysoki poziom to przede wszystkim dzieki determinacji i ciezkiej pracy. Kiedy wchodzilem w to hobby niecale 4 lata temu wielki wplyw wywarlo na mnie motto Silphid'a (chyba wszyscy wiedza kto on zacz). W wolnym tlumaczeniu chodzilo mu o to, ze aby osiagnac cel (w jego przypadku wygranie Slayer Sworda) wcale nie trzeba byc bardzo utalentowanym. 25% talentu 75% ciezkiej pracy czy jakos tak. Dalo mi to duzo do myslenia i zmotywowalo do tego stopnia, ze dzien w dzien wstawalem o 4-5 rano i bralem sie za malowanie. Do tego tutoriale internetowe i nieoceniona pomoc najlepszych malarzy w tym "biznesie" Ci goscie to naprawde (w wiekszosci) otwarci i przyjazni ludzie, ktorzy chetnie dziela sie swoja wiedza z innymi. Trzeba tylko pytac. Takze zachecam wszystkich do rozwoju. Probujcie panie i panowie szlachta!

Nie wiem czy malowanie figurek jest sztuka. W niektorych przypadkach napewno. Przynajmniej kilku malarzy nie zawahalbym sie nazwac artystami. W moim przekonaniu jednak w wiekdzosci nie jest to szkuka tylko rzemioslo. Ja tak mysle o swoich pracach. Chce aby byl to jak najdoskonalszy wytwor rzemiosla. Nie aspiruje do rangi artysty. Moze kiedys... Sztuka to imho cos duzo wiekszego, co ma ogromna glebie i przekaz podprogowy :lol: oprocz doskonalego warsztatu. Oczywiscie zawsze staram sie wlozyc w figurke cos z siebie. Na tym to polega. Jest mnostwo inspiracji...

Pozdrawiam wszystkich!

Posted: 27 Jun 2009, o 12:54
by Wisnia
Bohun, co jest sztuką, a co nią nie jest, to kwestia wielce sporna :wink: Często sztuką nazywane są rzeczy, które na to miano po prostu nie zasługują i wręcz jej umniejszają. Chośnikowy Lord raczej nie niesie na grzbiecie Juggernouta wielkich i głębokich treści, nie nakłania do refleksji na temat istnienia... Ale zważywszy na fakt, że poprzez włożoną weń pracę i doskonałą technikę ten model porusza zmysł estetyczny, wzbudza jakieś tam emocje - wydaje m się, że zasługuje na to, aby określić go terminem "sztuka". Może nie wysokich lotów, może nie muzealna, ale jednak sztuka :wink:


Pozdrawiam

Wisnia

Posted: 27 Jun 2009, o 16:57
by Maru
no i znowu żeś zawinoł Ludzi w kłębek ....

- proszę pamiętać że te fotki niewiedzeć czemu zazwyczaj pokazuja jakioś tak z 60% tego jak to wyglada - widzałem wcześniejszego Krornoweca na żywo i na fotkach ...... - to trzeba zobaczyć by mieć porównanie więc sądze że tym razem jestto samo ..


z czego ty te czerwienie robisz ?? (z tego co wcześniej robiłes ??)

Posted: 28 Jun 2009, o 08:31
by szczurek_
No to w koncu moge cos napisac :) Figurka gniecie i nie bierze jeńców :D Dla mnie mega malowanie (nie bede juz ci słodził ,ze jesteś jednym z moich ulubionych malarzy PL ;)technika ,dobór kolorów ... ) .Co wazniejsze ostatnim komentem zabiales chyba we mnie meeeeega lenia i moze w koncu sie ograne i zaczne cos malowac (oczywiscie na full skillu) .

Co do samego chaosiarza :

-Czerwien ---> cieniowanie ,zniszczenia ,kolor ... perfect :D

-złote elemety ---> git malina (nie wiem co to za technika RMM ,ale co tam :D ) grunt ,że efekt jest ...;)

-podstawka ---> tu nie przepuszczę ;) chce się dowiedzieć jak zrobiłeś tą roslinnosc ...

p.s-daj fotke z tylu zeby bylo widac futrzany plaszczyk ...

Posted: 29 Jun 2009, o 14:42
by mahon
teraz to ci nie odpuszcze - daj fotke z tylu :twisted:

Posted: 30 Jun 2009, o 12:10
by Nameless
cud, miod i orzeszki...