Nom te fotki już lepsze są.
Nie wiem dlaczego, ale ten Gandalf strasznie mi się kojarzy z pracami Gildora

tyle, że takimi podrasowanymi. Może to wina fotek z lekkim blurem ?
https://www.coolminiornot.com/288465?browseid=562092
Czy on ma takie ziarno na tej focie, czy może malował np. ten płaszcz metodą "tap, tap, tap" jak to mówi Julian.
Nurglowiec jest słaby trochę(przynajmniej takie moje odczucie), posiada klimat, ale nie jest on wystarczająco podrasowny techniką malarską. Mam wrażenie, że rozsiewa taki mrok, że prawie felka nie widać

Za to siekierka i kapiąca krew nie powiem zacna.
Cukierkowy Elf jest bardzo dobry. Strasznie mi się podoba osiągnięty efekt. Jest super starannie i konsekwentnie, kozacka technika i bardzo dobrze wykonane freehandy.
Znając klimaty tej impry, to mogli go udupić właśnie za wyżej wymienione - był za ładny, za techniczny i nie malowany metalikami ale NMM rodem ze stajni Rackhama

No i te strzały w tarczy trochę dziwnie wyglądają, bo są coś krótkawe, a w miejscu wbicia mogły by być jakieś spękania, ale to już detal.
Vox caster ma kozacki dyzajn i klimat też całkiem niczego sobie, ale na moje siadła trochę technika malowania. Wiem, że ktoś chciał osiągnąć efekt prawie monochromu, ale np. twarz wyszła kozak, a spodnie już odstają znacząco do tego za dużo elementów w takiej samej barwie/tonacji.
No i na koniec ten Marian. Na początku jak go zobaczyłem, to pomyślałem, że jest niezły, fajny kask, kolorystyka klasyczna, malowanie również, ale dobrze wszystko zrealizowane.... No później zobaczyłem, że to duża skala, a po tej człowiek może spodziewać się czegoś więcej.
Co do konkursów, to na wielu nie byłem, ale lubię nasze narodowe, chociaż gęby te same, to zawsze mogę się spodziewać, że jak coś uda mi się wygrać, to to coś znaczy, bo nie chodzi o felka, marketing, tylko o samo malowanie, a konkurencja nadaje znaczenie nagrodom
Ps. Widmo nadchodzącej roboty i stan prac nad felusiem niestety odsuwa marzenia o Hussarze w tym roku

Jak mi się nie uda skończyć, to wpadnę towarzysko.