Obejrzałem sobie dzisiaj też film "Diabeł" z akcją (a raczej "akcją") w windzie. Też gniot, sztywny i bez wyrazu. Ale nawet te kichowate filmy o demonach i diable mają coś co lubię - te ciemne, a często wręcz pełne, czarne oczy opętanych ludzi
A skoro już jesteśmy przy tematyce piekielnej i anielskiej, to trochę innych tytułów, także starszych.
Film "Antychryst" Larsa von Triera z Willemem Dafoe i Charlotte Gainsbourg. Dość mocny przekaz... Brutalny, ostry i bez żadnych ograniczeń. Tematyka pewnie i znana, ale sposób przekazu u każdego na pewno wywoła zupełnie inne odczucia i interpretacje. Bardzo psychodeliczny. Nie będę psuł zabawy tym, którzy filmu nie widzieli, a obejrzeć warto - bo obraz jest niekonwencjonalny, ostro wbija się w mózg i nawet takiego psychola jak ja odrobinkę ruszył. Film na pewno nie dla wszystkich, ale od siebie polecam. W kinie nie byłem na tym, ale po tym, co ludzie wypisują w Sieci w recenzjach i opiniach, chciałbym zobaczyć, jak reagowali ludzie
A jeśli chodzi o anioły, to polecam inne filmy, ale takie spokojniejsze już: "Niebo nad Berlinem" ("Der Himmel uber Berlin" lub "Wings of Desire") z 1987r., no i wzorowane na nim "Miasto aniołów", w którym Cage zagrał dużo lepiej
A "Skyline" mam zamiar na dniach zaliczyć. Zobaczymy, co tam wymyślili...





Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image