A pewnie, że możecie (możemy) sobie pogadać! Dawać, mnie nic bardziej nie cieszy na forum, niż przepychanki dla sportu!
Naprawdę nie znajdziecie w słowniku słów "szary" i "ser"?

No to może "twarożek"? Ja tam znajdę, ale "seer" znaczy "jasnowidz", "prorok". Wiecie, to jest taki "patrzacz w przyszłość" lub "widzący inaczej"

"Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga"
A i owszem, nazwa klubu też pochodzi od GW, też już o tym wspominałem wcześniej.
Macie kiepskie słowniki

W moich wszystko jest:
https://www.dictionary.pl/web/
https://www.wordreference.com/enpl/
I wpisujemy słowo "seer"

Że co? Że nie ma takiego połączenia, jak "grey seer"? I co z tego?

Oczywiście, że nie mówię tutaj o jakichkolwiek związkach frazeologicznych i słowotwórstwie, ale te nazwy z podręczników można sobie poskładać z pojedynczych słów - "Vermin Lorda" także. I kto mi zabroni? Bo co, bo oni to mają w książkach? Jeszcze mi brakuje tylko sprawy sądowej z GW o nazwę i prawa autorskie - bo to oni niby byli pierwsi i mają w podręczniku do Skavenów to wpisane jako swoje "ol rajts rizerwd"!

I nikt mi nie uwierzy, że akurat mi też do głowy wpadła taka nazwa, nie? Ale nie mam tyle kasy na sąd, żeby wygrać - chyba wygraną - sprawę o angielskie nazwy.
Musieliby chyba cały świat przetrzepać pod tym kątem, kluby, grupy, sklepy, fora, które mają podobne nazwy itp. Była afera ze zdjęciami przecież - GW zabroniło umieszczać katalogowe fotki produktów, to sklepy zaczęły robić własne i umieszczać na nich swoje logo. Chore to jest przecież, a i tak na jedno wychodzi (prawie - bo nie ma pomalowanych figurek na zdjęciach, wielkie mi co).
Konkurs podchodzi pod komercję, tak? Heh... Stick im w eye.
No to niech będzie "Full White Seer". Różnica?

I zaraz to zarejestruję jako znak towarowy i będę hodował białe szczury z czerwonymi oczkami! Zresztą polityka GW od jakiegoś czasu jest do duszy i się vomitować chce tylko na to, co tam wyprawiają... Mało im afer? Microsoft się robi z nich chyba. A może nie są zbyt znani, więc się awanturują, żeby tylko było o nich głośno? Wychodzi na to, że lepiej się wystrzegać wszystkiego, żeby nie mieli powodów do bulwersowania się, ale jednocześnie żeby kupować ich produkty. Proste, nie?

Napędzać im kabzę i jeszcze siedzieć za to cicho i nie pyskować, bo przecież GW to guru gier bitewnych i uszczęśliwiają cały świat i świat ich za to kocha
Nameless wrote:to juz wersja ostateczna, czy zglosic ci propozycje zmian, gdyby cos mi sie w oczy rzucilo?
Jak najbardziej, jeśli coś jest niejednoznaczne w zasadach i masz jakiś pomysł - wal śmiało! Wolałbym jednak za wiele ludziom nie mieszać, żeby mieli spokój
Flameon wrote:... a co do modeli to w sumie mogę wystawić przecież jakiś model malowany na zamówienie?
No pewnie, jedno z drugim nie ma nic wspólnego! Wystawiasz SWOJĄ autorską pracę na konkurs (malowaną, rzeźbioną), a skąd ona się wzięła, po co na co i dlaczego - nie jest ważne. To i tak rzeźby/odlewy gotowe, ale wiadomo o co chodzi. A z klientem to sobie sam uzgadniaj

No chyba że klient Ci daje do malowania własnoręcznie wykonaną rzeźbę - to nie możesz, ale to jest w zasadach. Wiesz, tak naprawdę nikt nikogo by za rękę nie złapał, ale chyba nie o to chodzi, żeby kombinować...
P.S. Ale w sumie "Szkodnik" jest spoko też, cały czas mi lata po głowie spolszczenie, taki polski "Vermin"... Może być też i "Szary Prorok", czemu nie. Albo "Szczurzy Ogon"? Też śmieszne

Albo po prostu "Futro" lub inny "Sierściuch" (chociaż to bardziej do kota pasuje, niż do szczura).
No nic, się obada, to najmniejszy problem teraz. Muszę z tym połazić trochę, a i przychodzą mi inne pomysły do głowy...
O, wiem! CHWDGW! Albo nie, bo to się kojarzy z miastem znów... Ech...
Mahoń, przyłatasz temat przy okazji? :pray: