[PL] MASTER BLASTER - Gorzów Wlkp. 29-30.05.2010
Re: [PL] MASTER BLASTER - Gorzów Wlkp. 29-30.05.2010
a co daleko mieszka i na piechotę pomyka ??
Re: [PL] MASTER BLASTER - Gorzów Wlkp. 29-30.05.2010
@Maru - żarty żartami, pytania pytaniami, wiele trzeba, żeby mnie ruszyć, ale tym razem daruj sobie takie teksty. To tak na przyszłość. Serio. Powiedziałem, że będzie relacja, to będzie. Kropka. Było trochę do ogarnięcia, a jestem tylko (albo aż) człowiekiem. Bez urazy, ale nie znamy się na tyle, żebym za każdym razem wiedział, co masz na myśli, a wolałbym omyłkowo nie przesadzić z odpowiedzią. Używaj emotek dla pewności. OK? 
@cz.m. - dziękuję.
OK, no to czas na relację. Wróciłem wczoraj ok. 17:00 do domu, miałem siły tylko na kąpiel, padłem na wyro w ciuchach i wstałem dopiero dzisiaj rano
Zrobiłem ponad 200 zdjęć, dzisiaj się nimi zająłem i poprawiłem/przesiałem.
Impreza zaczęła się dla mnie już w piątek pod wieczór w sumie, kiedy trzeba było ogarnąć salę, zawieźć blaty (ok. 40 sztuk o wymiarach turniejowych 72"x48"), do tego kartony makiet i innych gratów. Sobota i niedziela to bycie sędzią, współorganizatorem i fotografem w jednym
I parę innych rzeczy... No a jutro trzeba to z powrotem zawieźć do naszego klubowego "magazynu".
W nocy z soboty na niedzielę oczywiście byłem na miejscu turnieju i nie spałem, bo trzeba było ogarniać towarzycho śpiąco-integrująco-karciane i dopilnować, żeby się atmosfera rozluźniała w granicach norm (sam się też rozerwałem, ale tylko odrobinę, żeby przeżyć
). No i trzeba było trochę salę ogarnąć po pierwszym dniu, a i w nocy raz kiedyś zajrzeć. I tak do rana sobie funkcjonowałem. Jako że ok. 04:00 już się jasno robi, to człowiekowi było łatwiej to znieść, tym bardziej, że całą noc coś się działo. A z rańca w niedzielę ciąg dalszy turnieju. Ja się postawiłem całkowicie na nogi głową pod zimną wodą i jak zwykle ulubionym napojem (coca-colą, żeby nie było
), no i dawaj ogarniać tłum znów. W sobotę była także przeprowadzona ocena malowania wg ustalonego schematu. I po dłuuugiej przerwie w tej dziedzinie przyszło mi znów oceniać, ale było całkiem dobrze, mimo moich obaw
Muszę przyznać szczerze, że jest coraz lepiej na stołach i aż miło ogląda się figurki graczy. Heh, najlepiej oceniało mi się armie, które sam malowałem...
Było kilka krajowych "zleceniowych" na stołach (znanych już z Internetu), było kilka autorskich, ale ogólnie poziom malowania bardzo sympatyczny. Najważniejsze, że jest lepiej i niepomalowanych modeli praktycznie nie było.
Na 20 możliwych punktów większość miała średnio nieźle ponad 10 (dużo tracili na pierdołach), ale też było sporo armii, które miały od 16 w górę. Poniżej 10 pkt. też było trochę, ale zdecydowana mniejszość. Mi osobiście ustalony schemat oceny nie do końca odpowiada, bo w kilku(nastu) momentach z SexRcoketem chcieliśmy przyznać inną ilość pkt. za konkretne kryterium - a wg schematu brakowało. Bywało też i tak, że coś było więcej warte, niż 1pkt, ale jednocześnie mniej niż 3, a coś trzeba było wpisać. Niemniej jednak dyskusji z graczami nie było za wiele, kilka słów wyjaśnienia, SexRocket i ja również się świetnie dogadywaliśmy, więc poszło ogólnie bardzo sprawnie. No ale trzeba się było dostosować do tego, co zostało ustalone w środowisku graczy. Sam bym to trochę jeszcze przerobił, no ale to rozmowa na inny temat najwyżej. Wszystkie bitwy odbywały się o czasie, gracze byli na tyle zdyscyplinowani i zorganizowani, że szło to naprawdę sprawnie. Podczas trwania bitew było mało możliwe pstrykanie armii, ale coś tam się udało złapać. W nocy oczywiście większość armii była schowana, a i część graczy nocowała poza terenem szkoły. Udało mi się po samym turnieju stworzyć sobie prowizorkę z kartek i pudełek i coś tam popstrykałem. Ci, którzy się nie spieszyli za bardzo do domów/swoich miast, ustawili mi kilka armii i miałem chwilę dla siebie, ale też robiłem to na wariata
Ledwo skończyłem (a nawet nie), a już musiałem być na scenie i łapać dekorację zwycięzców 
Dobrze, że światła miałem trochę, udało mi się szybko aparat ustawić i jechałem
Były armie słabsze, ładne, bardzo ładne i prawdziwe perełki, ale nie wszystko udało mi się złapać z bliska. Także pojedynczych rewelacyjnych modeli było sporo, a niektóre z nich mogłyby być wystawiane na konkurs (zwłaszcza oddziały). Zresztą krótki przekrój macie poniżej.
A tu sprzątanie na noc stanowiska grillowego
Oczywiście był tutaj także kolejny laptop z Internetem oraz zestaw głośników z subwooferem, więc trochę połupało w nocy starymi przebojami prosto z YouTube
Zdaje się, że tańczyliśmy do jakiejś pseudotechniawy kankana
Na zdjęciach jest też Pani Stenia, która "od zawsze" jest na MB. Pilnuje szkoły na dole w swoim "kantorku", udziela nam sal i kluczy i oczywiście jest bardzo sympatyczną Kobietą
W ramach podziękowania otrzymała od klubu statuetkę-tabliczkę "Przyjaciela Rogatego Szczura" 
Te fotki robił jeden z graczy (pożyczyłem sobie z BP), reszta na BP w temacie o MB
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Podsumowując - impreza bardzo udana, towarzystwo grzeczne, trochę wariowania i odreagowywania codzienności, ale ekscesów brak i ogólnie atmosfera na duży plus. Mnóstwo znajomych twarzy z całej Polski, niektórych dawno już nie widziałem
Nie widziałem kwasów, a dla zainteresowanych do poczytania wrażenia i relacje oraz ploty typowo turniejowe - na BP
Parę rzeczy organizacyjnie wyszło troszkę inaczej, ale to się czasami zdarza.
Kilka fotek przekrojowych:
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Tutaj armia, której 3/4 też malowałem, ale już bardzo dawno... Na jednej z podstawek była data z podpisem - chyba 2005 lub 2006...
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Nie brakowało także przyjacielskich gestów wśród graczy
Click to see full-sized image
Armia HE, jedna z tych, które malowałem w zeszłym roku - tutaj akurat tylko część turniejowa
Sztandarowego na lwie malował SexRocket.
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Cała galeria później, z innego serwera. Niektóre zdjęcia duże, więc się nie mieszczą i trzeba sobie kliknąć, żeby całość wyświetlić
I to chyba tyle. Było świetnie! Dziękuję wszystkim, którzy wpadli i dobrze się bawili
I oczywiście gratulacje dla zwycięzców!
@Captivus - nie było Cię chyba, co? Jakoś nikt do mnie nie podszedł po prostowanie rogów. Chyba że czekasz do DMP
@cz.m. - dziękuję.
OK, no to czas na relację. Wróciłem wczoraj ok. 17:00 do domu, miałem siły tylko na kąpiel, padłem na wyro w ciuchach i wstałem dopiero dzisiaj rano
Impreza zaczęła się dla mnie już w piątek pod wieczór w sumie, kiedy trzeba było ogarnąć salę, zawieźć blaty (ok. 40 sztuk o wymiarach turniejowych 72"x48"), do tego kartony makiet i innych gratów. Sobota i niedziela to bycie sędzią, współorganizatorem i fotografem w jednym
W nocy z soboty na niedzielę oczywiście byłem na miejscu turnieju i nie spałem, bo trzeba było ogarniać towarzycho śpiąco-integrująco-karciane i dopilnować, żeby się atmosfera rozluźniała w granicach norm (sam się też rozerwałem, ale tylko odrobinę, żeby przeżyć
Na 20 możliwych punktów większość miała średnio nieźle ponad 10 (dużo tracili na pierdołach), ale też było sporo armii, które miały od 16 w górę. Poniżej 10 pkt. też było trochę, ale zdecydowana mniejszość. Mi osobiście ustalony schemat oceny nie do końca odpowiada, bo w kilku(nastu) momentach z SexRcoketem chcieliśmy przyznać inną ilość pkt. za konkretne kryterium - a wg schematu brakowało. Bywało też i tak, że coś było więcej warte, niż 1pkt, ale jednocześnie mniej niż 3, a coś trzeba było wpisać. Niemniej jednak dyskusji z graczami nie było za wiele, kilka słów wyjaśnienia, SexRocket i ja również się świetnie dogadywaliśmy, więc poszło ogólnie bardzo sprawnie. No ale trzeba się było dostosować do tego, co zostało ustalone w środowisku graczy. Sam bym to trochę jeszcze przerobił, no ale to rozmowa na inny temat najwyżej. Wszystkie bitwy odbywały się o czasie, gracze byli na tyle zdyscyplinowani i zorganizowani, że szło to naprawdę sprawnie. Podczas trwania bitew było mało możliwe pstrykanie armii, ale coś tam się udało złapać. W nocy oczywiście większość armii była schowana, a i część graczy nocowała poza terenem szkoły. Udało mi się po samym turnieju stworzyć sobie prowizorkę z kartek i pudełek i coś tam popstrykałem. Ci, którzy się nie spieszyli za bardzo do domów/swoich miast, ustawili mi kilka armii i miałem chwilę dla siebie, ale też robiłem to na wariata
Dobrze, że światła miałem trochę, udało mi się szybko aparat ustawić i jechałem
A tu sprzątanie na noc stanowiska grillowego
Te fotki robił jeden z graczy (pożyczyłem sobie z BP), reszta na BP w temacie o MB
Click to see full-sized image
Click to see full-sized imagePodsumowując - impreza bardzo udana, towarzystwo grzeczne, trochę wariowania i odreagowywania codzienności, ale ekscesów brak i ogólnie atmosfera na duży plus. Mnóstwo znajomych twarzy z całej Polski, niektórych dawno już nie widziałem
Kilka fotek przekrojowych:
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized imageTutaj armia, której 3/4 też malowałem, ale już bardzo dawno... Na jednej z podstawek była data z podpisem - chyba 2005 lub 2006...
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized imageNie brakowało także przyjacielskich gestów wśród graczy
Click to see full-sized imageArmia HE, jedna z tych, które malowałem w zeszłym roku - tutaj akurat tylko część turniejowa
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized imageCała galeria później, z innego serwera. Niektóre zdjęcia duże, więc się nie mieszczą i trzeba sobie kliknąć, żeby całość wyświetlić
I to chyba tyle. Było świetnie! Dziękuję wszystkim, którzy wpadli i dobrze się bawili
@Captivus - nie było Cię chyba, co? Jakoś nikt do mnie nie podszedł po prostowanie rogów. Chyba że czekasz do DMP
Last edited by Slawol on 31 May 2010, o 22:41, edited 1 time in total.
Re: [PL] MASTER BLASTER - Gorzów Wlkp. 29-30.05.2010
bardzo ciekawie opisałeś i treściwie turniej
i rozumiem doskonale jak się wczoraj musiałeś czuć 
ja w tym roku w Lublinie nie sędziowałem malowania, ale kilka armii rozpoznaje z ubiegłego roku
Rozumiem że te blaty to wasze klubowe, były one malowane czy czymś oklejane ?
ja w tym roku w Lublinie nie sędziowałem malowania, ale kilka armii rozpoznaje z ubiegłego roku
Rozumiem że te blaty to wasze klubowe, były one malowane czy czymś oklejane ?
Re: [PL] MASTER BLASTER - Gorzów Wlkp. 29-30.05.2010
@ Slawol
bla bla bla
przeczytaj post nad moim i zastanów się czy on brzmi poważnie w tym kontekście ??
po takiej imprezie człowiek jest : Głuchy, ochrypnięty i zazwyczaj tak zmęczony że musi odpocząć by móc pójść spać
ale widzę że poziom "malowana turniejowego" sie podwyższa kiedyś to jak jedna armia wyglądała "znośnie" to był już sukces
jak patrzę na te fotki to przypomina mi śię jakiś Master w Warszawie na który zajrzałem .. i postanowiłem nigdy więcej nie zaglądać .. tylko że u was było więcej miejsca między stołami .. tam było jak w puszcze z sardynkami
bla bla bla
przeczytaj post nad moim i zastanów się czy on brzmi poważnie w tym kontekście ??
po takiej imprezie człowiek jest : Głuchy, ochrypnięty i zazwyczaj tak zmęczony że musi odpocząć by móc pójść spać
ale widzę że poziom "malowana turniejowego" sie podwyższa kiedyś to jak jedna armia wyglądała "znośnie" to był już sukces
jak patrzę na te fotki to przypomina mi śię jakiś Master w Warszawie na który zajrzałem .. i postanowiłem nigdy więcej nie zaglądać .. tylko że u was było więcej miejsca między stołami .. tam było jak w puszcze z sardynkami
Re: [PL] MASTER BLASTER - Gorzów Wlkp. 29-30.05.2010
No to się chyba jednak nie wyspałem... Tak myślałem, że Cię chyba źle zrozumiałem, ale nie byłem pewien, stąd ta asekuracjaMaru wrote:@ Slawol
bla bla bla
przeczytaj post nad moim i zastanów się czy on brzmi poważnie w tym kontekście ??![]()
Postaram się wrzucić dziś jeszcze resztę fotek, najpóźniej jutro.
@IRKUCK - stoły pamiętają jeszcze wczesne lata mojej szkoły średniej... Studia minus kilka lat technikum daje mniej więcej 8-9 wstecz, wtedy je robiliśmy
Last edited by Slawol on 31 May 2010, o 22:04, edited 1 time in total.
Re: [PL] MASTER BLASTER - Gorzów Wlkp. 29-30.05.2010
Dostałeś "dziękulca" za relację i branie życia na serio 
Re: [PL] MASTER BLASTER - Gorzów Wlkp. 29-30.05.2010
Dzięki, czasami mi się zdarza być poważnym, coś mi się wtedy przestawia - jak widzicie dziwny wtedy jestem, nie?
A teraz za cholerę nie wiem, o co mi chodziło, chyba jeszcze jakieś zawirowania siedziały... 
@Maru, jak Ci piwo postawię, to już zawsze będziemy się rozumieli, a w tzw. "międzyczasie" - już do siebie doszedłem, daleko nie miałem
Już wracam do Sławolowania.
Dobra, skoro już się wyściskaliśmy i Maru się nie gniewa, to mata całą galerię
Master Blaster 2010
@Maru, jak Ci piwo postawię, to już zawsze będziemy się rozumieli, a w tzw. "międzyczasie" - już do siebie doszedłem, daleko nie miałem
Dobra, skoro już się wyściskaliśmy i Maru się nie gniewa, to mata całą galerię
Master Blaster 2010
Last edited by Slawol on 1 Jun 2010, o 00:14, edited 1 time in total.
Re: [PL] MASTER BLASTER - Gorzów Wlkp. 29-30.05.2010
dzięki Sławol za fajną relację. Oprócz talentu do malowania, widzę zadatki na uczestnika You Can Dance 
miniatures painted:
2011 - 83, 2012 - 38, 2013 - 45, 2014 - 56, 2015 - 95, 2016 - 106, 2017 - 22
2011 - 83, 2012 - 38, 2013 - 45, 2014 - 56, 2015 - 95, 2016 - 106, 2017 - 22
Re: [PL] MASTER BLASTER - Gorzów Wlkp. 29-30.05.2010
Wątpię, czybyś był takiego samego zdania, gdybyś zobaczył to na własne oczy 
Re: [PL] MASTER BLASTER - Gorzów Wlkp. 29-30.05.2010
Sławol Shu bi Dupi Da ....
co jak co zrobiłeś pierdylion fotek ...
co jak co zrobiłeś pierdylion fotek ...






