Page 3 of 5
Re: [PL] List otwarty do Mortimer'a
Posted: 20 Feb 2010, o 13:38
by przemo
co za zenada
wspolczuje Wam. Nie wiem jak mozna bylo w taki parszywy sposob postapic z uczestnikami

Re: [PL] List otwarty do Mortimer'a
Posted: 20 Feb 2010, o 17:17
by Flameon
Nie wiem dokładnie co to za człowiek ale chyba mu się nie opłaciło tak robić bo teraz nie sądzę ,żeby jakikolwiek organizator konkursu tego typu chciał współpracować z tak niepoważna osobą, że też w nawet w naszym małym światku hobbystów, zdawało by się życzliwych ludzi muszą czasem trafiać się takie czarne owce.
Illusionrip przykro mi ,że padłeś ofiarą tego kompletnego braku profesjonalizmu. Mam nadzieję ,że jednak znajdzie się jakieś pozytywne zakończenie tej sprawy.
Re: [PL] List otwarty do Mortimer'a
Posted: 21 Feb 2010, o 10:14
by Slawol
Niezły numer...

Teraz wyszło. Choć jak zobaczyłem "bohatera" historii w temacie, to tylko pokiwałem głową z politowaniem... Cóż, jest dość "znaną" osobą w całej Polsce od wielu lat z takich i innych akcji "ratujących" jego "twarz" - reszta nieważna... Być może organizator też tego nie wiedział jeszcze. Chyba dopisuje kolejne osoby do listy "wykolegowanych" na różne sposoby. Poza tym między nim a Cytadelą można mniej więcej postawić znak równości - nie wiem, czy coś zwojujecie, ale życzę jak najlepiej. Sklep Cytadeli również przychylnych opinii nie zbiera.
A reakcje ludzi są takie, jakie są - nie wszyscy są zaskoczeni kolejnym zamieszaniem z jego udziałem

Ja w każdym razie nie chcę mieć nic wspólnego z nim przy żadnej organizacji, biznesie itp.
Szkoda słów...
Re: [PL] List otwarty do Mortimer'a
Posted: 24 Feb 2010, o 17:27
by kacpero
no i temat na cytadeli zamkniety..
Re: [PL] List otwarty do Mortimer'a
Posted: 24 Feb 2010, o 18:53
by mahon
Mortimer powiadomił mnie, że statuetki zostały wczoraj wysłane i przeprosił za spóźnienie.
Poinformuję wszystkich jak się sprawa zakończy.
Szkoda tylko że dudi1212
takim postem zamyka temat. Niestety to, że dudi1212 nie ma problemów z dodzwonieniem się niewiele wnosi do tematu, a to że można odwiedzić sklep - to oczywista oczywistość, zwłaszcza jak się mieszka z 300km od tegoż sklepu.
Acha, a "jak ktoś mi coś wisi to się dopraszam" średnio pasuje do laureatów, którzy 4 miesiące muszą "dopraszać się o swoje zasłużone trofea.
Szkoda szkoda...
Re: [PL] List otwarty do Mortimer'a
Posted: 24 Feb 2010, o 19:05
by Demi_morgana
się koleś nie pierd0li
Re: [PL] List otwarty do Mortimer'a
Posted: 24 Feb 2010, o 19:18
by Nameless
mam nadzieje, ze to rzeczywiscie prawda, na razie traktuje to jako kolejna obietnice.
ciesze sie, ze zmasowana akcja mailowo-forumowa przyniosla efekt. zaluje, ze w ogole byla potrzebna.
zamykania tematu nie chce mi sie nawet komentowac. podobnie jak jego wczesniejsze przeniesienie do dzialu offtop.
Re: [PL] List otwarty do Mortimer'a
Posted: 24 Feb 2010, o 19:29
by Lemartes
No to super ze sprawa rozwiazana! Hm, dziwnie sie skonczylo...No patrzcie, jeden post i wszystko, co mozna bylo zrobic nagle jest takie oczywiste i proste! A my sila calego forum nie moglismy sie tego domyslic

Re: [PL] List otwarty do Mortimer'a
Posted: 24 Feb 2010, o 19:43
by Nameless
po pierwsze - nie jeden post, tylko 2 tematy na 2 forach, kilkumiesieczna walka Mahonia mailowo-telefoniczna, moj skromny udzial w ostatniej fazie, i kto wie co jeszcze.
po drugie - nie moglismy sie domyslec, bo o takim a nie innym rozwiazaniu tematu braku statuetek na konkursie malo kto wiedzial, a o tym ze statuetek nie wyslano przez kilka miesiecy to jeszcze mnie osob wiedzialo.
Re: [PL] List otwarty do Mortimer'a
Posted: 24 Feb 2010, o 20:55
by Lemartes
Nameless, ja wiem, moja wypowiedz miala byc sarkastyczna
