Mój zestaw farbek to głównie GW-około 40 kolorów, choć teraz powoli zaczynam kupować Vallejo, mam ich pare- podoba mi sie w nich dozownik i fajnie mi sie nimi maluje . A tak na marginesie to jeszcze farbek doustnie nie próbowałem ale wszystko przedemna
Ja osobiście mam jakieś 30 kolorów GW ale używam 20 a te 10 nieużywanych jest jeszcze nowych. W sumie to rezygnuje z wielu kolorów przejściowych na rzecz najciemniejszego koloru, białego i czarnego. Za pomocą 3 kolorów można pomalować bardzo wiele rzeczy.
messiah_182 wrote:... W sumie to rezygnuje z wielu kolorów przejściowych na rzecz najciemniejszego koloru, białego i czarnego. Za pomocą 3 kolorów można pomalować bardzo wiele rzeczy.
A podeślij nam tu coś co pomalowałeś taką małą ilościa kolorów
Ana wrote:Ale tak w ogóle to po co to robicie?
Czy chodzi o odwilżanie ich ściskając w ustach, czy zamiast w wodzie moczyc pedzelek, oblizujecie ....
hmmm... jesli chodzi o mnie to jest szybciej oblizac niz wypłukac, przy okazji mozna dosc dobrze odsaczyc nadmiar wody (sliny...) z pedzelka a poza tym oblizywanie pedzelka juz płukanego w wodzie jest dla mnie obrzydliwe
hehe, ja od kiedy zacząłem malować to oblizuje pędzelki nie ma lepszego sposbu żeby je wyczyścić i dobrze ułożyć włosie.. a co do farb to mam Vallejo i Citadel nie liczyłem, ale myśle że okolo 50 kolorów.. teraz zamówiłem z USA farby Reaper z czego jestem ogromnie zadowolony A moje ulubione kolory to hm... Bonewhite, Ivory, Luftwaffe uniform.. jeszcze kilka bardzo lubie ale te chyba najbardziej.. a moglibyście napisać wasze ulubione i najprzydatniejsze kolory z palety Vallejo i Citadel ?
Ana wrote:Właśnie sprawdzałam i mi nie wychodzi
Ja to mam chyba sline ciągutke
własnie cos sobie przypomniałem:
slina ciagnie sie w zaleznosci od tego co sie wczesniej jadło / piło; dla przykładu: sprobuj wypic szklanke mleka a potem oblizac pedzel...
najlepiej liże sie na czczo
Last edited by Demi_morgana on 14 Aug 2005, o 10:23, edited 1 time in total.