Page 3 of 5

Posted: 25 Mar 2008, o 09:16
by MiSiU
Zdjęcia niewyraźne, a cała figurka się świeci jak ... .... - to bejca może? Porada odnośnie robienia zdjęć - ustaw aparat troszkę dalej od figurki i jeżeli masz, włącz sobie tryb makro. No i oczywiście lampę oświetlającą ustaw tak, żeby światło padało od strony aparatu, bo inaczej fotografujesz cienie.

Posted: 25 Mar 2008, o 11:15
by Kapikoz
Nie to przez ten lakier :evil:

Posted: 26 Mar 2008, o 10:19
by mahon
Dobra Kapikoz,
Dotychczas myślałem, że masz trzeźwe podejście do tematu i potrafisz znosić rzeczową ocenę swoich prac. Zapytałeś co sądzimy - powiedzieliśmy, że figurki są "utopione". Zapytałeś o ocenę "poziomową" - dostałeś rzeczową i trafną ocenę. Dobrze, że oceniali cię Illusionrip i Nameless, bo ja bym się zastanawiał czy jest to poziom 1.

Dlaczego? Od poziomu 1 oczekiwałbym - mimo prostoty - starannego i czytelnego malowania. Co prawda parę elementów mogłoby się ocierać o poziom 2, ale niestaranna i zababrana całość skutecznie psuje ten efekt.

Opowiadasz o glaze'ach i layeringu, ale tego naprawdę nie widać. Przykro mi. Naprawdę tego nie widać. Widać za to, że figurki wyglądają na wybejcowane, utopione w czymś, co zostawiło ciemne ślady tam, gdzie ich być nie powinno.

Żeby nie było, że nie podpieram się faktami, proszę:
1. Krasnal z pistoletem - czy on zwymiotował na własną brodę, a z nosa puściła mu się krew? Bo inaczej nie potrafię wyjaśnić dlaczego broda jest tak "łaciata" jak wymiociny z ostastniego tygodnia, a wąsy pod nosem takie ciemne do połowy. Krew z nosa chyba wycierał o czoło, bo przy okazji wybrudził sobie brwi. Nie wiem czy jego topór jest plastikowy czy gumowy, ale ten niebieski kolor psuje wrażenie metalowości...
2. Krasnal ze sztandarem - co to za brązowawa smuga na ostrzu topora? Wysmarował go olejem silnikowym? Czy ocierał krew z nosa kolegi? Chyba się trochę zgrzał, bo ten śnieg to sobie chyba na przyrodzeniu usypał dla schłodzenia... ;)

A poważniej - to co wytknąłem powyżej to głównie bezsensowne i niestaranne wykonanie pewnych elementów. Śnieg w kroku pierwszego krasnala oraz na pelerynie drugiego wygląda źle i nienaturalnie bo NIE POWINIEN SIĘ TAM ZNALEŹĆ (jeśli nie wiesz dlaczego - to pomyśl, że ta peleryna nie jest metalowa, i bardzo łatwo zmienia kształt. śnieg nie utrzymałby się tam w ten sposób), brązowe smugi i plamy wyglądają przypadkowo - stąd wrażenie że figurka wygląda na washowaną i bejcowaną.

Są też na szczęście pozytywy: pancerz pierwszego krasnala wygląda nieźle, a obie peleryny (niestety bardzo świecące) bardzo ładnie. Szkoda, że wygląda to tak, jak być te elementy pomalował, a resztę pomazał... Bo na przykład tył krasnala z zieloną peleryną jest udany, a przód wygląda jak nieudana próba zmywania farby....

Nie ma sensu zwalać wszystkiego na zdjęcia. Widzieliśmy tu wiele dobrych figurek na słabych zdjęciach i trochę słabych figurek na dobrych zdjęciach. Myślę, że odrobina pokory poskutkowałaby większą ilością cennych komentarzy niż zadzieranie nosa i (wybacz) rozśmieszanie nas określaniem tych figurek 3-poziomowymi. Może to jednak nie twoja wina i po prostu nie widziałeś nigdy 3-poziomowej figurki na żywo? Bo gwarantuję ci, że mocno się róźni od tego co zaprezentowałeś.

Zamiast wciskać takie nietrafione oceny, posłuchaj co ci ludzie mówią :) Może się przydać.

A póki co - peleryny są dobre, rękawica sztandarowego nie taka zła, pancerz i broda - mogą być. Reszta do zmycia lub przemalowania :|

Posted: 26 Mar 2008, o 10:25
by Nameless
Reszta do zmycia lub przemalowania
nie zmywaj, nie przemalowuj. wez kolejna figurke i cwicz, przede wszystkim starannosc i precyzje. na poczatek pomaluj figurke tylko i wylacznie w kolorach podstawowych - czysto, nie zalewajac innych elementow, i tak zeby farba dokladnie pokryla figurke w rownej warstwie. nie cieniuj, zapomnij o glazingu, layeringu i innych bajerach. Kolory podstawowe, ale porzadnie!
i porownaj wtedy stara i nowa figurke.

Posted: 26 Mar 2008, o 10:31
by przemosz.
O tak!
Podpisuje sie pod M i N.Wez nowa figurke psiknij podkladem i sprobuj polozyc samne podstawowe kolory , pozniej wklej fotke i porownamy do wczesniejszych prac.Starannosc , tego ci bardzo brakuje (kwestia wprawy wiec sie nie lam tylko maluj) !
I pamietaj zeby malowac rozwodniona farba a nie glutem!

Posted: 26 Mar 2008, o 10:32
by mahon
To mniej więcej tyle, co zwykle radzę początkującym malarzom:
- zacznij od ćwiczenia staranności. bez tego nie dasz rady w dalszych etapach
- naucz się pokrywać równo i gładko poszczególne elementy, precyzyjnie trzymając się ich granic
- potem możesz zacząć bardziej zaawansowane techniki. ale po co wcześniej?

Posted: 26 Mar 2008, o 16:49
by Flameon
Może Kapikozowi nie chodziło o poziom tylko o ocenę w skali szkolnej :roll:
Osobiście popieram zdanie ,ze powinieneś najpierw poćwiczyć precyzjęa dopiero potem sie brać za techniki.
A tak BTW... 3 level to ten taki przed Golden demonowy, tak? :D bo osobiście nie bardzo sie orientuję :PP

Posted: 26 Mar 2008, o 18:42
by mahon
pooglądaj sobie galerie CofC i BofB - wiele prac jest opisanych. Poziomy to taka nasza własna konwencja pozwalająca łatwiej komunikować się w sprawach zamówień...

W skrócie:
1 = podstawowa jakość "stołowa". schludnie, choć prosto
2 = porządna jakość stołowa. jakieś cieniowanie porządniejsze się pojawia
3 = "elita"/charakter - takie modele mogą skupiać uwagę na stole i nadają się do gablotki
4 = jakość "pokazowa" - czy to gablotowa czy konkursowa

Posted: 27 Mar 2008, o 10:25
by Ana
Zieleń na pelerynie fajnie wycieniowana, skóra tez jest fajna fajna.
Włosy trafione w kolorze i widać, że wiesz gdzie je należy cieniować.

Błagam nie lakieruj ich już nigdy przed zrobieniem fotki ;) potem możesz je sobie zalewać tym lakierem.
OMG nic nie widzę z tych powiększonych fotek, wracam do 1. stromy :oops: C.D.N

Czerwona peleryna wyglądają na fajną w realu, i tak samo rękawica.

Brakuje jednak całości estetyki między poszczególnymi elementami.
W metalikach nie rozumiem na przykład tej rudej smugi na ostrzu topora :roll: Nie jest wiarygodna ani jako rdza, ani jako krew. Jak napiszesz co to miało być, to możemy Ci napisać jak osiągnąć wiarygodny efekt.
Zielone partie drewna zbyt mocno schowane są w czerni i nie starczyło przez to miejsca na rozjaśnienie - przynajmniej tak wygląda.

A co do złotych okuć, to mam podobną uwagę jak do drewienka, że po przyciemnieniu powinieneś jeszcze znaleźć czas i miejsce na rozjaśnienia. Chodzi mi o podkreślenie krawędzi i nitów.

Z przyjemnością zobaczę Twoją pracę bez grubej warstwy lakieru :D

Posted: 27 Mar 2008, o 21:13
by Kapikoz
Oki widzę że wszyscy równo mnie zjechali :D
I czas na małe wyjaśnienia:
- to brązowe na ostrzu topora jest o wiele wiele bardziej jaśniejsze w realu i wygląda naturalniej.
- czerwienie w pierwszym krasnalu to czysty learing (płynne przejścia)

- Twarz w pierwszym krasnalu też jest płynniejsza w przejściach kolorów.

- no i złoto w pierwszym krasnalu też zupełnie inaczej wygląda a w dodatku mój aparat jakoś tak bardziej mi wyświeca tą figurkę :roll: . Ale uwierzcie mi ten pierwszy krasnal jest na level 2/2+ . Jak kumpel zrobi porządne foty to sami zobaczycie.
No ale cóż po to te foty tu wstawiłem żeby mi je zjechali :D .

Co do drugiego krasnala to się w 100% zgadzam jest on spaprany do potęgi. A i widziałem pracę na lvl 3 i 2+ (a jestem krytyczny co do swoich prac proszę i wierzyć) i pierwszy krasnal jest między tymi levelami malowania.

A niedługo miła niespodzianka!

P.S Wszyscy malarze którzy prezentują wysoką klasę malowania (tak jak wy) w realu powiedzieli że ta figsa (chodzi o drugiego krasnala jak by ktoś się nie połapał) wygląda na lvl 2+ . A i jeszcze pytanie: jaki lakier polecacie (matowy)