A i owszem (to moje ostatnie powiedzonko

). Było mi bardzo miło w końcu osobiście poznać Namelessa oraz Vazhyla. Przeciągające się przerwy między bitwami uprzyjemniałem sobie rozmowami przy stoisku JAMY

I nie byłem przy tym tylko mąciwodą, gdyż zakupiłem swoje pierwsze farbki z serii Reaper Master Series.
Niedługo skrobnę jakąś skromną recenzję z moich doświadczeń z nimi.
A co do konkursu...

Samuel z tego co wiem, zgarnął 2 nagrody. Całkiem zasłużenie zresztą, choć przy tak małej ilości prac miałbym niedosyt na jego miejscu

Sam ponoć dostałem też jakąś nagrodę

za objective marker do tunnel teamu skaveńskiego. W sumie to moi młodzi "podopieczni" z Barda mi ją zgłosili
No i chyba największy atut konkursu: sędziowie. Nie licząc wielkiego miśka w postaci organizatora Niedziela, to właśnie dwie, słodkie, zgrabne blondynki, o wdzięcznych imionach Agata

były najmilsze oku męskiemu

Ponoć miała być jeszcze trzecie blondynka Agata, ale nie dotarła

W sumie to propagowałbym taki styl oceny estetycznej

Żałuję tylko, że nie zabrałem się za pomalowanie tej blond dark elfki w różowo-turkusowym kostiumie

Może bym wygrał coś jeszcze
Impreza była całkiem udana (z turniejowego punktu widzenia), a konkurs takim delikatnym smaczkiem do tego

Jeszcze raz pozdrawiam serdecznie Namelessa i Vazhyla. Fajnie było was poznać
