Ana - dobrze, ze probujesz nieco stonowac dyskusje. Nie moge sie jednak zgodzic z Twoja argumentacja.
Nieswiadome faux pas? Niedoinformowanie? Brak swiadomosci? A gdzie on mieszka - na ksiezycu?
Nie trzeba byc z kregu artystycznego, zeby zdawc sobie sprawe, ze jest to nie tyle plagiat, co czyste zlodziejstwo. Nie jestem prawnikiem, byc moze ktos mnie poprawi - ale zakup modelu/produktu oznacza jedynie nabycie praw do dysponowania nim (mogl go komus dac, uzywac w swojej armii, postawic na polce, przetopic na olow, sprzedac...), ale nie do podszywania sie pod autora pracy/produktu.
Przez chwile chcialem tego kogos bronic, bo moze jest to gracz, ktorego model zostal wybrany z armii na wystawke najladniejszych modeli/armii turnieju. Pomysl upadl, bo juz ktos w angielskiej czesci forum potwierdzil, ze modele byly wystawione w konkursie malarskim. Nawet jesli brakuje konkretnej notki w regulaminie, jest przeciez chyba sprawa oczywista, ze taki konkurs jest dla tworcow (malarzy), a nie posiadaczy modeli.
EDIT: a poza informacja (dobrze udokumentowana - linki do zdjec, galerii, e-bay...) na wszelkich forach, byloby dobrze zglosic sie do organizatorow GD Atlanta.
[PL] moze pierwszy GOLDEN DEMON !?!?! ATLANTA 2006 !
ja też nie do końca. jakoś nie wierzę w takie "łosiostwo"...Nameless wrote:Ana - dobrze, ze probujesz nieco stonowac dyskusje. Nie moge sie jednak zgodzic z Twoja argumentacja.
chyba w USANameless wrote:Nieswiadome faux pas? Niedoinformowanie? Brak swiadomosci? A gdzie on mieszka - na ksiezycu?
Co do praw autorskich to wygląda to (w skrócie) tak, że prawa majątkowe możesz przekazać, ale niemajątkowe już nie. Załóżmy, że skoro figurka została sprzedana to prawo do pobierania pożytków finansowo-materialnych z niej prtzechodzi na kupującego. Może przecież wystawić figurkę w gablocie i kasować za oglądanieNie trzeba byc z kregu artystycznego, zeby zdawc sobie sprawe, ze jest to nie tyle plagiat, co czyste zlodziejstwo. Nie jestem prawnikiem, byc moze ktos mnie poprawi - ale zakup modelu/produktu oznacza jedynie nabycie praw do dysponowania nim (mogl go komus dac, uzywac w swojej armii, postawic na polce, przetopic na olow, sprzedac...), ale nie do podszywania sie pod autora pracy/produktu.
Ale nie przechodzi na niego prawo niematerialne do autorstwa, tzn. nie staje się on autorem. nie może zatem twierdzić że to jego praca.
Czasem osoby mogą ustalić, że ktoś kto nie jest autorem będzie się za niego podawał. Jednak nie zmienia to rzeczywistego autorstwa, a jedynie powoduje, że autor zobowiązuje się do wysuwania roszczeń pod adresem autora pozornego.
Dokładnie o to właśnie poszło w tej "mojej" sytuacji. Właściciel stał na stanowisku, że konkurs był na najładniejszy model, a nie na najlepszego malarza... Ech, dawne dzieje.Nameless wrote:Przez chwile chcialem tego kogos bronic, bo moze jest to gracz, ktorego model zostal wybrany z armii na wystawke najladniejszych modeli/armii turnieju. Pomysl upadl, bo juz ktos w angielskiej czesci forum potwierdzil, ze modele byly wystawione w konkursie malarskim. Nawet jesli brakuje konkretnej notki w regulaminie, jest przeciez chyba sprawa oczywista, ze taki konkurs jest dla tworcow (malarzy), a nie posiadaczy modeli.
Ale faktem jest - i to powszechnie znanym, że na GD wymaga się osobistej obecności i osobistego autorstwa. A nawet jeśli nie powszechnie znanym, to obowiązkiem startującego jest poznać regulamin. Zwłaszcza że do skomplikowanych nie należy....
a konsekwencją jast dożywotnie dyskwalifikacja...
zresztą chyba z 2-3 lata temu była poodobna sprawa i kogoś za to na zawsze zdyskwalifikowali z udziału w GD, więc chyba jest to dość jasne
EDIT:
z zasad GD (wytłuszczenie moje):
This year's categories and format are very similar to last year. However, we have made a number of important changes to the rules. Please be sure to read over everything in this area carefully. Additionally you can download the complete Golden Demon rules here.
(...)
Finally, remember that the purpose of this painting competition is to showcase the efforts of all those who paint miniatures in our hobby and to have fun.
Ja po prostu uważam, że chłopaki i tak na tym wydarzeniu nie stracą. Zyskają rozgłos, a D_C- jeśli to nie dojdzie do organizatorów, to może nawet coś wygra. Nie ma co się użalać na nimi 
Nie toleruję takich wydarzeń, sama dbam przez to o podpis na każdej pracy
Ale wydaje mi się, że ten facet i tak dostanie za to po nosie, bo sprawa nabiera rozgłosu w extra tempie i jeśli zrobił to z głupoty, to nie pozostaje mi nic innego jak mu współczuć analfabetyzmu, albo naiwności.
Twój kolega Mahoń też nie zrobił tego z wyrafinowania, tylko z bezmyślności. Czasem ludziom zależy na czymś tak bardzo, że interpretują sobie przepisy tak, żeby mi pasowały. Przykładami mogę sypać z mojego otoczenia. Czasem to jest olbrzymia potrzeba wygranej, która zaślepia realne spojrzenie na sytuację.
Chciałam tylko ostudzić atmosferę i pokazać możliwą 2. Stronę medalu. Wszystkim krew się wzburzyła, a przecież nie potrzeba tych wszystkich nie miłych wyzwisk, bo nie ma tu prawdziwie pokrzywdzonych (D_C bez problemu udowodni swoje autorstwo, więc to jedynie w moich oczach incydent, który zapewne zakończy się sprawiedliwym osądem otoczenia)
A facet i tak zapłaci najprawdopodobniej wysoką cenę za ten błąd, więc nie ma co się pienić moim zdaniem i lepiej być ponad złymi emocjami.
Nie chciałabym aby Polskie środowisko malarzy postrzegane było jako nieprzyjazne i zawistne.
Nie toleruję takich wydarzeń, sama dbam przez to o podpis na każdej pracy
Ale wydaje mi się, że ten facet i tak dostanie za to po nosie, bo sprawa nabiera rozgłosu w extra tempie i jeśli zrobił to z głupoty, to nie pozostaje mi nic innego jak mu współczuć analfabetyzmu, albo naiwności.
Twój kolega Mahoń też nie zrobił tego z wyrafinowania, tylko z bezmyślności. Czasem ludziom zależy na czymś tak bardzo, że interpretują sobie przepisy tak, żeby mi pasowały. Przykładami mogę sypać z mojego otoczenia. Czasem to jest olbrzymia potrzeba wygranej, która zaślepia realne spojrzenie na sytuację.
Chciałam tylko ostudzić atmosferę i pokazać możliwą 2. Stronę medalu. Wszystkim krew się wzburzyła, a przecież nie potrzeba tych wszystkich nie miłych wyzwisk, bo nie ma tu prawdziwie pokrzywdzonych (D_C bez problemu udowodni swoje autorstwo, więc to jedynie w moich oczach incydent, który zapewne zakończy się sprawiedliwym osądem otoczenia)
A facet i tak zapłaci najprawdopodobniej wysoką cenę za ten błąd, więc nie ma co się pienić moim zdaniem i lepiej być ponad złymi emocjami.
Nie chciałabym aby Polskie środowisko malarzy postrzegane było jako nieprzyjazne i zawistne.
a dlaczego miałby wygrać jeśli ten oszust (świadomy czy nie) nie wygrał a nawet nie przeszedł first cut?Ana wrote:Ja po prostu uważam, że chłopaki i tak na tym wydarzeniu nie stracą. Zyskają rozgłos, a D_C- jeśli to nie dojdzie do organizatorów, to może nawet coś wygra.
uważam, że chłopakom powinno być na rękę wspomnieć o tym organizartorom GD w Atlancie, choćby po to żeby gość już nigdy nie wystartował w GDAna wrote:Ale wydaje mi się, że ten facet i tak dostanie za to po nosie.
śmieszne w tym wszystkim jest to, że choć styl Demon Colora jest łatwo rozpoznawalny, to na GD w Atlancie nikt z sędziów tego nie zauważyłAna wrote:D_C bez problemu udowodni swoje autorstwo
ja też myślę, że Kuba i Irek zyskają - zobaczmy ile się szumu wkoło chłopaków zrobiło. Kto się przejedzie na swoim planie, to nasz amerykański przyjaciel
-
Nameless
- The Better Choice

- Posts: 17415
- Joined: 21 Jun 2005, o 17:41
- Location: Silesia, Poland
- Contact:
@Mahon
Jesli jest z USA, to tym bardziej powinien sie bac natychmiastowego pozwu
Najladniejszy model / najlepszy malarz - trzeba wziac pod uwage, ze punktacja turnieju bitewnego prawie zawsze uwzglednia pozioma malowania armii. I wtedy jest dla mnie jasne, ze nie sprawdza sie autora, a jedyni wyglad armii na stole do gry. Jesli w twoim przypadku chodzilo o cos takiego, to jestem w stanie zgodzic sie z argumentacja twojego klienta. Jesli natomiast chodzilo o osobny konkurs malarski (nawet jako dodatek do turnieju), to jest to dla mnie oszustwo.
styl DC - z calym szacunkiem dla stylu i umiejetnosci tego malarza - nie musi byc nikomu znany, a nasladownictwa (czesto calkiem udane) zdarzaja sie czesto. Nie mialbym wiec pretensji do organizatorow.
@Ana - mysle, ze na ta sprawe trzeba popatrzec nieco szerzej niz przez pryzmat Demon-colora i Irkucka. niezaleznie od sposobu, w jaki zakonczy sie ta afera, traktuje ich jako pokrzywdzonych. Ktos podszyl sie pod ich nazwiska i prace.
IMHO sprawa jednak nie toczy sie o to, ze ktos skrzywdzil te dwie osoby, ale o to, ze wykorzystuje sie modele pomalowane przez kogos innego (zakupione na aukcji czy zlecone) do wystawienia ich w konkkursie malarskim pod swoim nazwiskiem. Uwazam to za spora afere, szczegolnie, ze nie chodzi juz o turniej w zapierdkowie dolnym, ale jeden z najwiekszych i najwazniejszych konkursow malarskich na swiecie. Problem powinien byc odpowiednio naglosniony - zarowno na forach, jak i przez organizatora. Takie zachowania trzeba zdusic jak najpredzej.
Jesli jest z USA, to tym bardziej powinien sie bac natychmiastowego pozwu
Najladniejszy model / najlepszy malarz - trzeba wziac pod uwage, ze punktacja turnieju bitewnego prawie zawsze uwzglednia pozioma malowania armii. I wtedy jest dla mnie jasne, ze nie sprawdza sie autora, a jedyni wyglad armii na stole do gry. Jesli w twoim przypadku chodzilo o cos takiego, to jestem w stanie zgodzic sie z argumentacja twojego klienta. Jesli natomiast chodzilo o osobny konkurs malarski (nawet jako dodatek do turnieju), to jest to dla mnie oszustwo.
styl DC - z calym szacunkiem dla stylu i umiejetnosci tego malarza - nie musi byc nikomu znany, a nasladownictwa (czesto calkiem udane) zdarzaja sie czesto. Nie mialbym wiec pretensji do organizatorow.
@Ana - mysle, ze na ta sprawe trzeba popatrzec nieco szerzej niz przez pryzmat Demon-colora i Irkucka. niezaleznie od sposobu, w jaki zakonczy sie ta afera, traktuje ich jako pokrzywdzonych. Ktos podszyl sie pod ich nazwiska i prace.
IMHO sprawa jednak nie toczy sie o to, ze ktos skrzywdzil te dwie osoby, ale o to, ze wykorzystuje sie modele pomalowane przez kogos innego (zakupione na aukcji czy zlecone) do wystawienia ich w konkkursie malarskim pod swoim nazwiskiem. Uwazam to za spora afere, szczegolnie, ze nie chodzi juz o turniej w zapierdkowie dolnym, ale jeden z najwiekszych i najwazniejszych konkursow malarskich na swiecie. Problem powinien byc odpowiednio naglosniony - zarowno na forach, jak i przez organizatora. Takie zachowania trzeba zdusic jak najpredzej.
Ależ ja o pretensjach nie mówię
Tylko tak mnie to zastanowiło, bo - lubić czy nie lubić styl DC, to jednak jego malowanie pozostaje dość rozpoznawalne. A myślałem (o ja naiwny!) że w jury siedzą ludzie żywotnie zainteresowani malowaniem figurek i jakoś śledzący co się dzieje na świecie. Ale oczywiście, że każdemu może coś uciec, a argument o podróbach i imitacjach reczywiście jest dobry!
Nie myślę, żeby ktoś z naszych chciał składać pozew do USA
Za to na pewno dorwą gościa masoni i ku-klux-klan
Albo "meksyki i portoryki" 
A nagłośnienie sprawy już jest, bo to nie Polacy, ale ogólnie środowisko malarskie się zbulwersowało. I słusznie
W końcu chodzi o malowanie metalowych i plastikowych zabawek 
Nie myślę, żeby ktoś z naszych chciał składać pozew do USA
Za to na pewno dorwą gościa masoni i ku-klux-klan
A nagłośnienie sprawy już jest, bo to nie Polacy, ale ogólnie środowisko malarskie się zbulwersowało. I słusznie
-
DiaCon
Chyba sprawy przyjely wiekszy obrot. To mail z listy dyskusyjnej masterclass painters:
As I am sure many of you know by now, someone fraudulently entered at
least 3 models into the Golden Demon competition at Games Day Atlanta.
So far, 3 of the 4 models he entered have been identified as someone
elses. The 4th one has not yet been verified if it was the work of
someone else. I have blown up a picture of it and placed it at
https://sweb.uky.edu/~ardyer3/WoodElvesFraud.jpg If anyone recognizes
these models as their own or knows who did paint them, please let me
know. Thanks for all of your help!
Andrew Dyer
As I am sure many of you know by now, someone fraudulently entered at
least 3 models into the Golden Demon competition at Games Day Atlanta.
So far, 3 of the 4 models he entered have been identified as someone
elses. The 4th one has not yet been verified if it was the work of
someone else. I have blown up a picture of it and placed it at
https://sweb.uky.edu/~ardyer3/WoodElvesFraud.jpg If anyone recognizes
these models as their own or knows who did paint them, please let me
know. Thanks for all of your help!
Andrew Dyer




