Page 14 of 20
Posted: 7 Apr 2008, o 18:13
by mahon
@Ańa - Kemmler jest na moje oko tak z 1994 roku pewnie. Pamiętam, że Adaś, który grał u nas ożywieńcami dość wcześnie zaczął z niego korzystać. Do dziś pamiętam tę pomalowaną wersję, którą grał. Robiła na mnie spore wrażenie.
Myślę, że to jedna z figurek, które się nie starzeją. Może nie wygląda już tak dobrze jak nowe rzeźby, ale charakteru nikt mu nie odmówi. Nekromanta doskonały!
A co do Shaggotha to co? O co chodzi? O jakość malowania?
@Eljot - ale nie powiesz, że to nie jest jeden z lepszych wodnych elfów? Mi się podoba.
Posted: 7 Apr 2008, o 19:22
by Nameless
@Mahon:
kemmler - zgoda
shaggoth - jeszcze bardziej niezgoda
wood elf - niezgoda

a juz na pewno nie na takie miejsce

Posted: 7 Apr 2008, o 19:27
by mahon
a to prawda, że elf jest za wysoko. jeśli w ogóle w rankingu to powinien grzać tyły. a Shaggotha bym zostawił, bo był ciekawym stworkiem i swego czasu naprawdę namieszał w figurkowym światku
ale widać przynajmniej, że jest tu silne lobby miłośników figurek oldskulowych

widać masowa produkcja i komputerowe projektowanie nie do końca wyszły panom z GW na dobre. sprzedaże pewnie idą w górę, ale "coś" się w międzyczasie zagubiło...
Posted: 7 Apr 2008, o 19:39
by Nameless
shaggoth moim zdaniem namieszal tylko i wylacznie rozmiarem
co do lobby - po prostu zgromadzilo sie tu kilku starych ludzi, ktorzy z rozrzewnieniem wspominaja czasy mlodosci

Posted: 7 Apr 2008, o 19:42
by Demi_morgana
jak dla mnie shaggoth tez był wtopą, co do wood elfa - chyba nigdy nie mieli ładnych figurek

Posted: 7 Apr 2008, o 19:46
by Nameless
e tam, waywatchersi byli fajni, w maskach i plaszczach z lisci. Orion tez byl niezly.
Posted: 7 Apr 2008, o 19:50
by Demi_morgana
wyjątek potwierdza regułę

[PL] Top 25 Warhammer miniatures
Posted: 7 Apr 2008, o 19:53
by Slawol
Ja nie mam pytań... Muszę to powiedzieć: co to badziewie robi aż na miejscu 5.

Może w drugiej "20" mógłby się ukryć wśród drzew, ale nie tu, na otwartej przestrzeni... z drugiej strony...
@Mahoń - racja, jeden z ładniejszych elfów, biorąc jednak pod uwagę tylko tę armię i nowe modele. Stare - jak rzekł Demi - Waywatchers i Orion

Dorzuciłbym jeszcze pieszą czarodziejkę.
Shaggoth - nu nu, proszę go nie ruszać, bo to wspaniała figurka jest
lobby - nie sposób się nie zgodzić, choć ja taki stary nie jestem...

Ale po prostu mi się też podoba stary klimat, a Henrykowi tego na pewno nie można odmówić, jak już to Mahoń ujął. Ma wszystko, czego potrzeba do mojego wyobrażenia dziadka od czarnej magii. Kapelusz tak chyba działa i wyraz twarzy

"Coś" uciekło dawno temu, choć przy niektórych nowszych modelach jeszcze aż tak tego nie widać.
Posted: 7 Apr 2008, o 19:53
by Nameless
@Demi - tego cie chyba nie uczyli na studiach, co?

Posted: 7 Apr 2008, o 20:26
by mahon
mieli fajnego
drewniaka i
waywatcherów w maskach. A chłopaki
Skarloca jak na swoje czasy też byli całkiem całkiem...
@Sławol - o Orionie (vel Jelonku vel Rogasiu) dobrego słowa powiedzieć nie dam. Podobnie o jego oblubienicy Ariel (vel Motylicy Wątrobowej)....
W naszej grupce mówiliśmy że to "proszki do prania", bo kiedy ukazały się te modele, tryumfy święciły reklamy tych właśnie proszków - Orion i Ariel.
Figurki nie doczekał się ich synek Persil i córeczka Pollena
@Nameless - ja tam jestem młody i tej wersji będę się trzymać

A stare figurki lubię dlatego, że jestem... "niebanalnie staromodny"
