Miejsce na prezentację i omawianie modeli, nad którymi ciągle pracujecie.
Forum rules
Prosimy, abyście w tym dziale starali się zamieszczać prace i dyskusje na temat nie ukończonych modeli. Jeśli macie fotki gotowych prac, to zamieśćcie je w stosownym dziale i ewentualnie podajcie link do takiego tematu w poście z WIPami.
Slawol wrote:4. Skóra (brązy) jest już Twoim znakiem firmowym, rzekłbym. Serio. Zawsze chyba poznam, że to Twoje takie malowanie.
A dziekowac, dziekowac. Chociaz nie bede nawet probowala wpierac, ze to jakis super oryginalny styl. Zaczelo sie od artykulu na MV, a potem jakos tak poszlo. Troche ze zdjec modeli historycznych, troche z zycia i zdjec produktow skorzanych.
Ale milo ze sie podoba;]
Wzorujemy się na kimś, próbujemy tego samego, uczymy się i potem wyrabiamy się sami.
Marta wrote:
Slawol wrote:7. Kolory pasków dziwne wciąż, no ale nie chodzi o gust, tylko też o kapkę historii
Ze niby sa dowody, ze wikingowie nie owijali sobie nog czerwonymi szmatami? Albo ze owijali sobie nogi tylko bialawymi??
No wlasnie kiepsko bylo wtedy z aparatami obawiam sie;p Wiec lipa;p
A tutaj podlubana troche tarcza templara. Sporo jeszcze przy niej roboty. Przede wszystkim z dolem drewna od srodka i brudem na wierzchu. Metal tylko mazniety. No i oczywiscie krew na to wszystko.
Krzyz nadal troszku krzywawy ale raczej nie dam rady go poprawic. Moze uda sie go zaciapac krwia jakos, zeby nie bylo widac az tak bardzo.
No i widze jeszcze na samym dole od przodu musze poprawic miejsce gdzie material laczy sie z metalem.
No wlasnie kiepsko bylo wtedy z aparatami obawiam sie;p Wiec lipa;p
Uhm. Można szaleć w takim razie
Przód tarczy jest cacy. Bardzo historyczny i bardzo naturalny.
Drewno jest dobre, ale te jasne słoje na dole tarczy może nieco zgasić? Chyba że to jakieś świeże rysy mają być od czegoś. Bo góra jest super.
No i oczywiście jak będzie krew, to w ogóle będzie mi się podobać. Tak, nierówność krzyża na pewno nieco przykryje, bo zatrze krawędzie - zależy, ile tej krwi tam dasz.
Taa, dol bede przyciemniac. Zreszta koncowa kosmetyke bede robic po doklejeniu reki do kadlubka, zeby dokladnie widziec gdzie moze jeszcze padac troche swiatla, dlatego zrobilam cos w stylu faktury drewna na dolnym kawalku.
Zrobilam tez dzisiaj lepsze zdjecia tarczy. Bez lamp i w wiekszym zblizeniu (mega zblizenia na blogu). Mam wrazenie ze tutaj juz dol tarczy troche sie broni, tym bardziej, ze akurat lewa strona od srodka bedzie czesciowo widoczna. Nie moge jej wiec zrobic tak calkiem na gladko. A niestety rzezba w tym miejscu nie ulatwia dziergania slojow jak na gorze (prawie w ogole nie sa zaznaczone, wiec troche sie pogubilam przy ich odtwarzaniu).
Ale jesli macie inne zdanie na ten temat to z checia poczytam.
Przod tarczy to tylko farby i washe, glownie washe. Nakladane troche tak jak w przypadku Menhoma, kropkowo. Chociaz w tym wypadku bylo to znacznie mniej staranne, bardziej rozmazywane niz mozolnie wkropkowywane w cienie czy swiatla. Dodatkowo do budowania faktury 3d (widac ja szczegolnie na zlbizeniach) przysluzylo sie przechodzenie w te i we wte od jasnych do ciemnych, a takze mieszanie sie farby nie do konca doschnietej.
Wiesz, w moim przypadku to jest jeszcze glownie sprawa szczescia, czy mi wyjdzie to co bym chciala czy nie;p Ale jesli uda mi sie dotrzec na MOI w tym roku (plan jest, ale zobaczymy jak pojdzie z wykonaniem), to moze znajdzie sie kawalek plastiku i jakies stare pedzle zebym mogla Ci pokazac jak to robie.