Chyba że chcecie jechać na tą kolacje malarzy, wiec wtedy jedziemy tym samym pociągiem tylko dzień wcześniej (on kursuje codziennie). I wtedy ogarniamy jakis nocleg, prawdopodobnie za darmoszke bo w jakimś ośrodku dla turystów, (Daith coś takiego wyszukał), wieczorkiem idziemy na to spotkanie i najadamy chwaląc się przed innymi malarzami swoimi dziełami
Taki plan
