No ja też tak patrzę na poszczególne elementy figurki, bo nie chcę żeby rzeźba rzutowała na moją ocenę.
Zgadzam się z przedmówcami w 100%
Wiem co by pomogło tej fantastycznie zaplanowanej płycie runicznej:
Jeśli dobrze rozumiem, to malunek ma odpryski i to są te szare plamy.
Więc, plamy po odpryskach są bardzo fajnie rozplanowane i mają super ciekawe kształty.
Ale przez brak cieniowania wyglądają jak ochlapanie farbą - jak by były wierzchnią warstwą a nie spodnią.
Dlatego sugeruję Ci cienkimi rozrzedzonymi liniami poprowadzić linie cienia w miejscach np. gdzie srebro styka się ze złotem. Tam gdzie masz ciemną część malunku, tam nie będzie tego widać, ale stworzenie linii podziału między szarym a żółtym, powinno pomóc. Możesz tez równolegle do cienia podkreślić złotą krawędź jaśniutką linią.
Jeśli chciał byś dopracować odpryski jeszcze bardziej, to miejscach gdzie szary graniczy z czarnym (lub ciemno brązowym) tam można pociągnąć jasne linie podziału. Linia jednak powinna lekko nachodzić na czarny kolor, tak by krawędź czerni tworzyła granicę odprysku, a tuż za nią równo szła cienka jasna linia, podkreślająca wypukłość płaszczyzny.
Czy zbyt zamąciłam, czy wiesz o czym mówię?
Brawo za rozjaśniania na modelu i metaliki, jak dla mnie to idziesz w malowaniu w bardzo fajnym kierunku.
W moim odczuciu model był by jeszcze lepszy, gdybyś dopracował rozplanowanie cienia.
Miejscami podział cieniem jest idealny (tasiemki na rękach) a miejscami mi go brakuje (nad paskiem, między kosmykami) ... może to wina zdjęcia i to ono nie oddaje głębi cieniom.
Ale w moim odczuciu, bura kolorystyka zobowiązuje do mocnych kontrastów. Ty wyzwanie podjąłeś i mogłabym nie narzekać

ale zawsze może z następnym modelem, wyjdzie to jeszcze lepiej?