Page 13 of 48
Posted: 14 Feb 2008, o 10:33
by dead
maly kadr ale chodzi tylko o plomyczek ...
Click to see full-sized image
coz tyle udalo mi sie zrobic... teraz moze pare godzin jutro posiedze a tak to krucho z czasem ...
mam nadzieje ze teraz sie wzglednie podoba ... no bo ja juz nie wiem jak to zrobic (chyba nic nie przebija bo patrzylem na to i nic niewidzialem)...
Posted: 14 Feb 2008, o 10:54
by Nameless
nie wiem na ile chce ci sie jeszcze pracowac nad tym glutem, ale dochodze do wniosku, ze niezaleznie od tego jak to pomalujesz, zostanie ta czesc zwroconym posilkiem.
taki ksztalt plomieni moglby temu zapobiec
Click to see full-sized image
dlugi, prosty strumien, dopiero po jakims czasie rozbryzguje sie na przeszkodzie (ktorej raczej juz nie umiescisz bo jestes juz grubo za podstawka). Ew. lekko rozwiana koncowka plomienia - kojarzysz filmiki z WWII jak wypalali ruiny miotaczami ognia?
Kolorki znacznie lepsze. jedynie ten czarny z cienia pousuwaj. zalej to czerwonym washem i potem troche popraw, albo co tam wymyslisz. czern wyglada tu nienaturalnie.
Posted: 14 Feb 2008, o 11:03
by mahon
Nameless ma rację - zwłaszcza o tyle, że te ciemne fragmenty "ochładzają" ogień, wygląda jak stygnąca lawa. a przecież wydychany przez smoka płomień powinien być gorący - więcej pomarańczu, żółci i bieli niż czerwieni i czerni.
świetne smoki ktoś już tu prezentował, chyba w sekcji z obrazkami z CMON - takie aż roztopione, rozpalone, ogniste.
a faktem jest, że ten kształt ognia nie pomaga - naturalniej wyglądałby cieńszy, ale w sumie to fantastyka, więc....

Posted: 14 Feb 2008, o 11:37
by dead
posiedze 40 min i rzuce go w diably

prawda jest taka ze ksztalt i rozmiar wymuszony tym by do ziemi nie siegal ;/ podrzuce na poczatek wiecej bieli potem pojde do pomarancze na koncach moze to cos da... (uparlem sie

i tyle

)
Posted: 14 Feb 2008, o 22:51
by Galharen
Po pierwsze podoba mi się twój profesjonalizm. Idziesz jak czołg przez te figsy trzymając bardzo wysoki poziom.
A co do malowania, mi te smoki się podobają, bardzo dobry TT.
Tego płomienia nie chce sie czepiać, bo sam wiesz, że ejst do kitu. Albo dasz rade z nim cos zrobić, albo pozbądź się go w cholere

Posted: 15 Feb 2008, o 09:45
by Ana
Posted: 3 Mar 2008, o 21:59
by dead
odpoczywajac od smoka ktorego dziergam rownolegle zmalowalem wczoraj w 1 dzionek cus takiego ... jeszcze nie skonczone ale malowalem noca (zdjecia slabe i male ale nie mialem czasu na zabawe ...)
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
zamarzyl mi sie taki plaszczyk ale ciagle mam dylemat czy on tu pasuje (do tego wize ze w paru miejscach (w oczodolach) przeswituje metal - zamalowac to trza) w realu zyskuje - a ze mnie fotograf zaden ...
licze na jakies rady i sugestie ... (nawet zadowolony jestem z mieczyka a jak wam sie podoba? - dawno nie malowalem w nmm - brak torche gladkowsci ale niestety tak to jest ze foty "wyostrzaja takie mankamenty")
Posted: 3 Mar 2008, o 22:28
by Ana
heh to co Tobie się podoba to i mnie

Mieczyk (i ostrze i rękojeść) kolor skóry ma fajny, peleryna rzeczywiście ma fajny koncept i IMHO pasuje do reszty, tylko ja bym się pobawiła w więcej cieni - prze niebieszczeń.
Co zaniża ocenę całości, to futro. Czy starałeś się je pomalować najładniej? Nie umiem nawet zgadnąć jak je malujesz ... więc jeśli chcesz porady innych malarzy jak je zrobić lepiej w przyszłości, to wyjaśnij nam jak je robisz.
Posted: 4 Mar 2008, o 00:01
by dead
futro takie pociapane ... nie wiem jak zrobic ... nie wiem czy cieniowac na mokro czy jak - ja tu po prostu zalalem plaszczyk tu ciemniej tu minimalnie jasniej potem wzialem delikatnie kazdy "klak" pedzlem rozjasnilem bez drajbraszy po prostu delikatnie koncoweczka ... zastanawiam sie nad wlochami ... bo o ile mam koncept pancerza i reszty o tyle sie tez zastanawiam nad wspolgraniem calosci ... plaszcz nie wiem moze pownien w niebieskie i fiolety wejsc i nie wyciagany tak bardzo do bialego bo troche figsa sie zlewa ... fajnie by bylo jakbyscie podrzucili jakies pomysly ... pozdro
Posted: 4 Mar 2008, o 08:59
by kacpero
podoba mi sie czerwien choc widze ze nie wszystkie krawedzie na pancerzu sa rozjasnione.. przydalyby sie tez mocniejsze rozjasnienia/bliki na najbardziej wystajacych elementach.. miecz spoko szkoda ze kolor podobny do plaszcza i twarzy.. no ale mozna to naprawic wzbogacajac kolorystycznie buzke i plaszcz (ale o tym pisala juz Ana) - fiolety/niebieskosci to jak dla mnie dobry pomysl, byleby nie byly zbyt rzucajace sie w oczy

futerko zwykle maluje podobnie jak Ty, stosuje jedynie wieksza ilosc washy w roznych odcieniach brazu (okolo 3-5) i staram sie dodawac jak najmniej bialego w rozjasnieniach (zwykle stosuje VMC buff czyli cos jak bleached bone)..
generalnie staralbym sie cala figurke zharmonizowac z pancerzem bo on jest w tym momencie najmocniejszy kolorystycznie..