mr_Denial wrote:No to szybkiego powrotu do zdrowia życzę
dzięki wielkie! naprawdę rzygam już codziennym porannym joggingiem o kulach :suicide:
mr_Denial wrote:kostka czy kolano ?)
tak dokładnie to coś pomiędzy, ale współpracujące z jednym i drugim - czyli ścięgno achilles'a. Jak już sobie tak radośnie off-topuję, to pozwolę sobie przy okazji przestrzec wszystkich z przedziału wiekowego 30-40, którzy czasami lubią zaszaleć na boisku/parkiecie ... (bo właśnie 9 na 10 przypadków zerwania tego ścięgna przypada podobno na ten wiek) - jak powiedział mój znajomy chirurg 'po 40-tce już do mnie z achillesem nie przyjedziesz"... w tym właśnie przedziale wiekowym występują największe dysproporcje w relacji mięśnie (jeszcze w miarę sprawne i silne) a ścięgna (po 30tce niejednokrotnie już mocno zmęczone i nadwyrężone). I w życiu nie przypuszczałem, że przyjemności jakie czekają na nas po zerwaniu achilles'a to: naturalnie operacja (cięcie na co najmniej 15cm - ale to pikuś, bo przecież dziewczyny lubią blizny

), co najmniej sześć tygodni gipsu (od stopy aż po same...

) i radosna seria 45 zastrzyków w brzuch... więc wszystkim, którzy nie mają takiej korby jak ja, szczerze radzę przeczekać
Lemartes wrote:Ja juz mam nadzieje wtedy studiowac w Warszawie (trzymajcie za mnie kciuki) wiec takze bede na 100%
trzymam
