Re: [PL] W sprawie farb
Posted: 16 Dec 2009, o 01:14
Nocnego wodolejstwa Sławola ciąg dalszy...
Bo to nie są typowe farby do figurek? A kto tak powiedział? A "drogo" nie zawsze znaczy "dobrze" w przypadku farb i figurek, nie?
A to dużo za 12ml, nie oszukujmy się
No właśnie ja bym Ci polecał zaznajomić się z ofertą Testorsa/Model Mastera, zarówno z akrylami, jak i olejami, choć do figurek oczywiście te pierwsze. Kiedyś Humbrole kosztowały nawet i po 6-7zł za puszkę i dla mnie to było dużo... Jak się przerzucałem z modelarstwa na Warhammera, to aż mnie zamurowało, gdy się zorientowałem, że ludzie mają przysłowiowe "klapki na oczach"", jeśli chodzi o GW. GW i GW i GW...
Piasek GW, trawka GW, szczypce GW, skalpele GW... Można to było porównać do malowania figurek dokładnie tak, jak w kodeksach, jakby to jakieś sztywne wytyczne były, bo inaczej to było badziewie... No masakra to była, a innych rzeczy, które już wtedy były dostępne, nikt nie chciał stosować, "bo to badziew"... Badziew, bo nieznane albo "nie GW"!
Naprawdę - kup sobie 2-3 kolory MM i zobacz, czy Ci będą odpowiadać. Tak na próbę. Bardzo dobre metaliki mają. Trzeba je dobrze wymieszać. Istnieją na rynku bardzo długo, tylko że znane są modelarzom lotniczym i pancernym, nawet figurkowym, ale nie "warhammerowcom". Kup, a najwyżej możesz mnie później zbesztać, jak Ci nie podpasują
To dobre farby, moim zdaniem, a cena tylko zachęca. Sam niedługo sobie też kupię kilka sztuk wojskowych/ziemistych odcieni, bo brązy Cytadelki są dla mnie takie trochę czekoladowe... Czarna akrylowa Pactra jest rewelacyjna, mówię serio! Tak samo jak kolor "Rust" - gotowa rdza. Model Masterami malowałem kiedyś i jak dla mnie były bardzo dobre, a nie sądzę, żeby się coś z mieniło w tej kwestii... Poważnie. Humbrol też miał w ofercie akryle, ale już teraz nie jestem tak na bieżąco z tymi markami, bo jednak szeroko dostępne akryle to cieńsza warstwa, lepiej się sprzęt czyści, więc do drobnych detali lepiej się nadają itp...
Sam maluję głównie Cytadelkami, z przyzwyczajenia, wprawy i satysfakcji, ale nie chce mi się już mieszać ciągle brązów i zieleni z innymi odcieniami, żeby były bardziej brudne. Przy malowaniu szamana do orków miałem dużo zabawy, żeby uzyskać ziemiste kolory, a GW takich gotowych odcieni nie ma... Są za to gotowe odcienie innych firm, które mi odpowiadają. No teraz może Graveyard Earth z GW, bardzo mi przypadł ten kolor do gustu i wyparł u mnie praktycznie Snakebite Leather, rzadko już używam. Kommando Khaki do rozjaśniania też dobry (sam kiepsko kryje, dla mnie to taki bledszy i wypłowiały Bleached Bone), Desert Yellow niezły, Camo Green też ładny, ale to nowe kolory w ofercie. Heh, a FW nawet pigmenty wypuścił, widać, że gonią rynek, modele z "Imperial Armour" już lepiej wyglądają po takich zabiegach i psikaniu aerografem.
Miałem też kontakt z Vallejo - moim zdaniem niezłe są, ale małe mam doświadczenie, raczej pojedyncze kolory... Foundation mają bardzo dobry pigment, dobrze roztarty i dobrze kryją. P3 i RMSP nie malowałem, więc się nie wypowiadam. Tamiya też dobra firma.
Na forum w różnych tematach się natkniesz nie raz jeszcze na opinie przy okazji omawiania malowania jakiegoś modelu
A u mnie bywało tak, że miałem pomalowane kiedyś figurki farbami różnych marek, nawet coś z olejnych było... Nie ma jednej rady na pewno i cała paleta jednej firmy chyba nie zaspokoi Twoich potrzeb, dobrze jest mieć ten kolor tej firmy, tamten - innej... Czasami farby ze sobą reagują, mimo że wydają się suche na modelu...
Dlaczego "podejrzanie tanie"? Bo wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do cen rzędu 10zł/słoiczek?Marek wrote:...podejrzanie tani Model Master czy cos takiego...
Naprawdę - kup sobie 2-3 kolory MM i zobacz, czy Ci będą odpowiadać. Tak na próbę. Bardzo dobre metaliki mają. Trzeba je dobrze wymieszać. Istnieją na rynku bardzo długo, tylko że znane są modelarzom lotniczym i pancernym, nawet figurkowym, ale nie "warhammerowcom". Kup, a najwyżej możesz mnie później zbesztać, jak Ci nie podpasują
Sam maluję głównie Cytadelkami, z przyzwyczajenia, wprawy i satysfakcji, ale nie chce mi się już mieszać ciągle brązów i zieleni z innymi odcieniami, żeby były bardziej brudne. Przy malowaniu szamana do orków miałem dużo zabawy, żeby uzyskać ziemiste kolory, a GW takich gotowych odcieni nie ma... Są za to gotowe odcienie innych firm, które mi odpowiadają. No teraz może Graveyard Earth z GW, bardzo mi przypadł ten kolor do gustu i wyparł u mnie praktycznie Snakebite Leather, rzadko już używam. Kommando Khaki do rozjaśniania też dobry (sam kiepsko kryje, dla mnie to taki bledszy i wypłowiały Bleached Bone), Desert Yellow niezły, Camo Green też ładny, ale to nowe kolory w ofercie. Heh, a FW nawet pigmenty wypuścił, widać, że gonią rynek, modele z "Imperial Armour" już lepiej wyglądają po takich zabiegach i psikaniu aerografem.
Miałem też kontakt z Vallejo - moim zdaniem niezłe są, ale małe mam doświadczenie, raczej pojedyncze kolory... Foundation mają bardzo dobry pigment, dobrze roztarty i dobrze kryją. P3 i RMSP nie malowałem, więc się nie wypowiadam. Tamiya też dobra firma.
Na forum w różnych tematach się natkniesz nie raz jeszcze na opinie przy okazji omawiania malowania jakiegoś modelu
A u mnie bywało tak, że miałem pomalowane kiedyś figurki farbami różnych marek, nawet coś z olejnych było... Nie ma jednej rady na pewno i cała paleta jednej firmy chyba nie zaspokoi Twoich potrzeb, dobrze jest mieć ten kolor tej firmy, tamten - innej... Czasami farby ze sobą reagują, mimo że wydają się suche na modelu...