Page 2 of 67

Posted: 24 Feb 2008, o 14:56
by Eliash
mi sie podoba:) wygląda fajnie. Co do miecza to zgadzam sie z Mahoniem, ze moznaby go troszke ożywić bardziej soczysta czerwienią :) i tak samo plomienie:) troche nie podoba mi sie zloty nmm naokolo, szczegolnie naokolo czaszki, to sloneczko:P jest taki jakiś "szarpany"... i to chyba tyle:) czekam na wiecej)

Posted: 24 Feb 2008, o 15:03
by mahon
tak naprawdę nie jest aż tak turkusowo tylko to taka szybka fotka :oops:
a co do NMM to chyba Eliash ma rację - zyskałby jak by był czystszy, jakiś taki wyraźniejszy...

Posted: 24 Feb 2008, o 15:12
by Rentall
podoba mnie sie bardzo, ale tez mimo wszystko ociepliłbym płomyki :D

Posted: 24 Feb 2008, o 15:13
by Ana
oki dzięki :D
Powalczę dziś z tym wszystkim, bo macie racje.
Jak tylko zrobię tył, to wrócę do poprawek przodu :doh: Nie lubię poprawiać, ale tego na szczęście nie ma wiele.

Posted: 25 Feb 2008, o 13:50
by Karpiu
No bannerek zaczyna wygladac calkiem calkiem. Tylko przejscia.

Posted: 2 Mar 2008, o 01:10
by dead
ja bym na bank ozywil plomienie bo sa mdle po prostu i tyle ... ogolem taki zimny ten sztandarek (sam tak maluje wiec mi sie podoba) choc moze faktycznie trza go troche ozywic i ten nmm zloty taki nienasycony chlodny i jak nie twoje nmmy ... nie wiem moze wina foty ... (w koncu robiona na szybko) to tyle

PS czy na szacie tego truposzcza powinny byc plomienie tez bo tam jakas faktura wybija sie ktora sugerowalaby plomyki ??

Posted: 3 Mar 2008, o 22:12
by Ana
Nie ma nic na szacie - jest płaska :)
A co do kolorystyki, to cały oddział będzie malowany stonowanie, i dość ciemno. Mam plana na wieczorny klimat :punk:

Przez ten tydzień bawię się w konwertowanie zombiakówk do bandy Mordheimowej ... ale idzie mi jak krew z nosa ... tnę się non stop bo jak na 2 modele, zaliczyłam 3 rozcięcia ... to chyba nie jest typowe?
Taaaak, okazuje się że żeby spłodzić porządne zombie, trzeba upuścić trochę własnej krwi ;)
Jak coś powstanie to wrzucę Wam fotkę.

Posted: 14 May 2008, o 11:17
by Ana
Właśnie skończyłam mojego ostatniego Ogra na rinoksie. Kto by pomyślał, że malując 3x ten sam model, użyję słów "dla odmiany" ;) Ale po 2 miesiącach malowania bandy do Mordheima, duży model był prawdziwym odprężeniem. W trakcie malowania skóry pod dupskiem ogra zrodził mi się pomysł na stylizację country, ale zgody od właściciela modelu na eksperymenty takowe nie miałam, więc wolałam nie przesadzać (choć paluchy mnie świerzbiły, żeby dodać ostrogi, albo kapelusz kowbojski ;) )
Tym razem trafił mi się koszmarny odlew, cała powierzchnia modelu była popękana jak ... pustynna glina (jest coś takiego?) więc musiałam sobie radzić. Powierzchnia spodni i kamizelka to nie problem - zużyta skóra, ale skóra ogra musiała być trochę wygładzona (miliput działa cuda ;)) w najgorszych miejscach zrobiłam rozcięcia i zadrapania. Taki odlew to dopiero wyzwanie :twisted:


ImageClick to see full-sized image

Posted: 14 May 2008, o 11:31
by Flameon
Jak zwykle pięknie :) nie wiem czy jest coś takiego jak pustynna glina ale wyobrażenie spękań nasuwa sie bardzo wyraziście :) tylko proszę, powiedz z czego i jak robisz ten śnieg na poszczególnych elementach rhinoksa :pray:

[PL] a co Ana porabia?

Posted: 14 May 2008, o 11:39
by Slawol
Country, mówisz? "Bang bang, Lucky Luke" :lol:

No wreszcie dałaś ten model do obgadania, bo już się w galerii na niego napatrzyłem i ułożyłem sobie gadkę krytyka :mrgreen:

Tylko jak to szło...

Świetne malowanie, bardzo mi się ten zwierz podoba :clap:

Podoba się także:
- bęben, tam-tam, jak zwał tak zwał, a w szczególności naciągnięta na niego skóra i efekt wytarcia od uderzania pałą. Szakunec za ten element :),
- kolorystyka - realizm, cienowanie, dobór kolorów,
- podstawka (mam hopla na punkcie zimowego klimatu),
- ośnieżenie Rhinoxa, a zwłaszcza pyska i rogu, świetnie oszroniony, taki szorstki :clap:

Nie podoba się:
- tarcza z czaszką na barku ogra... Jakoś tak dziwnie mi się na nią patrzy, freehand OK, ale taka czarna/zwykła wygląda mi tu jak doklejona z innej bajki... No nie wiem, jest ładna, ale przy tym modelu jakoś tak inaczej odbieram, niż tę z modelu konkursowego.

I to chyba tyle. Model pomalowany wspaniale, trafia często i gęsto w mój gust, jeśli chodzi o realizm i kolorystykę, a także (ach, powtarzam się) "wykonanie podstawkowe" ;)

Świetna praca! Gratulacje :)

P.S. A jak tam Azrael? ;)