Jeśli chcecie pokazać swoje *ukończone* prace, to trafiliście we właściwe miejsce
Forum rules
Prosimy, abyście w tym dziale starali się zamieszczać prace i dyskusje na temat gotowych modeli. Jeśli macie fotki WIP (tzn. z przebiegu prac), to zamieśćcie je w stosownym dziale i ewentualnie podajcie link do takiego tematu w poście z gotową pracą.
Wampir, którego pomalowałem w wakacje dla odpoczynku od krasnali
Moja pierwsza prawdziwa próba NMM. Starałem się poprawić elementy które kilka stron wcześniej zostały mi wskazane.
Jak oceniacie? Click to see full-sized image
OK, przód hełmu i tył kolczugi - te dwa fragmenty są najlepsze! Aha, no i jeszcze zwieńczenie rękojeści miecza. Reszta do powyciągania, nie tylko NMM. Miecz jest troszkę "poplamiony" i ma chyba za mało przejść... A może spróbuj bardziej wzdłuż ostrza ciągnąć farbę, nawet niech kreski będą widoczne, ale to optycznie powinno pomóc. Ja się tak uczyłem, a potem tylko jeszcze robiłem płukanki, żeby przykryć przejścia. A na swoim Theodenie to się kiedyś wycwaniłem - najpierw sobie jedną połówkę ostrza zwyczajnie pomalowałem od szarości do bieli, a potem drugą - ale w drugą stronę. I na środku mi się gdzieś tam cienie "przecięły" i jakoś to tak samo z siebie wyszło
patrząc na fotkę pancerza od przodu myślałem sobie "kurczę, te metaliki jakieś takie nie dość gładkie, jakby zalane washem" - a potem zobaczyłem na innych fotach i w opisie że to NMM. czyli zadziałało - wyglądało dla mnie jak metal! brakuje gładzi, cienie wokół nitów zbyt rozlane (może pędzel za wielki albo zbyt "rozwiany"?) ale efekt działa
brakuje mi podkreślenia ostrych krawędzi na jasno, ale figurka znacznie odważniej malowana niż krasnale i widać postępy.
czyli konsekwentnie się rozwijasz...
a głowica miecza na pierwszej fotce jest bez zarzutu - taka powinna już zostać!
Jak na pierwszą poważną próbę to super .Nie będę się w tej sprawie wypowiadał bo nie znam się na NMM , ale ja się nie nabrałem na to że to jest metal .Nie ma w tym głębi i metalicznego połysku metalu.Wygląda to raczej jak żółty pancerz.
Moim zdaniem nie trzeb próbować na siłę iść w NMM. Sam powinieneś odnieść kiedyś wrażenie " Nie no te metaliki to już za bardzo odstają od reszty figurki" i wtedy wybrać czy chcesz się dalej rozwijać w metalikach czy przeskoczyć na NMM , obie techniki przy dobrym wyszkoleniu dają podobny efekt.
ja się nie nabrałem, że to metal, tylko że to metaliki - a różnica między farbami z metalicznym ziarnem a metalem jest duża. zwłaszcza, że myślałem, że to metaliki zalane washem...
a czy to skończony model czy nie? bo te czerwone ozdobniki i rękawica są płaskie jak dobrze wyszlifowana deska
mahon wrote:a czy to skończony model czy nie? bo te czerwone ozdobniki i rękawica są płaskie jak dobrze wyszlifowana deska
haha
W przypadku czerwonych elementów, to były one rozjaśniane samym pomarańczowym i na żywo kontrast jest większy. Co do rękawic to muszę przyznać rację - są drewniane i dobrze wyszlifowane
Poprawię to.
@Wojo - dzięki. generalnie chcę się nauczyć obu technik, aby móc później zadecydować
@Sławol - planuję całej armii stworzyć takie podstawki
A co do tego że chcesz się nauczyć dwóch technik.IMO dobry pomysł na daleką przyszłość.Ale i tak nigdy nie będziesz umiał jakiejś techniki perfekcyjnie.Radziłbym ci wybrać jedną i ostro ją trenować.Wtedy szybciej dojdziesz do zadowalających cię efektów i nauczysz się wiele.W brew pozorom NMM i Metaliki mają bardzo dużo wspólnego, zmienia się tak praktycznie tylko rodzaj farby z metalicznej na matową lub na odwrót.Chcę przez to powiedzieć że jeśli będziesz umiał jedną technikę bardzo dobrze to z drugą pójdzie ci łatwiej niż gdybyś uczył się 2 na raz.