OK, jestem w domu, wysiadłem z pociągu i właśnie się wtoczyłem do pokoju! Było świetnie!
Krótko tylko się melduję, ale muszę napisać: ADAMEK POWALIŁ GOŁOTĘ! Musiałem odpalić kompa i sprawdzić

Ech, Gołota przecież z kontuzją, no to się nie czepiajmy (komentarze z netu pod artykułami)... Gołota osiągnął co osiągnął, no ale w tej walce miał ciężko chyba...
Idę spać, chociaż chwilę się kimnę. Dwie noce z rzędu w ICC bez snu... No i zmiana czasu dzisiaj w nocy, to godzina w polu dodatkowo
Dzięki wielkie Wszystkim! Trochę humoru w szarej codzienności było mi potrzebne. Potem się rozwalę na cały monitor, teraz mi się nie chce
EDIT: Firefox mi świruje, usuńcie proszę podwójny post.