bez urazy, ale nie adresowałem tego do ciebie tylko do Ani - odnośnie "dziwactwa".
ale nawet nie patrząc na to różnica jest dla mnie niewielka:
przy ocenianiu pamiętajcie że maluję farbami olejnymi
Wszelkie komentarze mile widziane (tylko pamiętajcie że maluję farbami olejnymi)
powiedz mi w jaki sposób mieliśmy uwzględnić fakt, że malujesz farbami olejnymi? bo nie rozumiem...
po pierwsze większość malarzy figurek nawet nie będzie wiedzieć jakie są tego konsekwencje, jakie są różnice. a ci którzy wiedzą albo zasugerują ci akryle (które pozwolą ci łatwiej uzyskać ten sam efekt, który osiągasz olejami) albo powiedzą, że nie wykorzystujesz przewagi jaką powinny dawać oleje (bogate barwy, wetblending, gładkość przejść)
nie widzę wielkiej różnicy między tym co napisałem o kijku:
malarze którzy wolą pędzel zasugerowaliby ci zmianę kijka na pędzel, a ci którzy widzą zalety kijka powiedzieliby że nie widać wykorzystania zalet kijka w twoich pracach.
skoro prosisz żebyśmy pamiętali że malujesz olejnymi - to pewnie w jakimś celu.
i nie dziwię się Ani, że nazwała to (pewnie z przymrużeniem oka) dziwactwem, bo dla mnie także możesz malować nawet sadzą z komina i szminką - byle efekty były ładne
traktuję jako czystą złośliwość

no i teraz nie wiem jak cię odbierać - poważnie czy nie. emotikonki wpływają na mój odbiór tego, co piszesz. zakładam zatem, że to co piszesz to żart.
ale poważnie - nie była to złośliwość, tylko obrazowe przedstawienie faktu, że każdy pracuje w takim środku wyrazu i z takimi materiałami jakie sobie wybrał. chyba, że z jakiegoś powodu zostały one narzucone. ale tego nie wiem, bo nie zauważyłem wyjaśnienia tej kwestii.
a jeśli to twój wybór - to nie wiem dlaczego mielibyśmy pamiętać o tym komentując twoje prace. chyba, że nam wyjaśnisz dlaczego mamy o tym pamiętać (czyli w domyśle: brać to pod uwagę komentując).