1. Jasne, duze zamowienia, lekka robota, a w sumie niezla kasa
2. TT - owszem, tak mialo byc, zarowno pod wzgledem wykonania, jak i kolorystyki, wszystko doslownie narzucone przez klienta - dokladny opis jest w forum grupowym - lacznie ze sposobem nakladania farby, to bylo cos! Na przyklad zloty - tylko Shining Gold na sam czarny, Boltgun tak samo, nawet zeby przebijal czarny, a na to lekko Chainmail... Przy skorze jest troche wiecej zabawy, ale tez nie za wiele: baza, washa, wyciaganie lekkie, znow wash, no i ew. poprawki, w sumie nic wielkiego. Dlatego tez tak to wyglada. A klient w trakcie zatwierdzania etapow zamowienia twierdzil, ze wszystko sie bardzo podoba, wiec tyle mi wystarczalo
3. Figurki maja 2 warstwy lakieru, wiec moze w paczce sie poobcieraly (choc pakowalem grubo), a jesli chodzi o kropki, to byc moze gdzies nie doszla czarna farba, a malowaem wielokrotnie w tych samych miejscach (najbardziej mnie to drazni zawsze przy malowaniu kolczug).
I tyle. Nic szczegolnego, ale zabawy bylo
A ghule tez beda "zwyczajne"








