[PL] Golden Demon w Polsce

Informacje i dyskusje o imprezach związanych z malowaniem - specjalnie dla rodaków :)
Locked
mahon
Super Villain
Super Villain
Posts: 23961
Joined: 31 Mar 2005, o 23:36
Location: Poznan, Poland
Contact:

Post by mahon »

eee, ja myślę, że to mimo wszystko dobre impreza promująca produkty i działalność GW w Polsce. ale co do jej kolejnej edycji się nie wypowiem, bo nie mam żadnych informacji...
-- Mahoń

Image

Back in the garage with my bullshit detector
-Muk-
Posts: 169
Joined: 5 Apr 2007, o 21:19
Location: Zielona Góra

Post by -Muk- »

Masz racje, ale nie oszukujmy się GD 2007 był imprezą dla ludzi, którzy wiedzieli o niej wcześniej bo interesują sie tym tematem. Na GD byli głównie malarze + parę osób zainteresowanych tematem + trochę przypadkowych przechodniów. Z daleka nawet nie było widać, że to impreza GW (przede wszystkim przez ten plakat ;)) i ogólnie, mogła by być to dobra promocja, ale IMO nie była.
stikman

Post by stikman »

Wniosek jest taki ,że jak dojdzie do kolejnego polskiego Gd to przynajmniej wiadomo na co należy zwrócić uwagę. Myślę ,że szczególnie należałoby bardziej wypromować ten konkurs. Mówiąc szczerze dziwi mnie fakt ,że np. Cytadela, jeden z większych serwisów poświęcony grom bitewnym nie wspomniała ani słowa o Polconie ,a tym bardziej o polskim GD. Po prostu wstyd. Zgodzę się także z Elversem odnośnie braku plakatów. U mnie w trójmieście również nie widziałem niczego co by reklamowało rzekomo najbardziej prestiżowy konkurs malarski...

Sam konkurs osobiście bardzo mi się podobał. Uważam także ,że organizacja tego przedsięwzięcia była dobra i mówiąc szczerze nawet gdyby ów konkurs miał odbyć się w SwornychGaciach to i tak tam przyjadę!
Co do Cytadeli to ich polityka propagowania gier bitewnych i modelarstwa jest troszkę zbieżna z tą, którą preferuje reszta sklepów w Warszawie i główni organizatorzy imprez (właściciel i szef Cytadeli mieszka w W-wa). Ich brak udziału w szerzeniu hobby razem ze "starymi wyjadaczami" w Wawie jest już czymś oczywistym dla siedzących w tym od jakiegoś czasu. Wątpię, żeby zmieniło to się w jakiejś bliższej przyszłości, szkoda, chociaż wcale się nie dziwię :roll:
Raptaparat

Post by Raptaparat »

... a ja sie dziwie, bo udawanie, ze jedna z najwiekszym imprez w kraju nie bedzie miala miejsca jest dosc infantylnym podejsciem.
"Jesli nie my, to napewno bez nas" - bardzo slabo...
mahon
Super Villain
Super Villain
Posts: 23961
Joined: 31 Mar 2005, o 23:36
Location: Poznan, Poland
Contact:

Post by mahon »

chyba troche tak...
szkoda, ze srodowisko branzowe nie potrafilo na te chwile odlozyc na bok wasni i uraz, zeby zrobic cos wspolnie dla rozwoju hobby/branzy w naszym kraju...
-- Mahoń

Image

Back in the garage with my bullshit detector
MiSiU
Posts: 652
Joined: 6 Nov 2006, o 11:34
Location: Under the bridge...

Post by MiSiU »

Niestety smutna prawda jest taka, że dla części sklepów mimo zasłaniania się "hobby" dalej pozostaje to jednak biznes. I wspieranie w jakikolwiek sposób imprezy w którą się nie angażują nie jest celowe.
Niemniej jednak wydaje się, że jeżeli konkurs organizuje tricte GW, to ma jakieś możliwości uzyskania od swoich klientów, jakimi są sklepy wywieszenia informacji na jakiś czas wcześniej. Do tego jednak trzeba by znać termin i miejsce z odpowiednim wyprzedzeniem i przygotować plakaty i ulotki, takie jak choćby te towarzyszące niektórym poprzednim edycjom Wojennego Młota.
Do not underestimate the power of stupid people in large numbers...
Image
mahon
Super Villain
Super Villain
Posts: 23961
Joined: 31 Mar 2005, o 23:36
Location: Poznan, Poland
Contact:

Post by mahon »

Ja miałem na myśli tylko zwykłe wywieszenie informacji czy to na stronie czy to w sklepie - nie kosztuje za wiele, a jeśli sklep potrafi jeszcze z tego coś dla siebie zyskać (sprzedaż farbek czy figurek na GD-owe prace - żeby nie szukać daleko).

Poza tym to impreza promocyjna GW, a mi chodziło właśnie o sklepy sprzedające ich produkty.
I o to mi chodziło w tym co pisałem - promowanie hobby jako tego, czym się handluje. Więcej osób zainteresowanych GD może prowadzić do wymiernych korzyści...
-- Mahoń

Image

Back in the garage with my bullshit detector
stikman

Post by stikman »

... a ja sie dziwie, bo udawanie, ze jedna z najwiekszym imprez w kraju nie bedzie miala miejsca jest dosc infantylnym podejsciem.
"Jesli nie my, to napewno bez nas" - bardzo slabo...
Chodziło mi o to, że wcale się nie dziwię czemu nie chcą tego robić. A nie chcą, bo po prostu za dużo oczekują. Chcą mieć z tego niebotyczne profity, a w tak niszowym hobby niestety ciężko takie uzyskać. Orgowie imprez z Wawy nie mogą im tego zagwarantować, więc oni nie wchodzą w spółkę. Dla mnie jest to złe, tfe i w ogóle.


Właśnie jestem (razem z kumplem) w trakcie przygotowywania turnieju klasy master w Wh40k w Warszawie i muszę powiedzieć, że sprawa nie jest bardzo trudno. Mieszkam 30 km od Wawy (pod Piasecznem w Baniosze) i z racji tego zajmuje się takim rzeczami jak: regulamin, sponsorzy, nocleg. Od października do teraz udało nam się już wszytko załatwić, wiec teraz czekamy na ferie. Zastanawia mnie zatem czemu GD, był tak słabo przygotowany (jak mówicie) jeśli Polcon był już przygotowany to wystarczyło ładnie to spiąć i tyle. No chyba, że konkursy malarskie potrzebują czegoś jeszcze niż 2 dniowe turnieje w bitewniaki.
Nameless
The Better Choice
The Better Choice
Posts: 17415
Joined: 21 Jun 2005, o 17:41
Location: Silesia, Poland
Contact:

Post by Nameless »

zamiast gadac, zacznijcie juz szykowac prace na konkurs :mrgreen:
Image
Slawek

Post by Slawek »

stikman wrote:
... a ja sie dziwie, bo udawanie, ze jedna z najwiekszym imprez w kraju nie bedzie miala miejsca jest dosc infantylnym podejsciem.
"Jesli nie my, to napewno bez nas" - bardzo slabo...
Chodziło mi o to, że wcale się nie dziwię czemu nie chcą tego robić. A nie chcą, bo po prostu za dużo oczekują. Chcą mieć z tego niebotyczne profity, a w tak niszowym hobby niestety ciężko takie uzyskać. Orgowie imprez z Wawy nie mogą im tego zagwarantować, więc oni nie wchodzą w spółkę. Dla mnie jest to złe, tfe i w ogóle.


Właśnie jestem (razem z kumplem) w trakcie przygotowywania turnieju klasy master w Wh40k w Warszawie i muszę powiedzieć, że sprawa nie jest bardzo trudno. Mieszkam 30 km od Wawy (pod Piasecznem w Baniosze) i z racji tego zajmuje się takim rzeczami jak: regulamin, sponsorzy, nocleg. Od października do teraz udało nam się już wszytko załatwić, wiec teraz czekamy na ferie. Zastanawia mnie zatem czemu GD, był tak słabo przygotowany (jak mówicie) jeśli Polcon był już przygotowany to wystarczyło ładnie to spiąć i tyle. No chyba, że konkursy malarskie potrzebują czegoś jeszcze niż 2 dniowe turnieje w bitewniaki.
GD organizowanow ten sam sposób co zeszłoroczny GT. Na zeszłorocznym Grand Tournamencie było mniej graczy z Polski niż graczy z zagranicy (prawie jak na Golden Demonie ;) ). Co więcej było mniej graczy niż na lokalnych turniejach (chociażby Cićka).
Organizator takiej imprezy chcąc nie chcąc musi się wsłuchać w głosy płynace ze środowiska czy to malarzy czy to graczy. Jeżeli pozostaje na to głuchy i mysłi że sama jakość miejscówki i terenów ściągnie rzesze zainteresowanych to się myli. Najważniejsza jest odpowiednio wczesna informacja. Zadne forum w Polsce nie ogarnia całego środowiska. By o imprezie się mówiło nie wystarczy skąpa informacja na kilku forach. Trzeba wciągnąc do współpracy sklepy, studia i kluby. Dopiero wtedy impreza dociera do większej ilości uszu...
Warto też zachęcić ludzi, czy to wizja nagród czy świetnej zabawy. Sucha informacja też nic nie da...

Ostatni GD miał parę jasnych chwil, ale frekwencja rozczarowała. Organizowanie go w ramach Polconu dało fajna miejscówkę ale jakoś nie sprzyjało IMHO frekwencji... Nikt też nie zachęcił słabszych malarzy do składania swych prac. Co szkodziło dać dyplom uczestnika pierwszego polskiego GD pierwsze setce oddajacych prace?
Locked