Jakiś czas temu testowałem Milliputa, ale pomimo że ma ekologiczną właściwość używania wody jako medium w trakcie obróbki, to jednak obawiam się że nie do końca będzie satysfakcjonował potecjalnego rzeźbiarza... Po prostu ten materiał jest kruchliwy, ziarna czy grubsze czy cieńsze w swojej budowie jednak powodują skurcz ale nie taki jak trzeba. Testowałem na małych i dużych formach, ale osobiście pozostawałbym przy tradycyjnym green stuffie.
Jako ciekawostkę mogę zareklamować polską odmianę green stuff'u, która jest całkowitą nowością wyprodukowaną przez firmę Wamod. Jest dla mnie rewelacyjna i przynajmniej połowę tańsza niż brytyjski green stuff... Testy są pomyślne więc spokojnie można rzeźbić. Każdy rodzaj narzędzi jaki używałem sprawdzał się a najważniejsze odpowiada mi taka sama praca tego materaiły jak przy brytyjskiej odmianie. Obecnie sprzedaję tę masę na Allegro i cieszy się powodzeniem nie tylko że ma atrakcyjną cenę, ale kupujący jak testowali mieli podobne refleksje.
Witam, moim zdaniem Milliput Superfine to najlepszy materiał z jakim miałem przyjemność(lepszy niż GS). Ziarno niezauważlne, po utwardzeniu Milliput jest b.twardy i co bardzo istotne -w przeciwieństwie do GS możliwa jest obróbka mechaniczna już po utwardzeniu.
Co do polskiego GS, to jest on b.kruchy po utwardzeniu a przez to mało trwały.
Prośba na koniec.Jeżeli pracowaliście w materiale: Magic Sculp, podzielcie
się uwagami.
Nie wiem o jakiej wersji GS piszę Kul Asyrk, ale mówienie kruchości i niskiej trwałości tego GS który niedawno się pojawił na rynku - to chyba po pierwsze nie działał z tą masą , a po drugie nie wie o czym mówi...Owszem był na rynku wcześnijeszy typ produkowany przez CHEMATIK i ten był kruchy,czego nie polecam- i być może o tym myślisz Kul. Obecna wersja, która weszła na rynek jest zdecydowanie lepszą i kto inny tę masę produkuję. Zapozanj się.
Zresztą kwestia mas, jak i wszystkiego co kręci się wokół figsów - to indywidulane i subiektywne zrozumienie. Każdy wybiera to co mu odpowiada