Slawol wrote:Yoda ma ciekawy płaszcz, taki szorstki, ale w paru miejscach oraz na kapturze jednak trochę farba chlapana, nie tylko przy przejściach. Podstawka mi się bardzo podoba - taka liściasta. Młody Yoda na spacerku w parku.
Zdaje sobie sprawe z tego, ze Yoda i jego plaszcz maja jeszcze sporo slabszych punktow to ciagle wip i bede nad nim pracowac do soboty, wiec moze uda mi sie te babole zwalczyc.
Co do podstawki to robilam ja na Dagobah, a tam o ile dobrze pamietam mam do wyboru albo zeschle liscie albo bagno, a bagno byloby jeszcze bardziej szare bure i ponure, wiec poszlam w liscie.
Anyway moj glowny cel przy tej figsie to: SKONCZYC, WYSTAWIC, ODDAC, ZAPOMNIEC!
Slawol wrote:Urmuth to straszny smutas, zwłaszcza z tymi opuszczonymi rogami, pewnie narzeka na swója los: "znów dzisiaj do roboty, 27 łbów do ścięcia, nadgodziny robię drugi miesiąc, a wynagrodzenie to samo...".
Ano taka rzezba, trudno by mu bylo tutaj cos zmienic na wesolo.
Slawol wrote:Całość dobra, o turkusach już się wypowidałem, podstawka ciekawa. Skórę rozjaśniałaś jeszcze, czy to kwestia zdjęć? Chodzi mi o skórę skórę, czyli skórę ludzką, jest dużo bledsza, niż była. W sumie jak tak spojrzałem na poprzednie zdjęcia, to całość jest jaśniejsza, ale wolałem zapytać

Skore moglam rozjasnic nieco na samej gorze, Ale chyba po prostu jasniejsze nieco fotki mi wyszly. Niestety dzienne swiatlo ma to do siebie ze jest troche niestale i z chwili na chwile moze sie sporo zmienic. Ale doo ostatecznych fot obiecuje przysiade bardziej.
Slawol wrote:P.S. Dodałbym krew na ostrzu, ale skoro to już ostateczne fotki, to nie wiem, czy jeszcze coś będziesz kombinować

Fotki ostateczne nie sa w zadnym wypadku. Nawet zdaje mi sie pisalam, ze potrzebuje krytycznych oczu, zeby wylapac babole i moc skonczyc model;]
Co do krwi to mam dosyc specyficzne chyba podejscie: todo a nada. Nie potrafie po prostu upaprac jednego elementu i reszte zostawic czysta. A krew ma to do siebie, ze naturalna aplikacja na toporze, mieczu czy innej broni, skutkuje rownomierna aplikacja na reszcie posiadacza broni i sporych kawalkach otoczenia. Szczegolnie jesli dostawca rzeczonej krwi probuje sie bronic. Zreszta nawet kat pewnie sie upapra przy robocie.
Nie chcialam robic kolejnego modelu skapanego w krwi, a sam topor wygladalby dla mnie nienaturalnie (co przebral sie chlopek i umyl po robocie a broni nie wyczyscil?), wiec zostawie bez;].
'eM