cheraldyki

Jak ktoś osiągnął ten efekt? A jak ja bym mógł to zrobić?
Post Reply
robert

cheraldyki

Post by robert »

Witam wszystkich jestem nowy na formu i mam pytanie jak malowac cheraldyki lub innego tego typu cieniutkie linie próbowałem to wykonac ale nie wychodzi mi czy jest na to jakis sposób czy morze robi sie specjalne maski do tego typu rzeczy
Joachim

Post by Joachim »

dobry pędzel i duuuuzo pracy - o innej metodzie nie słyszałem ;)
robert

Post by robert »

a czy nie morzna po prostu nanieśc jakis kolor nakleić masek i malowac dalej a pod koniec malowania zdjąć maski czy to mógł by być dobry pomysł ??
Zolwik

Post by Zolwik »

Hmm, no generalnie to dobrze jest kombinować :D.
Problemem może być jednak to, że na figurkach jest do pomalowania bardzo mala powierzchnia, często nierówna, albo zakrzywiona, więc naklejanie na nią czegokolwiek jest zadaniem niesamowicie trudnym, nie mówiąc już o przygotowaniu wcześniej jakiegoś fajnego wzoru.
Ja bym polecał pobawić się małym pędzelkiem, zacząć od prostych wzorów i przechodzić stopniowo do coraz trudniejszych.
Trochę wprawy i powinno wychodzić bez większego problemu
powodzenia
Szary
Posts: 1584
Joined: 7 Aug 2005, o 00:15
Location: Czestochowa/Krakow - Poland
Contact:

Post by Szary »

Jak radza moi przedmowcy, praktyka czyni mistrza :)
Ale jest kilka wskazowek, ktore ci to ułatwia.

Na poczatek bardzo cieniutki pędzelek (ja osobiscie uzywam Mag-Pola 00)

Dobrze rozrobiona farba na palecie (cos jak konsystencja mleka:))

Na poczatek proste wzory, typu linie, zawijasy dowolne. Mozesz sobie na kartce ołówkiem naszkicować co chcesz zrobić.

Używaj dość krótkich pociagnięć, na tyle na ile starcza farby na pędzlu. Lepiej poprawić kilka razy, niż raz za dużo wziąć farby na pędzel, bo ci się zrobi kleks :)

Malujesz tylko końcówką pędzla! Jeśli masz większe powierzchnie płaskie (np ściany czołgu albo sztandar) to polecam naszkicować sobie linie ostrym, bardzo miękkim ołówkiem :)

To tyle ode mnie :wink:
robert

Post by robert »

mhm dzięki tylko np jak zrobie cienką linie i mi nie wyjdzie to co robic zmywac farbe czy zamalowywac na kolor podstawowy bo jak zamaluje np. 7 czy 8 razy to wydaje mi sie że [BĘDĘ PISAŁ "FIGURKI" PRZEZ "U"!] nie będzie wyglądała juz ciekawie ze względu na sporo warstw w jednym punkcie przynajmiej mi sie tak wydaje ale prosze jeszcze o porade
Szary
Posts: 1584
Joined: 7 Aug 2005, o 00:15
Location: Czestochowa/Krakow - Poland
Contact:

Post by Szary »

Drobne poprawki można naniesc (np wyrownac linie, albo kontur)
Nie mozna przesadzac, bo jesli nie masz odrobiny wprawy, to bedziesz poprawial w nieskonczonosc.
Wszystko trzeba robic z wyczuciem, zebys pozniej nie musial zmywac prawie ukonczonej figurki.

Polecam na poczatek malowanie prostych zawijasow, ktore nie wymagaja scislej symetrii, albo jakies proste symbole.

Nie wiem czy moge cos wiecej doradzic:)
mahon
Super Villain
Super Villain
Posts: 23961
Joined: 31 Mar 2005, o 23:36
Location: Poznan, Poland
Contact:

Post by mahon »

Ćwicz na kartce - jak już jesteś przsekonany że wiesz czego chcesz i spokojny że powinno wyjść - spróbuj na figurce
-- Mahoń

Image

Back in the garage with my bullshit detector
Ana
Painting Mum
Painting Mum
Posts: 3418
Joined: 9 Apr 2005, o 02:49

Post by Ana »

a jeśli jest taka możliwość to skoncentruj się na krawędzi zewnętrznej konturu a wewnętrzną później stwórz sobie malując wypełnienie powierzchni innym kolorem. Np. malując łzę, namaluj najpierw kontur, dbając o ładność krawędzi zewnętrznej a wewnęrzną i tak zaraz zamalujesz i bedziesz mógł poprawić kolorem niebieskim, więc gdy bierzesz się za wypełnianie, to wtedy dbasz żeby czarny kontur miał równą grubość jedynie i w ten sposób tworzysz II ściankę krawedzi :D
To jest metoda którą ja czasem stosuję jak mi nie idzie prosta linia, bo np. jest za dużo falban i mi przeszkadzają :oops:
-- Ańa

Image
Post Reply