niekoniecznie w tej kolejnosci.
[PL] Nora Sławola [17.03.17 - Cornelius]
Forum rules
Prosimy, abyście w tym dziale starali się zamieszczać prace i dyskusje na temat gotowych modeli. Jeśli macie fotki WIP (tzn. z przebiegu prac), to zamieśćcie je w stosownym dziale i ewentualnie podajcie link do takiego tematu w poście z gotową pracą.
Prosimy, abyście w tym dziale starali się zamieszczać prace i dyskusje na temat gotowych modeli. Jeśli macie fotki WIP (tzn. z przebiegu prac), to zamieśćcie je w stosownym dziale i ewentualnie podajcie link do takiego tematu w poście z gotową pracą.
-
Nameless
- The Better Choice

- Posts: 17415
- Joined: 21 Jun 2005, o 17:41
- Location: Silesia, Poland
- Contact:
Re: [PL] Nora Sławola (27.10.11 - Pan Heniu i Full Metal Jac
no kogo wy ze mnie robicie? ide strzelic focha, poplakac sie i schowac do dziury.
niekoniecznie w tej kolejnosci.

niekoniecznie w tej kolejnosci.
Re: [PL] Nora Sławola (27.10.11 - Pan Heniu i Full Metal Jac
Amerykaniec z Playboyem mi się podobał, bo pomysł i detale były dobre.
Poległ trochę kontrast i trochę jeszcze nad ziemią bym popracował, bo mi jakoś nie pasi
Wujek to super fajny model, rzeźba tego modelu broni się sama i znacząco pomaga w malowaniu. Oglądałem go przez chwilę na żywca w rące i kiedyś sam sobie go kupię albo innego "Redneka" z serii "locals" JAGa, są fantastyczne. Na tym modelu masz kilka rzeczy, które mi się podobają i kilka, które można by poprawić.
Podstawka, krew, gumowce, napis STIHL są bardzo dobre.
Wspomniana skóra niestety troszkę odstaje od reszty, a szkoda, bo wymieniona gęba jest zacna. Sama piła mogła by posiadać też lepszy kontrast i krawędzie, a przynajmniej na części trzymanej. Na metalach brakuje mi połysku/bleaków, ale tutaj to byś musiał jakąś farbę na bazie alkoholu zakupić w kolorze platyny albo srebra.
Poszukaj metalików mr Hobby czy siakoś. Bohun pokazywał je w tutku.
Poległ trochę kontrast i trochę jeszcze nad ziemią bym popracował, bo mi jakoś nie pasi
Wujek to super fajny model, rzeźba tego modelu broni się sama i znacząco pomaga w malowaniu. Oglądałem go przez chwilę na żywca w rące i kiedyś sam sobie go kupię albo innego "Redneka" z serii "locals" JAGa, są fantastyczne. Na tym modelu masz kilka rzeczy, które mi się podobają i kilka, które można by poprawić.
Podstawka, krew, gumowce, napis STIHL są bardzo dobre.
Wspomniana skóra niestety troszkę odstaje od reszty, a szkoda, bo wymieniona gęba jest zacna. Sama piła mogła by posiadać też lepszy kontrast i krawędzie, a przynajmniej na części trzymanej. Na metalach brakuje mi połysku/bleaków, ale tutaj to byś musiał jakąś farbę na bazie alkoholu zakupić w kolorze platyny albo srebra.
Poszukaj metalików mr Hobby czy siakoś. Bohun pokazywał je w tutku.
Re: [PL] Nora Sławola (27.10.11 - Pan Heniu i Full Metal Jac
Nameless wrote:no kogo wy ze mnie robicie? ide strzelic focha, poplakac sie i schowac do dziury.
niekoniecznie w tej kolejnosci.
Click to see full-sized imagedamskie trunki popijasz ??
Re: [PL] Nora Sławola (27.10.11 - Pan Heniu i Full Metal Jac
A mi się bardziej podobał Amerykaniec. Subtelnie (dość historycznie) wykonany kamuflaż na hełmie, ładnie wycieniowany (choć nie przesadnie, ale to w końcu matowa tkanina) mundur, kolor piasku czerwonawy jak wietnamska ziemia. Nawet skóra czerwonawa jakby zgrzana słońcem. I te smaczki - radyjko, faje, cola, świerszczyki. Dla mnie to było dobre.
Co było słabe? Gumiasta płaskość skóry.
Tyle w temacie. Wystarczyło.
A wujek - no cóż, zastanawiam się na ile ten model został wyciągnięty przez Sławolowe malowanie, a ile przez fajność samego modelu. Skóra mnie nie bolała bardziej niż inne elementy. Niestety w ogromie tej skóry ginęła bardzo udana twarz. A była lepsza od reszty.
Na duży plus piła (napis!) i krew (może poza podstawką - brakowało mi wiarygodnych śladów zakrwawionych kaloszy
a krew na podstawce jakoś nie przemawiała do mnie - powinna chyba być bryzgnięta z konkretnego kierunku, a o ile kojarzę to nie była)
Reszta jakoś do mnie nie trafiła. Może dlatego, że ten model już został kiedyś pomalowany tak, że każde kolejne malowanie się do niego porównuje - a to było na tyle podobne, że dość odtwórcze. Nie wniosło wiele nowego i przez to trudno odciąć się od porównań.
120 zł? mimo, że fajny, to tyle wart dla mnie nie jest.
Co było słabe? Gumiasta płaskość skóry.
Tyle w temacie. Wystarczyło.
A wujek - no cóż, zastanawiam się na ile ten model został wyciągnięty przez Sławolowe malowanie, a ile przez fajność samego modelu. Skóra mnie nie bolała bardziej niż inne elementy. Niestety w ogromie tej skóry ginęła bardzo udana twarz. A była lepsza od reszty.
Na duży plus piła (napis!) i krew (może poza podstawką - brakowało mi wiarygodnych śladów zakrwawionych kaloszy
Reszta jakoś do mnie nie trafiła. Może dlatego, że ten model już został kiedyś pomalowany tak, że każde kolejne malowanie się do niego porównuje - a to było na tyle podobne, że dość odtwórcze. Nie wniosło wiele nowego i przez to trudno odciąć się od porównań.
120 zł? mimo, że fajny, to tyle wart dla mnie nie jest.
Re: [PL] Nora Sławola (27.10.11 - Pan Heniu i Full Metal Jac
Cześć!
Fajne prace. Amerykaniec całościowo mi się podoba, tylko ta ziemia wygląda nieco jak z Marsa.
Biała szata tego rzeźnika
Fajne prace. Amerykaniec całościowo mi się podoba, tylko ta ziemia wygląda nieco jak z Marsa.
Biała szata tego rzeźnika

Re: [PL] Nora Sławola (27.10.11 - Pan Heniu i Full Metal Jac
Gildor wrote:ziemia wygląda nieco jak z Marsa.

taki trochę czerwonawy ma kolor u Wietnamców...
Re: [PL] Nora Sławola (27.10.11 - Pan Heniu i Full Metal Jac
joł..
myślę że mieliśmy dość czasu żeby obgadać wzajemnie swoje modele w pociągu
poza tym że moja opinia pokrywa się w znacznej mierze z opinią przedmówców to uważam że należą Ci się konkretne pochwały za następujące rzeczy:
-freehand na pile (na początku byłem przekonany że to kalkomania!)
-bialy fartuch (malowanie bieli to zwykle wyzwanie)
-drobiazgowość i zwrócenie uwagi na ciekawe detale w dioramce
-pomysl na drewnianą podstawkę pod 'vietnam'.. normalnie mistrz!
myślę że mieliśmy dość czasu żeby obgadać wzajemnie swoje modele w pociągu
-freehand na pile (na początku byłem przekonany że to kalkomania!)
-bialy fartuch (malowanie bieli to zwykle wyzwanie)
-drobiazgowość i zwrócenie uwagi na ciekawe detale w dioramce
-pomysl na drewnianą podstawkę pod 'vietnam'.. normalnie mistrz!
Stop competing with others. Start competing with yourself.


-
Nameless
- The Better Choice

- Posts: 17415
- Joined: 21 Jun 2005, o 17:41
- Location: Silesia, Poland
- Contact:
Re: [PL] Nora Sławola (27.10.11 - Pan Heniu i Full Metal Jac
dobre Cosmo nie jest zle...Maru wrote:damskie trunki popijasz ??
Re: [PL] Nora Sławola (27.10.11 - Pan Heniu i Full Metal Jac
właśnie - Kacpero ma rację. fartuch jest klasa.
Re: [PL] Nora Sławola (27.10.11 - Pan Heniu i Full Metal Jac
Strzel focha, wywal język i trzaśnij drzwiamiNameless wrote:no kogo wy ze mnie robicie? ide strzelic focha, poplakac sie i schowac do dziury.
niekoniecznie w tej kolejnosci.
Trochę odkopię starocie, zanim nowości przyjdą...
1. Heniek
Malowanie - jak już zauważyliście - kojarzy się z inną wersją, a mianowicie ze Stefanową. Nie ukrywam, że sporo się na tamtej pracy wzorowałem, ale też sam model każe się malować "po rzeźnicku"
Owszem, są tutaj elementy, które pasują bardziej do jakiegoś drwala, ale jednak zmieniłem zdanie i malowałem rzeźnika. Pamiętam, że sporo się głowiłem nad tą decyzją, zwłaszcza że malowanych wersji nie ma za wiele. Ostatnio doszła kolejna ze świnką na CMON i też jest niezła. Ale najbardziej pasowało mi malowanie Stefana. Od siebie dodałem nieco inną kolorystykę piły łańcuchowej i napis STIHL, no i Coca-Colę Zero w kieszeni
Słomkę oczywiście przy szlifowaniu butelki i usuwaniu paru nadlewek ułamałem, więc musiałem zrobić nową: ze spinacza biurowego, grubość bardzo zbliżona wyszła. No i nawierciłem butelkę i wkleiłem drut, na pewno mocniejszy i pewniejszy, niż żywiczny detal.
A tutaj fotki-inspiracje do malowania piły:
Click to see full-sized image
Click to see full-sized imageOprócz tego szukałem też fotek rzeźni, żeby zobaczyć, jaki rozmiar powinny mieć kafelki. Okazało się, że to nie znaczenia wielkiego, bo widziałem i większe i mniejsze. Po wielu próbach z Milliputem zdecydowałem się na zakup gotowych płytek. No i szukałem jak głupi aż w końcu znalazłem odpowiednie dla moich potrzeb. O tym niżej.
Logo sprawiło mi sporo problemów, bo taka techniczna czcionka była dla mnie wyzwaniem. Pomogłem sobie ołówkiem automatycznym i najpierw sobie napisałem na czystym żółtym kolorze to ręcznie, a potem poprawiałem pędzlem i pogrubiałem litery. Wiele razy poprawiałem ten napis, bo wciąż mi nie pasował: a to krzywo, a to litery nierówne, różnej grubości, bez ostrych końców i takie tam... Trafiało mnie momentami, no ale jakoś dobrnąłem do szczęśliwego (prawie) końca. A czemu prawie? Bo między literami "T" i "I" jest za duży odstęp, a poprawianie tego już graniczyło z rzuceniem pędzelka... Marta mnie wtedy mocno dopingowała z tym napisem
Sam zestaw fantastyczny, bardzo dokładny, ale jednak posiadający kilka baboli i dziurek do zalepienia i wyrównania. Na szczęście na twarzy (poza brodą) nic nie było popsute, więc odetchnąłem z ulgą, bo nie wiem, czybym wyrzeźbił takie drobne detale na sensownym poziomie.
Spasowanie elementów doskonałe. Dosłownie. Wystarczyło tylko to równo i czysto wszystko skleić. Podstawka to produkt od naszego Gimiaka z Mrocznego Raju. Bardzo ładny klocek. Podłoga to chodnik ze sklepu z akcesoriami kolejkowymi - nieźle się naszukałem czegoś takiego...
https://makieta.pl/plastikowe/566-52422- ... rwone.html
Tabliczka to plastik z blistera. Normalny kawałek opakowania, wycięty, pomalowany i przyklejony - krew oczywiście doszła później
Samo malowanie przebiegało bezproblemowo. Wiedziałem, co chcę zrobić i jak. Nie do końca wszystko pomalowałem jednakowo czysto, ale za to zostałem wyróżniony na Hussarze 2011 słowami Sędziego Namelessa: "starasz się"
No, tyle gadania, macie nowsze fotki, robione niedawno:
Click to see full-sized image2. Full Metal Jacket.
Tę pracę z kolei malowałem w przypływie wielkiej weny i z zacięciem. W ogóle obie figurki były dla mnie sporą przyjemnością, bo oderwałem się od GW i mogłem sobie poszaleć w trochę innej tematyce. Oczywiście filmy wojenne z okresu Wojny Wietnamskiej oglądałem codziennie, nazbierałem sobie sporo fotek historycznych z netu (kilka dostałem też od Marty - dzięki Ci wielkie!), na których było widać, co noszą żołnierze za paskami na hełmach: fajki, Biblię, olejki do opalania i inne przedmioty.
Zestaw już recenzowałem tutaj i opinię mogę jedynie podtrzymać - rewelacja!
Samo malowanie wzorowane na historycznych źródłach, m. in. zdjęciach z Internetu oraz publikacjach Wyd. Osprey oraz z książki "U.S. Army Uniforms of The Vietnam War" autorstwa Shelby Stantona. No i oczywiście filmy "Czas Apokalipsy" (do dzisiaj uważam ten film za najlepszy o wojnie w Wietnamie, poza tym był nakręcony krótko po jej zakończeniu, więc dla modelarza też jest dobrym źródłem), "Full Metal Jacket", "Pluton" i inne podobne o tej tematyce.
Starałem się zwrócić większą uwagę na stronę historyczną, ale nie twierdzę, że model jest idealny, bo na pewno nie jest
Puszki coli zrobiłem amerykańskie - tam najczęściej znane pod nazwą "Coke", ale też nie wiem, czy mieli w Wietnamie takie napoje naprawdę. Paczki papierosów to już tradycyjnie Lucky Strike i Marlboro - tutaj także szukałem źródeł w Internecie. Miały być Winstony zamiast Strike'ów, ale poprzestałem na namalowaniu innych. Nie wyszło mi to najlepiej, ale małe te detale były... Bardziej zadowolony jestem z Marlboro.
Reszta to już zwykłe malowanie wg schematu: oliwkowo-zielony mundur, hełm M1 wg fotki:
Click to see full-sized imagePozostałe detale wedle uznania z zachowaniem mniej więcej klimatu i kolorów amerykańskich i wietnamskiej ziemi - którą to już Mahoń na fotce pokazał
Antena radia jest zrobiona z włosa szczoteczki do zębów i przeżyła powrót z konkursu do domu, a jak zaniosłem pracę na warsztaty malarskie do PG, to mi się ułamała... No nic, zrobiłem nową i pomalowałem ponownie na czarno. Nie wiem, czemu na czarno, a nie na srebrno, ale tak mi się bardziej podoba
Puff... Co tam jeszcze...
A, ta podstawka. Podstawka to tak naprawdę wieko od pojemnika z Tesco
Pojemnik miał jeszcze taką silikonową/gumową uszczelkę, ale nie była mi do niczego potrzebna. Sam pojemnik też się przydał na jakieś duperele modelarskie, więc za 16zł to był dobry zakup.
Tak to wyglądało na początku - scenka już była przyklejona, ale po zamknięciu pojemnika nie było widać
Click to see full-sized image
Click to see full-sized imageA efekt końcowy wygląda tak:
Click to see full-sized imageI klołs apy:
Click to see full-sized imageWiem, że już ocenialiście, ale nie miałem wcześniej lepszych fotek i w końcu je zrobiłem.
A niedługo nowości w temacie!




