Rentall wrote:Mahon, brawo! Ja wogole nie zauwazylem tych wszystkich niedomalowan, pewnie z 2 powodow:
1. Nie przygladałem sie az tak szczegołowo
Ja z kolei widziałem na żywo, co nieco ułatwia ocenę. Tam, gdzie metal przebija spomiędzy pomalowanych części - niestety rzuca się to w oczy (bo błyszczy).
Niektóre rzeczy wytknął właściciel figurek.
Niektóre - ludzie na forum.
Dla uczciwości powiedzmy sobie jedno: te figurki są mniejsze od warhammerowych (podstawki to kwadraty 25mm) ale nie aż tak małe, żeby u konia zamalować oko.
Co mnie dziwi, to fakt, że jak się przyjrzeć krawędziom podstawek to nawet tam farba nie jest położona równo i gładko. Widać wiele otarć i przebijającego podkładu lub żywicy...
Taka niestaranność psuje cały obraz...
Rentall wrote:2.Gdybym sie przygladał to i tak ciezko by mi bylo to wszystko zauwazyc w tych chaotycznych i rozmazanych kolorach
Ja mam bardzo podobne wrażenie. Wydaje mi się, że więcej zyskuje model pomalowany prosto ale starannie, niż wymyślnie ale niestarannie i nieczytelnie. Dlatego cały czas ci powtarzam, że popracuj nad płaskim, ale dobrze kryjącym, prostym ale czytelnym malowaniem. Odpuść na jakiś czas laserunki i wróć do podstaw. Lekcję 3 masz zaliczoną, ale ciągle zaległe 1 i 2...
Rentall wrote:Gildor... mozesz to odebrac tak ze sie na Ciebie uwzielismy, ale tak nie jest ! Po prostu staramy sie wskazac Tobie drzwi, a czy przez nie przejdziesz to Twoja decyzja, jak narazie stoisz przed nimi.
Tu najpierw chciałbym zadać jedno pytanie Gildorowi. I oczywiście bez urazy, raczej z troski, żeby czasem nie oskarżać cię niepotrzebnie...
Czy ty chłopie nie masz bardzo słabego wzroku? Być może te niedoróbki wynikają z tego, że ty po prostu tego nie widzisz? Może masz problem z rozróżnianiem barw? Może nieostro widzisz i przez to nie rozumiesz o co nam chodzi, kiedy tłumaczymy ci pewne rzeczy?
A teraz to, co powiedział Rentall: Nie puściłem tych fotek żeby ci dokuczyć, tylko po to, żeby ci pokazać o czym cały czas ci powtarzam, a ty zdajesz się tego nie rozumieć albo celowo odrzucać... Być może dopiero powiększenia ukażą ci dlaczego takie malowanie nie jest najefektowniejsze. To wygląda jakbyś malował akwarelami, które nie dość, że nie kryją prawidłowo, to jeszcze ci się rozpłynęły po modelach. Może gdyby figurki miały 15-20cm to byłaby to wystarczająca precyzja. Niestety przy 2,5-3cm nie wystarcza....
@Gildor - nie, poprawi ich Ania. Co jest złego w czerwonych klamrach? To, że się zlewają i wyglądają jak przeoczone, a nie pomalowane. Poza tym o ile wiem, to nie powinny być czerwone, tak jak szef nie powinien być w piżamiastych pasiakach. Po tym, jak ludzie starają się pomóc ci konkretnymi komentarzami, mógłbyś przynajmniej odpowiedzieć dlaczego wmawiasz Maru, że stoją prosto skoro nie stoją. Dlaczego ubrudzili sobie spodnie tymi krowimi plackami w których stoją (i które nie pasują kolorystycznie do podstawek), dlaczego tak niechlujnie pomalowałeś lampasy na tych "lepszych" modelach a lepiej na "gorszych". Jak mogłeś przepuścić tyle niedomalowań.... Zamiast skupiać się na niepotrzebnych glaze'ach było trzeba pomalować prosto a starannie.
No i wiesz, podziękowanie za komentarze byłoby miłym gestem po tym jak ludzie poświęcają swój czas żeby pomóc ci się rozwijać...
