[PL] Nielubiane figurki z LotRa

Tu możemy rozmawiać o ciekawych produktach przydatnych w naszym hobby, o tym co chcielibyśmy zobaczyć, co nam się nie podoba...
mahon
Super Villain
Super Villain
Posts: 23961
Joined: 31 Mar 2005, o 23:36
Location: Poznan, Poland
Contact:

Re: [PL] Nielubiane figurki z LotRa

Post by mahon »

grafika już działa, a Sławol ma <brzydkie słowo> rację! :lol:
-- Mahoń

Image

Back in the garage with my bullshit detector
Ana
Painting Mum
Painting Mum
Posts: 3418
Joined: 9 Apr 2005, o 02:49

Re: [PL] Nielubiane figurki z LotRa

Post by Ana »

Odgrzebałam stary temat :twisted:

Mała dygresja do 1. strony dyskusji:
[quote="kacpero"][quote="Nameless"]a widzisz, dla mnie niekoniecznie. pewnie dlatego, ze w przeciwienstwie do mlodziezy najpierw przeczytalem ksiazke a potem zobaczylem film. czyli - moja wizja srodziemia powstala zanim mnie pan jackson zbombardowal swoja ;)[/quote]
hmmm, w sumie nie wyobrazalem sobie innej kolejnosci niz: 1) ksiazka 2) film ;) ale moze sie myle
a do lotra malowalem cirdana i arwene i musze przyznac ze praca nad figurkami byla bardzo przyjemna i relaksujaca, no moze za wyjatkiem twarzy cirdana ;)[/quote]


:lol:
Znajomy wychodząc z sali kinowej usłyszał za sobą:
"Wiesz dziwny ten film. Czemu te wampiry nie bały się światła dziennego?"
(czyżby chodziło o elfy? :mrgreen:)


Wydaje mi się, że nie tylko małe modele są oceniane nieadekwatnie do możliwości jakie daje skala.
Na CMON większość postaci ludzkich oceniana jest jak by bez rozróżniania skali.
Możecie się oczywiście ze mną nie zgodzić, to tylko moje spostrzeżenia.
Model historyczny, albo od razu ustalmy, że figurki w zbliżonej skali do historycznych, na CMON osiągają lepsze noty za jakość, jaka byłaby prawdopodobnie gorzej oceniana w skali 32mm.
Nie chce mi się teraz szukać przykładów - sorki.
Ale czasem patrzę na bazowo nałożone kolory i kłującą ocenę 8,7 - pewnie wielu ludzi tak szybko przegląda galerie, że nie zauważa, że światłocieniem figurkę przyozdobiła matka natura, albo sprytny malarz lampą zamiast pędzlem :lol:
Rozumiem też że większe modele, to często fajniejsze modele i byle światłocień na nich przyjemniej wygląda.
Dlatego nie wydaje mi się, żeby było o co bić pianę.
Najważniejsze, to świadomie podchodzić do zabawy. Oceniają ludzie z różnymi upodobaniami, rożnymi monitorami, różnymi umiejętnościami, różnym bagażem doświadczeń ... na to się godzisz jeśli wystawiasz swoją figurkę w tamtejszej galerii.


Jeśli komuś bardzo zależy na ocenie CMON'owiczów, to niech maluje pod tamtejsze trendy, a nie własne upodobania: kolorowo, kontrastowo, modele przy których skali najlepiej sobie radzi z detalami, i koniecznie same cacuszka rzeźbiarskie z bujnie rozbudowanymi podstawkami ;)
(Żarcik oczywiście, a ziarnko prawdy chyba w nim się kryje)

Mam obojętny stosunek do modeli z LOTR'a - sentyment do świata Tolkiena nie przekłada się u mnie na modele. Najbardziej przeszkadzają mi kalosze w figurce stojącej Arweny. Co je widzę, to zgrzytają mi zęby.
-- Ańa

Image
Post Reply