[PL] Recenzja stolika i stojaków na farby - HobbyZone

Tu możemy rozmawiać o ciekawych produktach przydatnych w naszym hobby, o tym co chcielibyśmy zobaczyć, co nam się nie podoba...

Moderators: Nameless, Slawol, mahon

User avatar
Ana
Painting Mum
Painting Mum
Posts: 3356
Joined: 9 Apr 2005, o 02:49

[PL] Recenzja stolika i stojaków na farby - HobbyZone

Postby Ana » 13 Apr 2012, o 11:44

W moje ręce trafiły produkty polskiej firmy HobbyZone i korzystam z nich już od około tygodnia. Muszę przyznać, że mimo początkowych obaw wynikających z mojego doświadczenia z Gamesworkshopowym Paint Station, bardzo uporządkowały moje stanowisko malarskie i uprościły wpasowanie go w moją coraz bardziej ograniczoną przestrzeń przeznaczoną na malowanie figurek.

Zdjęcia katalogowe:

Image
Click to see full-sized image

Image
Click to see full-sized image


Sprawdziłam przede wszystkim stolik do malowania, ale prócz stolika (a właściwie: blatu) mam jeszcze dwa stojaki na farby - wreszcie widzę wszystkie farby! Poprzednio trzymałam farby w szufladzie. Liczyłam, że powinny trzymać się podłoża, bo ułożyłam je na macie antypoślizgowej, ale co otwierałam szufladę, to ich ustawienie coraz mniej przypominało pierwotne. Ikea może się podetrzeć swoimi matami. :P

Po przetestowaniu produktów HobbyZone przygotowałam recenzję posiadanych przeze mnie akcesoriów ich produkcji. Z moimi odczuciami możecie zapoznać się poniżej.

STOJAK NA FARBY

Mała rzecz, a cieszy!
Zgodnie z opisem producenta, stojak na farby to idealne rozwiązanie aby utrzymać porządek przy malowaniu modeli. Producent zapewnia, że dzięki stabilnym uchwytom, szanse na rozlanie pojemniczków z farbą są praktycznie znikome.

Tak to wygląda:

Image
Click to see full-sized image

Image
Click to see full-sized image

Image
Click to see full-sized image


Co dostajemy?

Stojak ma wymiary 42,5 cm x 18 cm x 9,5 cm i dostarczany jest w postaci elementów, z których składa się go samodzielnie. Samo składanie jest banalnie proste, nie wymaga nawet klejenia, a części idealnie do siebie pasują. Nie zaszkodziłaby choćby najprostsza instrukcja (np. na stronie producenta) pokazująca, że poszczególne półki powinny być zamontowane "naprzemiennie" - tzn. tak, aby otwory na farby nie znajdowały się bezpośrednio nad sobą, ale z przesunięciem, by się "zazębiały" - co widać na zdjęciach.

Części do budowy stojaka:

Image
Click to see full-sized image


Budiowa jest banalnie prosta:

Image
Click to see full-sized image

Image
Click to see full-sized image

Image
Click to see full-sized image

Image
Click to see full-sized image

Image
Click to see full-sized image


Oczywiście nie jest to konieczne, ale rozwiałoby chyba jedyną wątpliwość jaką można mieć przy montowaniu stojaka.

Warianty

Stojaki dostępne są w 2 odmianach, różniących się od siebie wielkością (i ilością) otworów na buteleczki. Może to być 40 otworów o rozmiarze 36mm albo 54 otwory o rozmiarze 28mm.
Te mniejsze pasują do buteleczek z "zakraplaczem", czyli np. Vallejo albo Reaper MSP. Większe mogą pomieścić nawet bardziej "pękate" buteleczki farb Games Workshopu albo P3, ale także te o mniejszej średnicy. Niestety wiąże się to z jednym minusem - jak coś jest uniwersalne, to nie jest idealnie dopasowane. Tak jest i w tym przypadku - wiele moich farb pasuje dość luźno do otworów o średnicy 36mm. Nie przeszkadza to w użytkowaniu, ale nie jest aż tak "profesjonalne" i komfortowe jak dopasowane mniejsze otwory, które świetnie trzymają np. farby Vallejo.

Farby Valleji i Reaper MSP pasują idealnie do otworów 28mm:

Image
Click to see full-sized image


Niestety "uniwersalność" otworów 36mm się mści:

Image
Click to see full-sized image


Tusze i pigmenty nie chcą się wpasować:

Image
Click to see full-sized image

Image
Click to see full-sized image


Przy zamówienia należy wybrać wersję stojaka, która ma zostać wysłana. Co więcej, producent jest naprawdę elastyczny i nie robi problemu nawet z wyszukanymi pomysłami, takimi jak mieszanie różnych rodzajów półek w ramach jednego stojaka - wystarczy napisać jakie półki chce się dostać i można się z HobbyZone dogadać!

Wygoda

Ja mam jeden stojak do Vallejo i Reaperów (mniejsze otwory), a drugi do P3 i Cytadelek - rozmiar uniwersalny (czyli większe otwory).
Jak zapewne wiecie, mam kompletny melanż słoiczkowy, ale mimo tego ten rozmiar uniwersalny najmniej podpasował pod moje potrzeby, o czym pisałam już trochę powyżej. Jest to z pewnością dość osobista sprawa, bo osoba polegająca mocno na farbach Game Workshopu z pewnością miałaby inne zdanie. Ja mam jednak niewiele farb w takich
buteleczkach, a mniejsze pojemniki mocno "latają" w dużych otworach.
Zresztą, jak widać na fotkach, nawet słoiczki GW siedzą dość luźno, podobnie jak P3. Najlepiej pasowały tam metaliczne farby Vallejo na bazie alkoholowej:

Idealnie leżą tylko alkoholowe metaliki Vallejo, reszta ma luzy:

Image
Click to see full-sized image


Ponadto niewykorzystane miejsca probowałam wykorzystać na pigmenty MIG i tusze Winsor & Newton, ale nie bardzo pasowały w otwory. Na szczęście znalazłam dla nich miejsce na stoliku (co będzie widać poniżej).

Ze swojej strony mogę zasugerować, że wprowadzenie do oferty dodatkowych półek z otworami lepiej dopasowanymi do popularnych produktów zwiększyłoby atrakcyjność oferty, zwłaszcza jeśli ludzie będą zamawiać sobie taki zestaw półek, jaki jest im potrzebny (np. 1x półka na pigmenty, 1x półka na Cytadelki, 1x półka na P3 i 1x na Vallejo).

Obecnie do szczęścia brakuje mi jeszcze jednego stojaka na Vallejo oraz organizera modelarskiego, ale na to zawsze będzie jeszcze czas... ^^

STOLIK MALARSKI

Stolik, który posiadam, producent nazywa "Profesjonalnym stolikiem do malowania figurek i modeli". Właściwie bardziej pasuje mi określenie "blat", ale trzymajmy się nazwy nadanej przez producenta. Stoliki różnią się między sobą rozmiarami i ilością półek. Ten profesjony jest tzyrzędowy i ma wymiary 60 cm x 40 cm x 8 cm.

Co dostajemy?

Składa się z podstawki, trzech półek na farby, na których znajdują się też otwory na pędzle i narzędzia, oraz dodatkowych półek ("uszu") po bokach. Mój stolik został dostarczony w postaci zmontowanej i sklejonej, jedynie wspomniane uszy (boczne półki) wymagały wsunięcia w przygotowane otwory, ale było to banalnie proste.

Stolik w częściach:

Image
Click to see full-sized image


Montaż bocznych półek jest prosty:

Image
Click to see full-sized image

Image
Click to see full-sized image

Image
Click to see full-sized image


Gotowy stolik:

Image
Click to see full-sized image


Duży wybór rozmaitych otworów na narzędzia:

Image
Click to see full-sized image


Boczne półki są wsparte o dodatkowe wsporniki, przez co się nie uginają i są stabilne.

Poza tym stolik nawet bez tych dodatkowych półeczek jest całkiem funkcjonalny i niektórym może bardziej odpowiadać w takiej właśnie formie ze względu na zajmowanie mniejszego miejsca. Podobno jest możliwość zamówienia stolika niesklejonego, rozłożonego, ale nie skorzystałam z tej opcji, skoro nie wpływa ona na cenę.

Dzięki uchwytom po obu bokach blatu, jest on łatwo przenośny, przez co na obecną chwilę rozwiązuje wszystkie moje problemy organizacyjne. Na dodatek, mogę mieć wszystkie przydatne rzeczy naprawdę pod ręką, a farby na malowanie 4 modeli jednocześnie w sam raz mieszczą się w przegrodach :D

Warianty

Podobnie jak stojaki na farby, także i stoliki oferowane są w 2 wersjach: z otworami na farby większe i mniejsze, które można wybrać przy zamawianiu. Co więcej - można skorzystać z opcji wykonania stolika "mieszanego" bez zmiany ceny i dzięki temu stworzyć sobie dowolny zestaw półek dopasowany do własnych potrzeb.

Jak już pisałam, skoro producent okazał się bardzo elastyczny co do konfiguracji, mogłam sobie sama wybrać rodzaj poszczególnych przegródek pod farby do stolika. Z tego co wiem to i wasze podobne fanaberie znieśliby równie dzielnie ;P

W swoim stoliku mam miejsce na duże i małe buteleczki farb:

Image
Click to see full-sized image


Powierzchnia

Pamiętam, że kiedyś miałam tackę Paint Station z Games Workshopu, ale strasznie brzydko się starzała - plamy od farby i kleju mi nie przeszkadzały, ale miałam wrażenie że zamiast myć blat wcieram brud w niego jeszcze bardziej (Hehe, frustracje gosposi? No co Wy! Przecież sami na święta też czyścicie biurka ;)) Lubię mieć czysto, bo bałagan mnie męczy. Dlatego też nie od razu zdecydowałam się na ten blat (lub jak nazywa go HobbyZone: stolik). Przekonała mnie właśnie oklejona powierzchnia blatu. Myślę, że dzięki niej nie będzie się tak szybko niszczyć i dłużej zachowa estetyczny wygląd - a musi, bo przecież stoi w jadalni, która pełni także rolę mojej pracowni. Narazie zmywanie jest bezproblemowe i łatwe, więc utrzymanie stolika w czystości nie przysparzało mi kłopotów, ale używam go raptem około tygodnia.

Wygoda użytkowania

Teraz parę słów o samym blacie. Po pierwsze HobbyZone oferuje stoliki w kilku wariantach rozmiarowych, przy czym ja się zdecydowałam na największy (nazywa się "profesjonalny", to jak sobie odmówić! ;)) Szerokość jest komfortowa - przeniesienie się z dużego stołu nie sprawiło mi dyskomfortu ani poczucia ciasnoty. Co prawda nie wiem jak czułby się barczysty facet z długimi rękami, ale mi pasuje. Brakuje mi jedynie blatu na głębokość, więc na stole stoi on odsunięty od krawędzi o jakieś 10cm, co zwiększa głębokość blatu i dostępnego miejsca do pracy. Czy gdybym mogła zamówić głębszy to bym się zdecydowała? Raczej nie, bo tak głębokiego nie odłożyłabym potem na boczną komodę. Więc w moim przypadku rozmiar spełnia kryteria ^^ Myślę, że nie odczuwam różnicy poziomu mimo odsunięcia, bo płyta blatu jest cienka.

Tu przypomina mi się duże zatrzeżenie jakie miałam do Paint Station z Games Workshopu - tam blat był grubszy i ręce oparte na stole zaczynały boleć i drętwieć w miejscu, gdzie opierały się na dość ostrej krawędzi stołu. Niestety różnica poziomów była zbyt duża. Pamiętajcie, że często zdarza mi się siedzieć przy stole i malować przez wiele godzin, więc takie problemy mogą poważnie zniechęcić do używania tego typu sprzętu. Między innymi dlatego nie byłam pewna jak sprawdzi mi się stolik z HobbyZone. Na szczęście grubość jest w sam raz - zapewnia stabilność konstrukcji, nie stanowiąc bolesnego oparcia dla rąk. Co prawda przenosząc załadowany stolik miałam parę razy wrażenie jakby płyta była dość elastyczna przez swoją niedużą grubość, ale liczę, że nie skończy tak, jak Paint Station, która mi się po jakimś czasie wypaczyła... No, ale Paint Station nie nazwałabym "elastyczną".

Podstawa jest na tyle cienka, że nie powoduje bólu rąk nawet podczas długiego malowania:

Image
Click to see full-sized image


Wykonanie

Wykonanie i wykończenie samego stolika nie budzi żadnych moich zastrzeżeń, a logo HobyZone nie narzuca się i stanowi miły element uatrakcyjniający wizualnie ich produkty. Wiecie, że dla mnie takie smaczki mogą mieć znaczenie :)

Co prawda, jak to baba, miałam przez chwilę szalony pomysł, aby stolik przemalować na kolor bardziej pasujący do wnętrz w mieszkaniu, ale szybko zauważyłam, że biały kolor stolika ma dużą zaletę - nie rzuca kolorowej poświaty, która zmieniałaby postrzegany wygląd malowanych modeli. Do tego od bieli dobrze odbija się światło, co dodatkowo rozświetla miejsce pracy (nie, nie oślepia ;)). Nie wiem na ile było to zamiarem producentów, ale nawet jeśli to tylko przypadek, to bardzo szczęśliwy.

Elementy są sklejone solidnie i starannie, a krawędzie są wykończone czysto i nie zadzierają się. Oczywiście wypowiadam się po mniej niż 2 tygodniach użytkowania, więc nie mogę zaręczyć jak będzie to wyglądać po roku lub dwóch.

Klejenie jest staranne, wykonanie bez zarzutu:

Image
Click to see full-sized image


Możliwe usprawnienia

Do samego stolika wprowadziłam niewielkie usprawnienie pozwalające na sprawniejsze i bezpieczniejsze przenoszenie (co jest dla mnie bardzo ważne). Mianowicie figurki i elementy położone na stoliku przytwierdzam za pomocą niewielkich ilości Blutaku albo Patafiksu - pozostają na swoich miejscach i nie muszę się obawiać, że coś spadnie mi podczas noszenia stolika.

Jak dotąd nie udało mi się jedynie znaleźć takich szklanek na wodę do malowania, które pasowałyby mi do otworów wyciętych w blacie. Być może to szansa na kolejny produkt, który mógłby się sprzedawać, skoro rozmiar kubeczków został już narzucony...

Na fotce poniżej widzicie, że w miejsca przewidziane dla kubeczków na wodę włożyłam narzędzia rzeźbiarskie i podstawek, na którym trzymam luźne elementy, a szklanki z wodą przenoszę na blacie:

Szklanki z wodą przenoszę na blacie, bo nie mam odpowiednich kubeczków pasujących do otworów:

Image
Click to see full-sized image


OCENA KOŃCOWA

Jak zapewne widzicie, jestem bardzo zadowolona z usprawnień i porządków, jakie udało mi się wprowadzić dzięki stolikowi malarskiemu oraz stojakom na farby. Jakość tych produktów oceniam na bardzo dobrą, łatwo utrzymać je w czystości, a duża ilość miejsca na farby, narzędzia, czy malowane figurki, pozwala zgromadzić przy sobie większość rzeczy potrzebnych podczas pracy z figurkami (a pewnie także z innymi modelami). Mam nadzieję, że wytrzymałość tych produktów jest dość długa, abym nie musiała wkrótce wymieniać ich na nowe (a pamiętajcie, że u mnie dostają twardą szkołę - codzienne malowanie i parukrotne przenoszenie w różne miejsca).

Zastrzeżenia mam przede wszystkim do uniwersalnych (większych) otworów w stojakach na farby. Nie mogę powiedzieć, że są złe - po prostu nie do końca odpowiadają moim oczekiwaniom. Jak na uniwersalne, to niestety niektóre z często używanych przeze mnie produktów do nich nie pasują. A jak na specjalnie przygotowane pod określone słoiczki, to mogłyby być lepiej dopasowane. Ale to zapewne kwestia gustu. Poradziłam sobie z tym przenosząc część produktów na stolik, ale przez to mam "pod ręką" część produktów rzadziej używanych, które spokojnie mogłbyby stać na stojakach. Ale być może takie półki do stojaków jeszcze powstaną :)

Uważam, że firma HobbyZone dobrze wystartowała z serią produktów dla nas, malarzy. Teraz powinni otworzyć się na pomysły płynące ze środowiska i reagować na potrzeby rynku. Ja już nawet w nininejszej recenzji takie pomysły zgłaszam ;)

Ceny produktów uważam za niewysokie. Osoby, które poświęcają kilka godzin dzinnie mogą z czystym sumieniem wydać trochę pieniędzy po to, aby wyposażyć i przeorganizować swoje miejsce pracy.

Czy poleciłabym te produkty innym malarzom? Tak, z całkowicie czystym sumieniem. Pamiętajcie jednak, że nie jest to jakieś magiczne rozwiązanie, które samo uporządkuje i zorganizuje wasz warsztat. W moim przypadku się sprawdziło, bo chciałam mieć łatwy dostęp do narzędzi i farb, oraz modeli, nad którymi pracuję, a także możliwość prostego przenoszenia swojego stanowiska - a na to pozwala zarówno stolik, jak i stojaki na farby. Dostałam to, czego oczekiwałam.

POMYSŁY I SUGESTIE

Pierwsze, to o czym już była mowa: półki z innymi kształtami i rozmiarami otworów. Tak, aby można było skompletować sobie stojaki pod takie produkty, jakich się rzeczywiście używa. Tym bardziej, że w kwestii konfiguracji swoich produktów firma HobbyZone jest bardzo otwarta.

Drugi pomysł to podobne półki, ale zamiast otworów na farby, wyposażona w szufladki na drobne materiały modelarskie posypki, kleje, trawki elektrostatyczne, czy różne rodzaje żwirku. Przy zachowaniu tych samych rozmiarów, jak w stojakach na farby, można by stworzyć sobie ładną zabudowę ściany lub półek. Alternatywnie można też rozbić dostępne organizery modelarskie na mniejsze moduły (powiedzmy w 3 rodzajach: puste, półki, oraz szufladki), które można by ze sobą łączyć zależnie od potrzeb i zainteresowań.

Ostatni pomysł, o którym chciałam przypomnieć, to te nieszczęsne kubeczki na wodę, które tak trudno dopasować do stolika. Gdyby ktoś zasugerował, albo wprowadził do oferty pasujące kubeczki - pewnie bym się skusiła.

EDIT: Jak przeczytałam niżej (i sprawdziłam) - pasują kubeczki jednorazowe :)

Na stronie HobbyZone widziałam też dział z gablotkami, ale jak dotąd pusty. Jestem ciekawa kiedy znajdę tam jakieś towary i jak będą wyglądać.
-- Ańa

Image

User avatar
Slawol
Perpetuum Mobile
Perpetuum Mobile
Posts: 6051
Joined: 27 Feb 2007, o 20:47
Location: Gorzów Wlkp./Poland

Re: [PL] Recenzja stolika i stojaków na farby - HobbyZone

Postby Slawol » 13 Apr 2012, o 12:12

Świetna recenzja! :clap:

I owszem, stanowisko malarskie kombinowane z różnych stojaków, półek i casto-szufladek może być typowym bajzlem dopasowywanym w bólach ;) Często widać, że hobbyści właśnie robią sobie samodzielnie całość ze wszystkimi przegródkami, półeczkami, szufladkami i otworami na różne rzeczy. To już jest bardzo spersonalizowane. A gdyby tak mieć właśnie gotowe elementy jednego rodzaju/producenta, to wtedy z takich modułów całą ściankę można by ustawić :)

Brawa się należą także firmie HobbyZone za otwartość i super podejście do klienta :) Dzięki temu mogą tylko zyskać. Zaczęli od zestawów do samodzielnego złożenia wedle własnych upodobań, a w dodatku mogą zrobić paczkę z zestawem pod konkretnego klienta. Tylko pogratulować!

A cena faktycznie nie jest wysoka. Mamy w niej jednak dobrej jakości produkt (mimo Twoich uwag, które jak najbardziej mogą wykorzystać w przyszłości :)), ale także profesjonalną obsługę klienta. Cieszy fakt, że coraz więcej producentów liczy się z klientem. I bardzo dobrze, bo rynek modelarski jest szeroki, a hobbyści nie zostawiają suchej nitki na tych, którzy nie spełniają wymogów i wszyscy od razu się o tym dowiadują ;)
Pozdrawiam/Best regards
Sławomir Borysowski

Image

Let’s put a smile on that face!

User avatar
ARBAL
Posts: 263
Joined: 16 Nov 2008, o 11:11
Location: POLAND - Torun
Contact:

Re: [PL] Recenzja stolika i stojaków na farby - HobbyZone

Postby ARBAL » 13 Apr 2012, o 12:17

Świetna recenzja.
Ja moge tylko potwierdzic, że stolik jest super poniewaz posiadam identyczny i jestem bardzo zadowolony. W miejsce na "szklanki" pasują idealnie jednorazowe kubeczki plastikwoe na wodę.Poniżej zdjęcie mojego miejsca pracy:
Image
Click to see full-sized image

Pozostałe farby trzymam w szufladzie...
Image

User avatar
mahon
Super Villain
Super Villain
Posts: 23920
Joined: 31 Mar 2005, o 23:36
Location: Poznan, Poland
Contact:

Re: [PL] Recenzja stolika i stojaków na farby - HobbyZone

Postby mahon » 13 Apr 2012, o 12:22

Miałem niewątpliwą przyjemność zobaczyć te produkty na żywo i mogę potwierdzić, że są wykonane bardzo dobrze.

Ceny - owszem, konkurencyjne. A do tego wysyłka z Polski to nie szarpanie się z wysyłką np. z Australii.

A co do zastrzeżeń - podstawowym Ani zarzutem jest zbytnia uniwersalność stojaków z dużymi otworami. Myślę, że dla wielu nie byłby to nawet problem (zwłaszcza jeśli stojak soi sobie gdzieś na półce). Ale jeśli zaczynasz stojak przenosić - luźne trzymanie farb może być problemem. Na szczęście taka sprawa jest prosta do rozwiązania: dołożyć parę więcej modeli półek i pozwolić klientom dobierać jakie chcą.

Elastyczność w dostosowywaniu produktów do indywidualnych potrzeb klientów rzeczywiście przemawia bardzo na plus. Doskonała postawa, oby popłaciła i zaowocowała!
-- Mahoń

Image

Back in the garage with my bullshit detector

User avatar
Grish
Posts: 207
Joined: 11 Apr 2012, o 11:34
Location: Będzin, Poland
Contact:

Re: [PL] Recenzja stolika i stojaków na farby - HobbyZone

Postby Grish » 13 Apr 2012, o 12:27

Bardzo fajna i rzeczowa recenzja :clap:

Drugi pomysł to podobne półki, ale zamiast otworów na farby, wyposażona w szufladki na drobne materiały modelarskie posypki, kleje, trawki elektrostatyczne, czy różne rodzaje żwirku. Przy zachowaniu tych samych rozmiarów, jak w stojakach na farby, można by stworzyć sobie ładną zabudowę ściany lub półek. Alternatywnie można też rozbić dostępne organizery modelarskie na mniejsze moduły (powiedzmy w 3 rodzajach: puste, półki, oraz szufladki), które można by ze sobą łączyć zależnie od potrzeb i zainteresowań.

Oni coś takiego chyba już mają u siebie: http://www.hobbyzone.pl/product.php?id_product=15

EDIT: Nieistotne, teraz zauważyłem, że jest już temat odnośnie tego organizera.

User avatar
dead
Posts: 994
Joined: 19 Oct 2005, o 23:41
Location: Wejherowo
Contact:

Re: [PL] Recenzja stolika i stojaków na farby - HobbyZone

Postby dead » 13 Apr 2012, o 19:27

Dzieki za recke - chyba sie skusze na stojaczek na farby ;) - tak ze 2-3 stojaczki i bede mial wszystko ladnie poukladane - a cena niewielka (spodziewalem sie jakiegos kosmosu a widze ze 30 pln za stojaczek to w sumie nie jest za wiele).

User avatar
Ana
Painting Mum
Painting Mum
Posts: 3356
Joined: 9 Apr 2005, o 02:49

Re: [PL] Recenzja stolika i stojaków na farby - HobbyZone

Postby Ana » 16 Apr 2012, o 10:26

Dzięki za informację o kubeczkach :D Już wstawione.

@Dead: Wiadomo, że na jednej półeczce zwykle się nie kończy ;)
-- Ańa

Image

dany

Re: [PL] Recenzja stolika i stojaków na farby - HobbyZone

Postby dany » 23 Apr 2012, o 18:42

Rónież posiadam podbny blat, ale innego producenta i największym jego problmem było to, że nie był zainpregnowany czy oklejony, przez co wypaczał się (dziś ma sinusoidalny kształt) od rozlewanej wody (moja niezdarnośc plus za płytka mokra paleta robią swoje). Najwyższy czas go wymienić, dzięki za kompleksową reckę, szkoda tylko, że nie ma opcji większej ilości półek na farby, bo lubię mieć wszystkie pod ręką, a do tego potrzebowałbym ok. 100 miejsc.

User avatar
mahon
Super Villain
Super Villain
Posts: 23920
Joined: 31 Mar 2005, o 23:36
Location: Poznan, Poland
Contact:

Re: [PL] Recenzja stolika i stojaków na farby - HobbyZone

Postby mahon » 23 Apr 2012, o 22:02

zamów organizery - 2 powinny załatwić sprawę
-- Mahoń

Image

Back in the garage with my bullshit detector

michal83
(Forum newbie)
Posts: 13
Joined: 8 Dec 2011, o 15:05

Re: [PL] Recenzja stolika i stojaków na farby - HobbyZone

Postby michal83 » 27 Jun 2012, o 12:40

witam
jak sprawuje się stolik i stojaki przy dłuższym uzytkowaniu??
spodkałem się z opinią ze materiał z którego produkty te są wykonane jest na dłuższą mete jednak nietrwały. Stojaki powninny byc raczej wytrzymałe , ale jak to wygląda z blatem/stolikiem zwłaszczą z ta największą wersją, czy blat nie wygina się przy przenoszeniu, nie wypacza??
pozdro!


Return to “Produkty”



Who is online

Users browsing this forum: No registered users